Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

nie czułem sie euklidesem...

detale

Substancja wiodąca:
Apteka:
Dawkowanie:
240 mg doustnie rzecz jasna.
Doświadczenie:
alkohol (duze ilosci), thc (2 razy)

raporty unknown

nie czułem sie euklidesem...

No wiec pewnego dnia poczulem sie bardziej chory na grypke niz zawsze, skorzystalem wiec z okazji, skoczylem do apteki i oprocz gripexu, chcialem kupic tez tussi.. ale nie bylo, pewnie wszyscy kupuja hurtowo ;), byl natomiast sudafed, w cenie 12 zl (za 12 tabletek), ale czego sie nie nie robi dla dobra nauki.

W drodze powrotnej czytam ulotke, a tam mila informacja, jedna tabletka zawiera 60 mg ch.pseudoefedryny. Wiec, zdaje sie, 4 razy wiecej niz tussi.

Okolo godz. 11 zarzucilem 2 gripexy (maja po 30 mg tego zwiazku) i 2 sudafedy. Oczywiscie po 5 minutach wskoczyl efekt Placebo :)), myslalem, ze mam powera itd., ale raczej nic nie bylo. O 11:40 wrzucilem jeszcze jedna tabletke, razem 240 mg (waze 58kg i mam 19 lat).

Nie czulem mrowienia ani drzenia miesci, wlasciwie moge powiedziec, ze na mnie nie dzialalo, ale chyba jednak cos bylo, bo w ustach mialem niesamowicie sucho (az do godzin wieczornych), nie chcialo mi sie nic jesc. Oczywiscie dla testu wzialem sie do nauki (matma), ale szlo mi raczej tak, jak zawsze, zadnym Euklidesem sie nie czulem.
Co do tetna, bylo na poziomie 80 uderzen na minute, chyba norma, ale czulem czasami takie cięższe bicie serca, przekonałem o tym zwlaszcza grajac w CS - raz, gdy sie wystraszylem, pikawa bila mi o wiele mocniej i "glebiej" niz zwykle, tak, jakbym byl bardzo zmeczony.

Jesli chodzi o samopoczucie, euforii na pewno nie bylo, gadatliwy bylem tak samo jak zwykle, ale zamiast byc naspidowanym, nic mi sie nie chcialo robic, moglem sobie lezec i lezec. Tylko, ze nie chcialo mi sie spac, wczesniej nawet po ostrej kawie, przy nudnej ksiazce od razu zamykaly mi sie oczy, tutaj nic z tych rzeczy, caly czas bylem rześki.

Z zasnieciem ok. godz. 1 w nocy problemow nie bylo.

Byc moze slabe efekty byly spowodowane brakiem kawy/pepsi lub czegokolwiek innego zawierajacego kofeine, sprobuje za tydzien polaczenia z ta uzywka.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media