Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

talk

Subscribe to Kanał talk
Rozmowy [h]yperreala 2019-04-20T13:00:31+02:00 Talk
Zaktualizowano: 12 min. 35 sek. temu

Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni • Re: << Outdoor 2019 >> - Wątek Ogólny

22 min. 5 sek. temu
Dziś dopiero je kupie. Nie ma pośpiechu IMO - spokojnie wyniose je na spot z początkiem czerwca

Statystyki: autor: Fatmorgan — 9 min temu

Neuroleptyki • Re: Sulpiryd - Wątek ogólny

26 min. 15 sek. temu
@ergoSum
Zafundowałeś sobie trochę placebo a btw. na każdego lek działa inaczej.Wiec na początku miałeś placebo, przeszło Ci a lek na Ciebie nie działa.Trzeba albo zwiększyć dawkę albo zmienić lek ( być może włączyć antydepresant ).A próbowałeś amisluprydu ? Z tego co mi wiadomo schizofrenicy chwalą na objawy negatywne.

Statystyki: autor: UJebany — 13 min temu

Neuroleptyki • Re: Sulpiryd - Wątek ogólny

27 min. 15 sek. temu
u mnie sulpiryd tak pare miesiecy dzialal caly czas tak samo , dobrze, aktywizujaco, pozniej przstal dzialac, nie bylo zlego samopoczucia po prostu brak bylo tego "speeda" sulpirydowego

Statystyki: autor: rooney — 14 min temu

Lizergamidy • Re: 1P-LSD

29 min. 33 sek. temu
300 mcg 1P - LSD
Po prostu zmiotło mnie z planszy. Już samo ładowanie się było mocniejsze niż peak na jednym kartonie. Absolutne zakrzywienia rzeczywistości, dźwięki rozchodziły się w przestrzeni powoli niczym echo albo z takim pogłosem, jakbyśmy byli w ogromnej jaskini. Nie byłem w stanie wystarczająco szybko przelewać natłoku myśli w rozmowach z dziewczyną i kolegą. Cały czas wpadałem w pętle, nie wiedziałem co robię. W pewnych momentach na peaku słowa zaczęły tracić znaczenie, chciałem coś napisać i nie miałem pojęcia jak to wyrazić, patrzyłem na zegarek nie potrafiąc odczytać godziny, nie wiedziałem czy 23:00 to późno czy wcześnie. Po prostu byłem na raz w dwóch płaszczyznach, jednej trójwymiarowej a drugiej pięciowymiarowej xD. Nie wiedziałem co się dzieje, nie wiedziałem co robię. Moją główną myślą było: kurwa jakie to jest piękne, chcę żeby nigdy się nie skończyło. Pierwszy raz doznałem synestezji, mogłem głosem zmieniać wizuale. Widziałem i mogłem poczuć na języku dźwięki, słyszałem obrazy (odpaliłem teledysk do Rush - Tom Sawyer bez głosu i to wystarczyło, całą muzykę słyszałem w głowie). Jedzenie czegokolwiek sprawiało niesamowitą przyjemność, wszystko czego dotknąłem językiem czułem na całym ciele. Zjadłem serowego Cheetosa: wszystko robiło się żółte. Zjadłem kwaśnego żelka: czułem kwas po koniuszki palców u stóp a wszystkie wizuale zmieniały barwę na zieloną.
Ten trip był po prostu czymś niesamowitym, szkoda że mój przyjaciel zaliczył strasznego bad tripa. Przez moment zdenerwowało mnie to, że ten trip w najmniejszym stopniu nie był taki, jak to zaplanowałem, że masa drobiazgów go zrujnowała, że zmarnowałem to co przeżyłem. Ale potem uświadomiłem sobie, że najlepsze w tripach na psychodelikach jest ta nuta nieprzewidywalności. Te wszystkie drobiazgi i nieprzewidziane okoliczności czynią właśnie tripowanie zajebistym. Żaden trip nie będzie w 100% taki jak bym chciał. I to jest najpiękniejsze, bo przez to każdy będzie absolutnie niepowtarzalnym doświadczeniem. Peace.

