Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

piątek po szkole

detale

Apteka:

raporty unknown

piątek po szkole

W piatek skonczylem lekcje okolo 14. Wiedzialem, ze najprawdopodobniej

caly

wieczor

spedze sam w domu, wiec czemu by nie sprobowac czegos nowego ? Wszedlem

wiec

po drodze do apteki i za 2zl76gr stalem sie szczesliwym posiadaczem listka

Tussipectu.

Potem jeszcze tylko wizyta w cukierni, gdzie zakupilem mala butelke

pomaranczowego

Frugo (zielony sie niestety skonczyl :( Wyszedlem i zapodalem na dobry

poczatek 4

tabletki Tussi - 60mg efedryny. Nalezy dodac, ze waze ok. 80kg. Minelo

troche czasu

i po glebszych przemysleniach doszedlem do wniosku, ze zazyta dawka mogla

okazac

sie za mala. Jak ze nie lubie szprycowac sie czyms bez celu, to zarzucilem

jeszcze jedna

tabletke Tussi, zapilem Frugo i do domciu. Tu zjadlem obiad i popsykalem

troche na kompie.

Pierwsze efekty w postaci speeda odczulem okolo 15, niestety, zaczalem

straszliwie

kaszlec, mysle sobie Tussi dziala, yeah... Siedze sobie, czytam rozne

rzeczy, zabralem

sie nawet do lekcji (nie do pomyslenia do tej pory, zwlaszcza w piatek!).


A

tu chrzest

klucza w zamku i matka (farmaceutka) wchodzi do domu.Fuck! To ja zrobilem

szybki overview

mojej osoby i po stwierdzeniu braku jakichkolwiek objawow fizycznych

przywitalem sie z mamusia.

Oczywiscie dal sie we znaki kaszel, matka mowi, ze da mi cos na niego, ja

oczywiscie protestuje,

ale sie nie moglem wymigac i... zarzucilem jeszcze pol szklaneczki Tussi w

syropie...ja pierd....

Teraz jest pol do czwartej, speed sie nasilil, mam cholerne uczucie

poruszenia wewnatrz

i uczucie, jakby mi cosik biegalo po glowie :) Wyraznie zwiekszona

koncentracja, zero zmeczenia,

chec pracy (cos musze robic, wiec pisze do Neuro_Groove :). Ogolnie jak na

razie fajnie.

Kumpel podobne akcje lapal po zapodaniu 0,5 tablety `E`, ale ja poki co

nie

mam zamiaru

ekperymentowac z pania "A" i jej pochodnymi. Aha, zero akcji

narkotycznych,

mam 150%

przytomnosc umyslu i zadnego mula. Czekam ogolnie co sie jeszcze stanie,

ale

nie

zauwazam zwiekszenia intensywnosci tripa (mozna to wogole tak nazwac?).

To tyle. Ogolnie rzecz biorac efedrynka to calkiem sympatyczna rzecz,

mozna

_ostroznie_

probowac, jesli ma sie problemy z koncentracja. Osobiscie ciekaw jestem

jakie

bedzie zejscie, ale czytajac inne opisy doswiadczen, nie sadze aby bylo to

cos strasznego.

No i nie zarzucajcie od razu pol opakowania, tylko dobierzcie sobie dawke

po

kilku razach.


Mysle, ze optymalna to ok. 1mg/kg wagi ciala. Ja na pewno bede jeszcze

eksperymentowal...


(A)

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media