Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

tussipect ok

detale

Apteka:

raporty unknown

tussipect ok

Pierwszy raz w życiu zetknąłem się z jakimś środkiem pochodzenia

narkotycznego, przedtem

nie paliłem nawet marihuany, nie jadłem grzybów ani nie zażywałem LSD, za to

wlewałem w siebie

nieludzkie nieraz ilości "wody ognistej" - to mi wystarczało (i nadal będę

to robił).

Jednak o pewnych interesujących właściwościach Tussi przeczytałem na Neuro

Groove i po

dojściu do wniosku że Tussi mi chyba nie zaszkodzi, postanowiłem spróbować

jak to działa. Najpierw w aptece zakupiłem listek Tussipectu (3.40zł/20

szt.), a po powrocie do domu zapodałem

początkowo 6 sztuk popijając herbatą. Jednak po blisko pół godzinie,

zniechęcony rezultatami (prawie nic nie czułem), łyknąłem jeszcze 8 sztuk -

łącznie 14. I po jakimś czasie zaczęło się coś dziać! Przechodziły przeze

mnie od stóp do głów jakieś ni to "prądy", "mrowienia", "drgania" - zupełnie

przyjemne. Odczuwalne w każdym zakątku ciała. W pewnej chwili do tych

"prądów" dołączyły się słabe (ale przyjemne) dreszcze, czułem delikatne

drżenie całego ciała i przyjemną ciężkość - nogi były zbyt miękkie by

utrzymać ciało, ręce wiotkie, kark z trudem utrzymywał głowę. Wydawało mi

się, że mam chyba gorączkę. Wziąłem z apteczki termometr i zmierzyłem

temperaturę - 35.4 stopnia!! To chyba tłumaczy dreszcze. Po pewnym czasie

poczułem jednak jakąś silną chęć do robienia czegoś. Poszedłem i zrobiłem

porządek w garażu - ostatnia rzecz jaką bym zrobił normalnie. Miałem

zadziwiającą chęć do pracy, co u mnie się praktycznie nie zdarza.

Dość nieprzyjemne było silne walenie serca - wyraźnie odczuwalne, zarówno na

stojąco jak i na leżąco, chwilami pojawiała się krótka arytmia. Potem za

diabła nie mogłem zasnąć.


To tyle na razie. Spodobało mi się, i za jakiś czas znowu zapodam Tussi. Jak

na pierwszy raz,

zupełnie nieźle. Jakby ktoś chciał spróbować - polecam. Zachowajcie jednak

na wszelki wypadek umiar!

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media