Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

w objeciach morfeusza z pomoca tramalu!

detale

Apteka:

raporty unknown

w objeciach morfeusza z pomoca tramalu!

Substancja : Morfina nazwa towarowa : MST Continus® 200mg naap (Morphine sulfas).





Poziom: Zawodnik na wysokim poziomie doswiadczenia hehe ;-) 4 letnie eksperymenty z morfina i tramalem oraz wieloma innymi ;-)





Dawka : Nie zjadlem do konca tej tabletki, tzn. podzielilem ja na cztery czesci i zjadlem 3/4 a wiec w przeliczeniu 150mg, jak na mnie juz po 50mg zawsze odczuwam efekty, nawet jesli dzien wczesniej jadlem 100mg czy tez zazywalem kilka dni pod rzad tkzw. "ciag" hehe ;P





Stan umyslu : Ogolne zmeczenie bo zazylem to dzisiaj rano a wstalem okolo 12 i bylem jakis zmeczony.... dlatego tez, to zazylem.





Czy mnie to zmienilo ? hmm.. raczej przytlumilo moje zmysly..





Wiek: 20 lat






Ok jedziemy...!





A wiec, wstaje, sobie dzisiaj godzinka jakos 11:30 ide do lazienki biore prysznic, pozniej do kuchni przygotowuje sobie kawke z 2,5 lyzeczki rozpuszcalnej, kiedys pijalem tylko sypana, ale wydaje mi sie ze rozpuszczalna lepiej do-speedowywuje ;-) Do tego mialem jeszcze dwa rogaliki z nadzieniem, zasiadam w pokoju przed kompem jem najpierw swoje jedzonko, a nastepnie jakos 12:20, poczekalem az chociaz troche przetrawie, dziele tabletke 200mg na 4 czesci i zjadam 3/4 zostawiajac sobie 50mg (nie na pozniej bo zostaje mi jeszcze 9szt kazda po 200mg dopiero co napoczelem opakowanie) Po zazyciu 150mg morfinki, popijam to wszystko kawka, i czekam cierpliwie na efekty.....


Po jakis 30 min zapalam pierwszego papieroska, a ze wstalem dzis jakis wyjatkowo zmeczony, to szluga mnie jeszcze bardziej rozpierdolila, zawsze tak na mnie pierwsza dziala heh. Po jakiejs godzince od zazycia zaczynam odczuwac poprawe samopoczucia jest mi o wiele latwiej gadac, siedzac na ircu, wogole moge wszystko....wszedzie isc z kazdym pogadac kazdego zjebac..nie mam tzw. "ryb" czyli przymykania oczu i siedzenia w jednym miejscu jakbym siedzial i lowil ryby, mam natomiast cos takiego ze potrafie zapatrzec sie w jeden punkt obojetnie gdzie i patrzec tak dlugo nie zdajac sobie sprawy z mijajacego czasu i dziejacych sie wokol mnie rzeczy u sytuacji.... nazywam to "lekka ryba" :-)
Po pewnym czasie odczuwam przyplyw energii, mimo tego iz moge sie zagapiac otepialo w jeden punkt, w kazdej chwili moge wstac i zrobic wszystko na co mam ochote, a wiec..... poczulem ochote wykonania telefoniku to mojej kobietki z ktora jestem ponad 3 latka i ktora pomaga mi w moich tripkach tzn razem ze mna sie na nie wybiera ;-) Po krotkiej rozmowie ona stwierdza ze dzisiaj nie je ze zje jutro i pojutrze bo ma szkole w piatek i sobote, a nie lubi jezdzic tam na trzezwo hehe mowie jej ze mam jeszcze 9sztx200mg ona na to ze spoko ale dzisiaj nie je wogole jest goraca a u mnie na termometrze temp 32 stopnie w takim polcieniu, wiec sie jej nie dziwie bo po morfinie czlowiekowi robi sie bardzo cieplo, sprawdzona metoda na zimowe dnie hehe zamiast sweterka 50mg morfinki. Po skonczonej rozmowie, w ktorej to zaprasza mnie na opalanie sie przed jej domem dochodze do wniosku ze jest na to stanowczo za goraca i poopalam sie kiedy indziej moze jak bedzie noc hehe. Mam ochote na jedno na duza szklanke zimnej coca coli i kolejnego szluga.... a wiec tazke robie jak pomyslalem ide do lodowki biore coca cole, przynosze to sobie do pokoju siadam przed kompem wlaze na irca i odpalam szluge... po np. tramalu mam tak ze jaram szluga za szluga, a po morfinie jest z tym u mnie roznie jednego dnia jak dzisiaj pale duzo, a jutro np. moge miec cos takiego ze jak bede palil to bedzie mnie drapalo w gardle i wtedy ogolnie 5 szlug na caly dzien mi styka, dzisiaj natomiast paczka to minimum...


