Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

tussipect poraz pierwszy...

detale

Apteka:

raporty unknown

tussipect poraz pierwszy...

8 TABLETEK TUSSIPECT


1/2 140 GRAMOWEJ BUTELKI TUSSIPECTU W SYROPIE


2 ASPIRYNY


2 MOCNE KAWY





A więc był piątek wieczór godzina 20:20 miałem kupione wcześniej

opakowanie tabletek

Tussipect, które postanowiłem zjeść razem z kolegą. O Tus.

słyszałem tylko z opowieści, że ma działanie zbliżone do speeda, ale słabsze. Około godz.

20:20 zjadłem 8 tabletek

Tussiego popijając wodą mineralną, kolega zjadł 12. Przez

pierwszą godzinę nie czułem

zupełnie nic. Pierwsze objawy pojawiły się o godz. 22:20 czyli

dokładnie 2 godziny od

zażycia, były to malutkie dreszcze przechodzące niekiedy przez

moje ciało, oprócz tego

jedyną dużo oznaką działania było to, że włosy na mojej głowie co

parę minut stawały dęba

było to miłe i śmieszne uczucie, działanie tussipectu mogę w

bardzo małym stopniu porównać

do extasy ale w "BARDZO" małym stopniu, chodzi o to, że czułem

się poprostu dobrze, taki

miły LIGHT, acha zapomniałbym o tym że bardzo podobało mi się

granie w Colina 2, ta gra

wręcz mnie zachwycała i cały czas o niej gadałem, w ogóle bardzo

dużo gadałem.


Około 23:00 wypiliśmy 140 gramową butelkę syropu na pół z

kolegą, do tego 2 Aspiryny i

po 2 mocne kawy na głowę, podobno to wszystko razem daje

najlepszy efekt. Kolejną oznaką

było lekkie trzęsnienie się rąk, które pociły się nam trochę

mocniej niż zawsze. O godzinie

00:30 była chyba największa jazda, włosy bardzo często stawały

dęba, serce biło troszecze

szybciej, ręce lekko się trzęsły i w sumie uczucie towarzyszące

temu wszystkiemu było miłe.

W gruncie rzeczy przez cały ten czas nie chciało mi się spać.

Następnie o 1:00 w nocy włączyliśmy

sobie fajny film "Requiem dla snu" :-) bardzo fajny film, to nic

że oglądałem go 4 raz,

poprostu miałem na niego wielką ochotę. Podczas filmu nie czułem

nic nadzwyczajnego. Spać

położyłem się o 3:30 ale zasnąłem dopiero około 4:30 lub 5

nie pamiętam dokładnie.





W SUMIE ANALIZUJĄC DZIAŁANIE TUSSIPECTA MOGĘ POWIEDZIEĆ, ŻE DAJE

ON BARDZO MALUTKĄ JAZDĘ,

NIE CZUJESZ SIĘ JAKIŚ OTUMANIONY, ALBO PIJANY A TYM BARDZIEJ

WYKRĘCONY JAK NP. PO XTC.


NIE MASZ ŻADNYCH UCZUĆ PSYCHICZNYCH ANI HALUCYNACJI. POPROSTU

WŁOSY JAK SZALONE STAJĄ CI

NA GŁOWIE CO PARĘ MINUT, MASZ LEKKIE DRESZCZE I NIE CHCE CI SIĘ

SPAĆ, CHOCIAŻ DO KOŃCA SAM

NIEWIEM CZY NIE CHCIAŁO MI SIĘ SPAĆ PO TYCH 2 MOCNYCH KAWACH

KTÓRE WYPIŁEM OKOŁO 23:00 ;-).





TO BYŁA MÓJ PIERWSZY RAZ I NAPEWNO GO NIE POWTÓRZE SZKODA MI

WĄTROBY I NEREK ;-P

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media