Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

pierwszy kontakt z dragami konkretnymi

pierwszy kontakt z dragami konkretnymi

doświadczenie: zero


set und setting: jasne, sterylne pomieszczenie








no ja w sumie pierwszy raz mialem kontakt z dragami konkretnymi jakimis

wlasnie na stole operacyjnym. jak mialem 7 lat zlamalem sobie reke, a

tydzien wczesniej pies ugryzl mnie pod lewym okiem i jakby mnie dziabnal z

0.5 cm wyzej to bym byj jednookim bandytom :> bo na wsi bylem wtedy a tam

rozne rzeczy sie dzieja. i wlasnie ta reke sobie zlamalem, w trzecim czy

czwartym szpitalu mnie przyjeli i musialem rozedrzec moja ulubiona wowczas

koszulke bo nie mozna bylo zdjac normalnie i tam polozyli mnie na stol,

zaaplikowali mi narkotyka, zrobilo mi sie bardzo kolorowo przed oczami i

odplynalem. pamietam, ze bylem tym calym wydarzeniem zaintrygowany i mi sie

podobalo.




z takich ciekawszych klimatow z dziecinstwa pamietam tez moment kiedy

mialem z 12 lat czy jakos tak kiedy zaostrzyli ustawe narkotykowa w kraju

nad Wisla. gdzies sie wybieralem i rzucalem okiem na teleexpres i w tle byl

pokazany jakis przybity koles w kapturze. nadmienie, ze wtedy nei

interesowaly mnie uzywki wogole raczej, ale ten kadr pamietam nadzwyczaj

dobrze :-)

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2017
design: Metta Media