Wrocmy do fazy... siedze sobie na ircu.. gadam ze znajomym faza jest coraz bardziej intensywna jest wrecz ok! I o dziwo upal ktory do tej pory mi przeszkadzal stal sie w miare wytonowany i juz nie tak dokuczajacy tak samo z dzwiekami przejezdzajacych pod moim oknem samochodow, przestalem je slyszec, po prostu nie zwracalem na nie uwagi, jest tak ze skupiam sie na czym chce, a reszta nie istnieje, na tym wlasnie polega dzialanie morfiny, stlumia ona wszystkie zmysly jakiem mamy sluch, wzrok,dotyk,smak itd... dlatego tez upal stal sie stonowany i znosny... jako ze jest pozna godzina i nie chce mi sie szczegolowo opisywac tripa.. bede robil to skrotami...


Po jakims czasie wychodze z domu biore ze soba psa i ide do swojej kobiety siedze u niej troche ona daje mi kolejne szklanki cioci coli i razem idziemy do mnie.... siadamy razem przed kompa. Siedzimy troszke i idziemy na spacer.... mam wielka ochote dobic sie tramalem... a ze po morfinie jestem strasznie pewien siebie i zajebiscie moge gadac z kazdym ... wiec idziemy do znajomego co to zalatwia mi tramal ostatnio butelki Tramal w plynie 96ml co daje w przeliczeniu na kapsulki okolo 200szt. x 50mg kazda (100ml to 200sztx50mg) wiec rozumiecie sami niezly zapas hehe nazywamy takie duze butelki "bertami" bo te co tu sa opisywane to male buteleczki po zaledwie 10ml czyli 1/20 takiej jak te o ktorych pisze, buteleczki te posiadaja taki fajnt dozownik jak mydlo w plynie, jest taka pompka ktora naciskasz 4 razy i masz 50mg tramalu... tak podaja w ulotce czyli 1ml to 100mg tramalu. Kupuje ostatnio bardzo tanio ten tramal bo za taka "berte" place 100pln czyli po 50gr za 50mg, co oznacza tyle, jakbym kupowal jedna kapsulke po 50 groszy.... :D spoko cena jak pierwszy raz wyczailem tego dilerka to zdzieral po 160pln za butle, ale tramal zrobil sie popularny i ma lepsze obroty heh dochodzi do tego to ze bardzo sie kumplujemy tzn. razem naginamy sobie niezle dawki najwieksza to ponad 50szt w przeliczeniu na kapsulki, ten znajom rownierz sobie wstrzykiwal ten tramal dozylnie... ale zastosowanie tych kropli jest przeznaczone - doustnie. (blad z jego strony, chociaz wielu tak robi i jest luuz - ja niepolecam) Wiele by jeszcze pisac na ten temat ale nie o tym mowa....