Statystyki: autor: IceN1N3 — 17 min temu

Detox • Re: Odtruwanie się od opiatów by DexPL

29 min. 49 sek. temu
@Jezus Chytrus
O, to widzę że nie jestem jedyny pod tym względem, może nie palę jak smok, ale na mnie i tak sporo (5-7/dzień jakoś), normalnie paczkę mam na miesiąc. Tak jak czytałem dosłowne setki tematów o odstawianiu to w zasadzie nikomu nie pasowało, cóż, nie jest to zdrowe, ale porównania do pizgania opio nie ma. Swoją drogą (odrobinę przedwcześnie, wesołego zmartwychwstania ;))

Mój detoks idzie okej, 6 dzień na czysto, wcześniej generalnie koda 450-800, przeplatana morfiną albo oksami, jakoś od listopada chociaż M/oxy na szczęscie ostatnio nie ruszałem. Poza tym benzo szły, ale w tym roku raczej w dawkach leczniczych, poza tym nie całkiem o tym temat. Zszedłem jakoś do okolic myślę/mam nadzieję że już końcówka. Pierwszy dzień tragedia, potem trochę za szybko zjadłem to niewiele pregabaliny jakie miałem i wczoraj i dziś już nic poza ziołowymi uspokajaczami typu melisa czy podobne, no jeszcze ketoprofen w maści na nogi. Cały czas odstawki suplementowałem i suplementuje się multi-witaminą olimpowską, magnezem + elektrolitami.

Została bezsenność, trochę RLS, kicham i ziewam na przemian, czasem jakieś lekkie dreszcze, no i dwie najgorsze rzeczy, czyli nie mam na nic siły (jakieś podstawowe rzeczy typu poodkurzanie, lekkie umycie łazienki i muszę odpocząć) i straszna niemożność znalezienia sobie miejsca/zajęcia. Najbardziej pomogły mi chyba wspierająca bardzo rodzina, zmiana otoczenia, a z chemicznych rzeczy to pregabalina. Z jednej strony myślę że przydałaby się jeszcze, ale wychodzę z założenia że trzeba to piwo ważone praktycznie latami, bo ze 3 lata jak z opio się znam są kiedyś wypić. Z natury jestem raczej umiarkowanie mocnego charakteru i z tendencjami do ułatwiania sobie życia więc wiem że w tej późniejszej fazie łatwo nie będzie, zresztą parokrotnie to przerabiałem, ale mam mocne jak nigdy wcześniej postanowienie żeby w życiu opioidów ani benzo nie dotykać.

Mam cholernie dość ciągłego kołowania kasy, kodeina nic nie grzeje praktycznie, poza tym wiem że za duży cios by to był dla moich najbliższych i mojego własnego zdrowia/samorozwoju, o przewalonych pieniądzach nawet niewspominając. Najlepsze wspomnienia z tego nietrzeźwego okresu mam z wakacyjnych wyjazdów z przyjaciółmi gdzie poza umiarkowanym alko było na trzeźwo. Trzymajcie kciuki, przyda mi się.

Statystyki: autor: nicniebrałem — 17 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - uzależnienie vol.2

36 min. 18 sek. temu
Tyle mnie tu nie było i dalej nikt mi nie powiedział czy to uzależnia :/ Idę do apteki może samemu się przekonam Kodeina nie uzależnia.No bo co to jest skręt czy wyrabianie sobie tolerancji i konieczność zwiększania dawek oraz rozjebanie systemu nagrody.Nie...nie uzależnia Zamiast tej malej kodeinki weź się lepiej od razu za heroinę .Co się będziesz pierdolił ze słabymi opio.

Statystyki: autor: UJebany — 3 min temu

Neuroleptyki • Re: Sulpiryd - Wątek ogólny

44 min. 36 sek. temu
Jeśli chodzi o tolerancję. Ostatnio byłem na dawce 100mg sulpirydu, na początku czułem się gorzej niż normalnie. Po 4 dniach czułem się przez następne 5-6dni bardzo dobrze bym powiedział.
Potem znowu miałem wrażenie, że samopoczucie spada, włączyło mi się niezdecydowanie. Teraz miałem zwiększyć dawkę i mam wrażenie, że znowu czuję się do dupy.

Może ktoś się wypowiedzieć na temat?
To możliwe, że mi tak szybko się załączyło dobre działanie a potem równie szybko odłączyło, czy może kwestia placebo?

Statystyki: autor: ergoSum — 12 min temu

Antydepresanty • Re: NaSSA: Mirtazapina (Remeron, Mirtagen, Mirzaten) - Wątek ogólny

45 min. 40 sek. temu
@rodozz313
Doraźnie jak najbardziej.Nie wzrośnie tolerancja i za każdym razem Ciebie uśpi.

Statystyki: autor: UJebany — 13 min temu

Mak • Re: PST - KUPNO MAKU VOL. 5 "W dobie kryzysu"

46 min. 49 sek. temu
@lol jeżeli patrzyłeś przez to "okienko" w paczce to rzeczywiście nie widać skali ilości zanieczyszczeń ale jak wsypiesz kilo do worka i zalejesz wodą to zaraz na powierzchni będą pływać czerwone nasiona i 'słoma', no i jest pewna niewielka rozbieżność w paczkach bo niektóre różnią się mocą na plus, ale ciężko je trafić.
Porównywałem też nasiona z baka 5E.1903.55 z fresco 8H.1902.39 i widać różnicę na pierwszy rzut oka, ale była ostatnio jedna jedyna seria Fresco która miała identyczny wygląd jak obecne baka i to była właśnie 5E.1811.16, od razu zwróciłem uwagę na nią bo wszystkie chujowo wyglądające Fresco miały początek 8H, a tutaj nagle zmiana nasion na nieco lepszy wygląd i zmiana początku serii na 5E i tamta seria właśnie była identyczna jak obecne baka - wrzucone nasiona na język dawały gorycz jak rozgryzione tabsy thioco, ale działanie było satysfakcjonujące dopiero przy 2kg i więcej, a to było zaraz po 2tyg detoksie, gdzie paczka 500g 1802.18 zrobiła mnie spoko.

