Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

kwaśny pociąg

detale

Chemia:

raporty unknown

kwaśny pociąg

Ostatnio zassalem z qmplami kwasa (alez jestem odkrywczy) =)

Caly kwadrat.Jazda niesamowita.Ale po kolei...

Bylismy w Zakopcu,teraz tanie noclegi,snigu ni ma :[ ale moze to i lepiej.


Zarzucalismy na noc,bylo nas 4,kazdy wzial po pelnym.

A noc- full pelnia ksiezyca,gwiazdy jak na dloni,jasno jak cholera.Jakies

zadupie,wynajety

domek,zero innych ludzi.Spox.


Pomine `typowe` wrazenia kolorystyczno-fraktalowo-kalejdoskopove,tylko

przejde do peak`a

jazdy.Mianowicie siedzielismy w pokoju i ogladalismy jakis film w tv.Film

jak to film (nie pamietam

co to bylo :) ) patrzalismy w pudlo co chwila zataczajac sie ze smiechu z

byle powodu.


W pewnym momencie bylo ujecie z kamery,znajdujacej sie na torach [polozonej

na nich] a

z oddali nadjezdzal pociag.Zblizal sie do kamery > czyli do NAS.Na poczatku

wszyscy smialismy

sie cholernie glosno,az nagle wszyscy po kolei zamilkli.Ktos [chyba

Rybaq-pozdro :) ] ale nie jestem

pewien rzucil haslo nakrecajace jazde - `qrva,on jedzie prosto na nas`.Co

sie potem dzialo,to trudno

opisac: dwoch kolo zostalo w pokoju patrzajac sie dalej na `nadjezdzajacy

pociag` a my z Rybaqiem

rzucilismy sie do ucieczki,kiedy dobiegalismy do drzwi frontowych,uslyszalem

jakby odglos

ciecia blachy czy metalu i mysle sobie `jezu,juz tu jest!` wybieglem z domku

[co z kolem sie dzialo

nie wiem bo bieglem jak szalony] i zaczalem zachrzaniac wprost przed siebie

jakas druzka lesna,

bo bokach rosly drzewa...bieglem sam nie wiem ile,zatrzymalem sie po

chwili,jakis czas pozniej

spotkalem Rybaqa a on mi mowi,ze musimy uciekac,bo [nie pamietam dokladnie

txtu] `on tu jest`

ja sie go pytam po chyba minucie zwloki ;) `kto?` i nie zdazyl mi

odpowiedziec,kiedy przypomnialem

sobie `morderczy pociag` .Zaczalem sie rozgladac-i co widze?Dym z komina

pociagu!!!Znow biegne....

jak szalony...dobiegam do jakiegos rozstaju drog,sprawdzam tyl,ok.Nie ma go

:))) Pozniej sie juz

uspokoilo i nie ma co pisac :]

(potem mi powiedzieli,ze ten `dym` to byla mgla :D )

Z tego co mowi tych 2 co zostali w domku,to lezeli na tapczanie i

lamentowali cos w tym stylu:

`qrva,przejechal nas...zyjesz?Jarek zyjesz?` :))) No totalny schiz.




Mam w zwiazku z tym t-reportem pytanko do was:jakie mieliscie wrazenia

podczas jazdy na

gribkach,papierach czy czym tam podczas [podczas,podczas wszedzie to gowno

:) ]

ogladania jakichs ciekavych filmooof :)))

Musze przyznac,ze mnie to nastroilo,i nastepny kwas jaki wezmiemy z qmplami

bedzie

przy jednym z filmow s-f, np. Matrix,Mumia [hehe,to bedzie niezle]

Predator,Obcy, lubTerminator

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media