Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

psilo live-set

detale

raporty unknown

psilo live-set

Substancja: suszone psilocybki sztuk ok 50

Set& settings: średni humorek, sam w swoim pokoiku, ciśnienie wysokie,

pogoda ładna, deszczu brak.

Doświadczenie: To moje trzecie podejście do psilo, pierwszy raz samotnie.

Cel: w spokoju i w skupieniu zbadać co może zdziałać ten niepozorny

grzybek, do tej pory sprawdzał się idealnie jako akcelerator imprezowo-towarzyski,

tyle że w mniejszej ilości (na oko 30szt.)






part 1




22:00

zacząłem konsumować susz zagryzając chlebem i popijając herbatką

część grzybków zalatuje pleśnią i wygląda średnio apetycznie, jeszcze nie

jestem pewien czy chcę je zjeść ;)




22:22

zjadłem cały susz, czuję dyskomfort w brzuszku, chyba pojawił się efekt

placebo bo mam wrażenie że coś się zmieniło, ale chyba troszkę na to za

wcześnie.




Dziś jest poniedziałek, ostatnio grzybki jadłem w piątek wieczorem, czyli

niedawno.




Nie wiem czy odporność się zwiększyła czy zmniejszyła.




To chyba jednak tylko wina brzuszka, bleee




22:29



byłem w kibelku



czy grzybek "pędzi" ??



hmm



to chyba jednak nie placebo, to już psilo



oczy w lustrze nie kłamią, mówią wyraźnie "jesteś naćpany"



koniecznie muszę się położyć bo brzuszek dziwnie się zachowuje




23:00



WOW



biel na monitorze jest BIAŁA



kolory żyją swoją barwą



Brzuszek napierdala i nie pozwala się cieszyć w pełni



grzyb nie ma swojej głebi jeśli nie jest jedzony w otoczeniu błyskających

lampek



muzyka musi głośno grać



nie wolno tego jeść samotnie, to bezcelowe



to jest zabawka na impreeeezy :)



piszę mimo szalejącego brzuszka



ale reszta organizmu chce szaleć i nie może




23:26



kurwa mac, ja chce zygac

poza tym dzis w menu

wysokie podniecenie

muuzyka prosi o to by ją wrwrwrwrwr wyrazic

grzyb to uzywka na imprrrreeeezy z gorącym wulgharnym pieprzeniem

halina mam nadzieje wie o co choooodzi

mmmmmm




00:00



Część kapeluszy była zdecydowanie nieświeża :)



To czuć, oj czuć wyraźnie.



Grzyb powinien być ładnie zasuszony i popijany piwem, wtedy wchodzi gładko.










Dnia następnego - refleksye




Wystarczy zgasić światło i wyraźnie można odczuć jak nasze oczy przenoszą

swoje nośne pasmo w okolice UV 8-).




Ciemność i półmrok pomagają się cieszyć tripem, każdy kolor wysyła swoje

fale prosto do mojego ośrodka wzroku, po prostu wszystko wygląda jak

kolorowa papuga w świtle UV.




Muzyka - po to jest grzyb, aby słuchać, aby tańczyć, aby czerpać siły z

zabawy.




Dotyk - mmmmm przyjemnie, jedyne co przychodzi mi na myśl to być zgrzybiałym

ze swoją kobietą przy boku (też zgrzybiałą ;-)




Gramy - wbrew pozormo da się grać i to całkiem nieźle, quake jest bardzo

plastyczny, perspektywa zmienia się płynnie, raz jest szeroko, raz jest

blisko, postacie statecznie płyną w powietrzu, mam chyba przyspieszone

reakcje a jednocześnie gram od niechcenia.




Muzyka stop, światła zgasiłem, szlus do łużka niech żołądek ma chwilę

spokoju.




00:47 - nie mam szans na sen, pod powiekami ciągle błyskają feerie barw.



Zaczynam sie koncentrować, usiłuję zwolnić tempo, chcę się rozluźnić.



Usiłowania kończą się ok 2:00 bardzo wyrazistym snem, którego nie pamiętam,

wiem tylko że był wyjątkowo namacalny.



Konkluzje - po zjedzeniu grzybka czuję się jak armatnia kula, nic mnie nie

zatrzyma.



Mogę się upajać samym lotem, czuć świst powietrza, mogę rykoszetować bez

końca.



Psilo pozwala żyć pełną piersią, mówi mi wyraźnie że jestem tu po to aby

kochać, bawić się i maksymalnie wykożystać każdą chwilę, bo wszystko śmiga

obok mnie i powinienem się tym cieszyć puki mogę.



Chcę aby mój pocisk zostawił głęboką bruzdę w tym świecie i żeby dotarł do

celu z wielkim BUM



Nie chcę być jak ziarno śrutu które wystrzelone z wiatrówki utknęło w

piasku.



Chcę być pociskiem wielkiego kalibru, lecieć z wizgiem zrywając dachówki z

domów i pozostawic po sobie głęboki lej. Szukam celu :)





Jedzcie grzyby

.




Są zdrowe

.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media