A wiec, wypijam jeszcze 250mg tramalu co daje 5 np. kapsulek, mija jakies 10 min podczas ktorych jaramy u naszego kumpla szlugi przed kompem a nasze psy zdychaja z pragnienia, tramal mnie totalnie dobil, zaczynam lapac "ryby" tzn oczy mi sie przymykaja, i wyobrazam sobie rozne przyjemne rzeczy....po jakichs 30min wychodzimy od kumpla odprowadzam jeszcze dziewczyne do jej domku bo musi cos tam zrobic jakies naczynia umyc czy cos takiego. Ja zawijam sie do domu, psa zostawiam w korytarzu, ide do pokoju znowu przed kompa wlaczam sobie ulubiona muzyczke i wlaze na IRCa hehe.... W pewnym momencie ogarnia mnie totalna euforia, tramal musial niezle skumulowac dzialanie morfiny, zaczynam lapac takie "rybska, wieloryby" ze nie jestem w stanie juz nic napisac... dlatego zapisuje to co napisalem i dokanczam nastepnego dnia...


Dobrze ze nie dobilem sie tramalem w ilosci 500mg, bo moze i byloby przyjemnie ale nie dalbym rady ukryc swojej fazy przed starymi. Po jakims czasie siedzenia i odplywania w objeciu morfeusza, w tym wielkim upale, pot zaczal oblewac moja twarz, totez ide do lazienki aby przemyc sie zimna woda to zawsze pomaga w takie upaly, patrze w lustro i co widze...?... heh .. stary dobrze znany mi obraz, a mianowice mam zrenice jak szpileczki, po morfinie niezaleznie od dawki zawsze zmiejszaja sie zrenice.. ale jak walniemy juz taka wieksza dawke jak 100-150mg to zrenice sa juz tak malutkie ze praktycznie ich nie ma hehe, na szczescie ja mam ciemno brazowe oczy i nie rzuca sie to tak u mnie od razu w oczy, moj znajomy ma na odwrot, poniewaz ma jasne oczy i jak tylko walnie morfe to od razu widac, hehe. ja mam luuz, dochodzi do tego jeszcze fakt, iz przyzwyczailem moich starych do takiego wygladu, a wiec jest u mnie na odwrot niz u innych kiedy jem morfine czy tramal ktory nie zmniejsza zrenic ale reszta wygladu jest bardzo podobna, to moi starzy mowia, "dobrze wygladasz, od razu widac ze ostatnio nic nie kombinujesz", a jak mam zejscie bo np. nie mam kasy albo skonczyl sie towarek to gadka jest taka " jejku jak Ty wygladasz podejrzanie, zle sie czujesz...?" :D


Wlasnie co do wygladu po morfinie to u mnie sa dwie rozne sytuacje raz jest tak ze wiadomo mam malutkie zrenice, i wytrzeszcz oczu tzn. szeroko otwarte, albo male zrenie i przymkniete oczka, takie na wpól otwarte, ale wytrzeszcz to jest przewaznie wtedy kiedy dopijam duzo kawy i czuje sie pobudzony. Oprocz tego kiedy odprowadzalem dziewczyne w nocy juz gdzies o 24 do domku plataly mi sie troche nogi, byc moze to dlatego ze od kiedy przyszla do mnie po umyciu tych swoich naczyn w domku to prawie cala reszte wieczorku przelezelismy sobie na lozeczku lapiac "rybki", tzn. oczy zamkniete i fruwamy.. Jest jeszcze jedna wazna rzecz, jesli do tramalu czy tez morfiny zapalicie jednego czy dwa maszki, nawet slabego ziola, zadziala na was jak dobry mocny holender, po prostu faza jest kilka razy wieksza intensywniejsza i przy zamykaniu oczu o wiele bardziej kolorowa, wiadomo bakanie strasznie dobija do morfiny czy tramalu, wiec uwazac w ciagu dnia jesli chcecie lub musicie jeszcze cos zrobic czy pogadac ze starymi szybko by wyczaili ze cos z wami nie tak :-))


