Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

zielona szkoła

detale

Natura:

raporty unknown

zielona szkoła


Substancja: rzecz jasna marihuana:)

Gdzie: szkoła:)

W jakim celu: rekreacyjnym:)

Wczesniejsze doświadczenia: marihuana wiele tysięcy razy, pare razy amfa



Kiedys w budzie postanowiłem zrzucić sie z kumplem na towar. Problemu z zamotaniem nie było jak to w szkole. W nasze ręce wpadł worek POTĘŻNEGO towaru(chyba White Widow zmieszany z Holland\'s Hope)w każdym bądź razie miał bardzo intensywny zapach i to nas ogromnie ucieszyło.Spaliliśmy tylko 2 rury a reszte postanowiliśmy zostawić na później(jak się okazało te 2 rury to było za dużo:)).Było to jeszcze przed lekcjami więc ten dzień pięknie się rozpoczynał.Poszliśmy więc na angielski i usiedlismy w jednej ławce.Byłem tak zjarany że nei wiedziałem co się dzieje na lekcji.Mój kumpel zreszta też.W pewnej chwili nauczycielka wzięła mnie do odpowiedzi.Jako że jestem z angielskigo najlepszy z klasy(przynajmniej pani tak mówi:)) byłem dośc pewny siebie mimo ogromnej bomby.Pierwsze pytanie i jakos sobie poradzilem ale później efekty palenia sie podwoiły.Zaczełem sie smiać zamiast odpowiadać na pytania a ze mna wyła cała klasa:)Nawet pani się śmiała:P Było to bardzo przyjemne ale baba zaczeła cos podejrzewac.Zapytała sie czemu się śmieje i dlaczego mam czerwone oczy.Poszła ściema ze mam "chroniczno-analogiczne zapalenie spojówek":PP.Wtedy cała klasa porostu wyła jak głupia a mój kumpel wylądował na podłodze:)Ja zreszta tez kwiczałem.Powiedziała żebym się nauczył na następny dzień.Gdy usiadłem porostu wymiękłem.Gdy patrzyłem na tablice wydawało mi się że to wejście do innego wymiaru i załączyłem se film że jestem w "przestrzennej okolicy 4 wymiaru".Gdy zwierzyłem sie z tego kumplowi on znowu wyłożył sie na podłoge.Co gorsza efekty zaczeły sie znowu nasilać.Zrobiło mi się niedobrze i strasznie gorąco.Na jakies 5 minut ogłuchłem i miałem przed oczami białą mgłe.Strasznie się przestraszyłem.Wyszłem do lazienki a tam zaczełem płakac(sam niewiem czemu).I co ciekawe to pomogło!Po powrocie poczułem sie znacznie lepiej i znów załączył mi sie dobry humor.Bania przeszła mi po jakichs 5 h i postanowiłem że narazie musze zrobic przerwe.Dopiero teraz zrozumiałem że po trawie mozna miec bad tripa przedtem myslałem że to tylko mity.Nigdy potem ani nigdy przedtem mnie cos takiego nie spotkało.Teraz pale juz normalnie i ciesze się zdrowiem i życiem:P.Przestrzegam innych przed paleniem POTĘŻNEGO towaru:nie palcie zbyt dużo, bo to się może skończyć fatalnie.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media