Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

prorok po gałce muszkatałowej

detale

raporty unknown

prorok po gałce muszkatałowej

Siedzieliśmy sobie z kumpelą i kumplem i umieraliśmy z nudów. Najpierw wypiliśmy tanie wino ale ze dalej było nudno postanowiliśmy cos wziąść. A ze pod ręką była gałka razem z kumpelą zjadłyśmy całe opakowanie (kupiłysmy startą a ze nie wiedziałysmy jak sie bierze ten narkotyk więc zjadłysmy popijając wodą)


Jest okropna w smaku... omało nie zwymiotowałam... nie da się tego połknąc a woda wiele nie daje.


Bo zażyciu gałki muszkatałowej na początku nic nam nie było. Siedziałyśmy na łóżku i zauważałyśmy ze nam trochę ciężko. Mięśnie się nam napinały... głowa bolała. Postanowiliśmy obejżeć sobie film... dobrą komedię, którą się powinno oglądać jak się baka.... myślałyśmy ze będzie fajnie...


Ale w połowie filmu usnęłyśmy... obudziłam się w ciemnym pokoju z wyłączonym filmem... Weszłam do drugiego pokoju a tam kumpela z kumplem siedzieli i gadali... chciało mi się starsznie spać i kręciło mi się w głowie. Chciałam sobie zrobićkawę. Kumpela poszła ze mnądo kuchni, ale nie dałam rady... kręciło mi się starsznie w głowie i miałam zaburzenia widzenia. Koleżanka zaproponowała ze mi zrobi kawe... ledwo dosżłam do pokoju. Czułam siętak jak się zbyt szybko wstanie... gdy siadałam było dobrze ale jak wstałam to o mało nie upadłam. Posiedzieliśmy trochę , ale musiałam jechać do domu więc przyjechał do mnie brat z dziewczyną.


Droga była tragiczna. Kiedy jechaliśmy miałam dziwne myśli... (przypomnie ze było ciemno) Patrzyłam na gałęzie drzew i myślałam co by było gdyby te gałęzie na spadły na samochód i mnie przygniotły... myślałam kto by przyszedł na mój pogrzeb. Myślałam jeszcze ze moze wpaść do rowu , mięc wypadek i wszyscy umrzeć... ale po czasie sięprzeraziłam... myślałam ze jestem prorokiem...że to wszystko się stanie... ze co pomyślę się wydarzy. Bałam się,.... patrzyłam przez szybę i wyobraziłam sobie co bym zrobiła gdybym zobaczyła w niej twarz... przestraszyłam się bo myślałam, że ona tam jest. Bałam się swoich myśli... bałam się że wykracze...


Na drugi dzień czułam się tragicznie... nie kontaktowałam, bolała mnie głowa... byłam zmęczona...



To był mój pierwszy raz ale chyba więcej tego gówna nie wezmę... to było tragiczne uczucie....
Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media