Na tym akapicie po woli bede konczyl bo jak juz wczesniej pisalem reszte dnia i wieczoru latalem gdzies daleko myslami lezac na lozeczku, pozniej noca zaczalem sie obzerac, tutaj tez UWAGA! Morfina (tramal) jak wiekszosc z was wie dziala na osrodek wymiotny w mozgu, wiec przy wjezdzaniu, na poczatku fazki, mozemy poczuc ze chce nam sie wymiotowac co niektorzy moga pobiec do kibla i naprawde sie zerzygac, ja jednak mam na to sprawdzona metode, klade sie szybko na lozko, pozycja na plecach jest najlepsza glowa nieco uniesiona na poduszcze i gwarantuje kazdemu ze gora po 10-15 minutach wszystko mija, tak samo rzecz sie ma pod koniec fazy czlowiek lapie wielkiego "gastronoma" i sie obzera, zwlaszcza jak zawodnik czesto sie w to bawi i jest przyzwyczajony, mimo wszystko trzeba uwazac zeby nie zjesc za szybko duzej ilosci jedzenia a tak sie czesto robi, od razu moze sie to skonczyc zmuleniem i ochota zerzygania sie, jednak powiem wam na pocieszenie ze morfe jadlem setki razy i ani razu nie dopuscilem do zerzygania sie, sprawdzone metody czyli polozenie sie lub gdy jestescie na miescie usiasc sobie na jakiejs lawce, a jak jecie jakies jedzonko to powolutku :-)))


Podsumowujac morfa jest dla mnie git lecz opowiesc ta nie miala na celu, zachecania kogokolwiek do jej brania, to byly moje przezycia i mowie tutaj caly czas o sobie, mi sie ona podoba i bede sobie jadal heh. Na drugi dzien ogolnie nie ma zadnego zejscia szcerze to moze cie bolec glowa ale nie musi na poczatku prawie zawsze mnie bolala ale wytarczy jedna tabletka 500mg paracetamolu w jakiejkolwiek formie i po 30 min caly bol mija a resztki fazy utrzymuja sie jeszcze do wieczora nastepnego dnia. I kolejna wazna rzecz tyczy sie zazycia morfiny bo sa dwie rozne od siebie metody zjedzenie calej tabletki nie rozgryzajac jej - wtedy faza wchodzi bardzo dlugo i jest o wiele delikatniejsza, ale za to trzyma o pare ladnych godzin dluuuzej. No i druga metoda to rozgryzienie tabletki co ja praktykuje zawsze - wjazd jest o wiele szybszy juz 30 min mozna odczuc, zwlaszcza kiedy popijamy ta ciepla herbatka czy kawa, faza jest o wiele intensywniejsza tak zwana bomba kulminacyjna (wiadomo wyreczacie swoj zoladek w rozpuszczeniu takiej tabletki) wiec wiadomo szybki wjazd bardziej toksyczny, silniejsze doznania, ale tez malutki minusik to o kilka godzinke krotsze dzialanie... ale moim zdaniem lepsze bo czujesz ze zjadles :D , a nie czekasz 2-3 godz az Ci wjedzie kiedy zjesz w calosci.
Nastepna UWAGA! to przy jedzeniu tramalu moim zdaniem jakiejkolwiek ilosci zaopatrzcie sie w klony (clonazepamum) lek antypadaczkowy, wystarczy juz 1/4 2mg tabletki taka cwiartka i juz nie macie sie o co martwic, bo to jest powazana sprawa kilkanascie osob jakie znam po tramalu zaliczylo padaczke, a jeden znajomy z mojej klasy juz przegial totalnie gdyz dostal powaznego ataku padaczki na lekcji w szkole, a raczej na kolokwium i nie wygladalo to przyjemnie piana z ust, okropne drgawki, nie polecam wam zebyscie zaliczyli cos takiego wiec uwazajcie. Zreszta na tramalu czy morfinie wyraznie na opakowaniu widac znaczek UWAGA! Jesli nie macie klonow, moze byc rownierz dobrze cos uspokajajacego jak np. relanium, estazolamum, nitrozepam i inne silniejsze uspokajacze!





Nie chce mi sie juz wiecej pisac bo znowu jestem zajebany a czeka na mnie zupka chinska polskiej produkcji (smieech) wiec jesli mielibyscie jakies pytania to pytajcie w komentarzach, postaram sie odpowiedziec. [...]





Do nastepnego.......

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media