A sam ten baka 1903.55 to rzeczywiście syf gorszy niż 1902.56, akurat znalazłem 1,5kg i efekt był mizerny, to się nadaje najwyżej na zaleczenie skręta, a to i tak łaskawa ocena.

Statystyki: autor: skunk_z — 14 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - Thiocodin

48 min. 3 sek. temu
@Mordarg
Po prostu chwilowe braki w magazynach.Wątpię, żeby wycofali - maja z tego full kasy, głownie od ćpunów.

Statystyki: autor: UJebany — 15 min temu

Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni • Re: << Outdoor 2019 >> - Wątek Ogólny

52 min. 24 sek. temu
Automaty są spoko.Nie wymagają wielkiego wkładu, moc tez maja na poziomie no i do tego nie są tak zauważalne.Duży plus dla automatów.
@Fatmorgan
Napisz jakie odmiany zasadziłeś.

Statystyki: autor: UJebany — 19 min temu

Modulatory GABA • Re: Pregabalina - Wątek ogólny

53 min. 31 sek. temu
300mg pregabaliny zrobiło na początku robotę, i mój GAD praktycznie poszedł się jebać, somatycznie i psychicznie. Ale po 2 tygodniach efekt zaczyna słabnąć i powoli objawy wracają... oczywiście, że można iść wyżej, 450 czy 600, ale zastanawiam się, czy jest sens... 2 tygodnie spokoju a potem powrót objawów...

Statystyki: autor: demetriusz — 40 min temu

Marihuana • Re: Marijuana - Wątek Ogólny

57 min. 18 sek. temu
@barste
Pierdol lufkę, tylko i wyłącznie bongo lodowe

Statystyki: autor: UJebany — 4 min temu

Morfina i heroina • Re: Morfina - Sevredol

57 min. 45 sek. temu
No właśnie ustaliłem to sam dla siebie metodą doświadczalną. :P

Statystyki: autor: artur019 — 5 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - wątek ogólny vol. III

58 min. 47 sek. temu
@Rokison
Jak już wydawać 30 złotych na kodeinę i to nie wiadomo czy poklepie to chyba lepiej przerzucić się na DHC, Oxycodon a w ostateczności majkę albo hel.

Statystyki: autor: UJebany — 6 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - wątek ogólny vol. III

1 godzina 9 min. temu
Pierwszy raz zrobiłem dziś z koda taki myk. W nocy 150mg kody 2h posiedziałem miło było, poszedłem spać na 6h~ wstałem rano i poszło 150mg znów i pogrzało lepiej. Większych dawek nie brałem bo już mi się nie opłaca wydawać ilości rzędu 30zł~ za chwilę przyjemności

Statystyki: autor: Rokison — 16 min temu

Marihuana • Re: Marijuana - Wątek Ogólny

1 godzina 11 min. temu
dzisiaj 420 pierwszy raz bede "Swietowal " ten dzien xd . To spal chociaż w te święto normalną lufkę, bo jak czytam non stop o tym paleniu od dupy strony to nie wiem czy śmiać się czy płakać

Statystyki: autor: barste — 18 min temu

Benzodiazepiny i barbiturany • Re: Midazolam - Wątek ogólny

1 godzina 44 min. temu
Jakby ktoś chciał to chętnie się zamienie za inne benzo mam tego 8 blistrów. Jak coś to pw

Statystyki: autor: cromogen — 11 min temu

Morfina i heroina • Re: Morfina - Sevredol

1 godzina 47 min. temu
Podgrzewanie jeszcze ten proces wzmacnia i przyspiesza. Możemy w ten sposób nawet mieć 20% strat.

sevredolu w ogóle nie powinno sie podgrzewać, bo ma w składzie skrobie, która po podgrzaniu z woda tworzy krochmal, inaczej kisiel
tylko uwaga taka

Statystyki: autor: 3ldritch — 14 min temu

Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne • Re: Mentalny mobbing

1 godzina 48 min. temu
i taka metoda popsuć ci każde święta

intryganctwo, buractwo, kolesiostwo itp

Statystyki: autor: drapok — 15 min temu

Strony

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media