Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

xtasy+mj+biale

detale

Chemia:

raporty unknown

xtasy+mj+biale

No to zaczynamy, wolny dzien, zakupiona wczesniej pigula czeka

aby ja spozyc. Pomyslalem, ze przydaloby sie jeszcze cos skrecic

do tego wiec telefon i juz mam kumpla do sklepy. Jeszcze tylko

tel do D i wyruszamy. Bylo okolo 19, wyjalem browara z lodowki i

zapilem exa. Po dotarciu na miejsce okazalo sie, ze jest tylko

fukacz, a po sqna trzeba jeszcze przejsc kawalek. Nie mialem za

bardzo ochoty na biale wiec znowu marsz. Kupilismy, spalilismy,

a ja zaczalem czuc pierwsze efekty. Wkrecilo mi sie, ale

oczekiwalem mocniejszego wejscia. Pozniej kumpel zaczal wkrecac

krzywe bazy, ze musi juz do domu i jednoczesnie, zebym wzial

biale to zostanie. Ja bylem oczywiscie bardzo przyjaznie

nastawiony do swiata i do wszystkich wokolo, dlugo sie opieralem

(nie lubie amfy) ale w koncu mnie namowili. No to koles usypal

kreseczki no i ciach...i znowu problem, znowu kumpel ma fochy,

ze nie chce..ale ja to mialem w dupie i jeszcze jedna

kreska...poszlismy jeszcze palic, wtedy jeszcze troszke czulem

dropsa, ale czulem jak negatywna energia fukacza mnie rozp..

Wiec koles zrobil wale i zjechal do domu, a ja z D zaczelismy

sie szwedac po miescie, a potem wrocilismy do mnie na chate.

Puscilem jakies d&b i zaczalem sobie troche skakac, a D w tym

czasie rysowal (jest mistrzem 3d i ma zajebiste przejscia).

Usypalismy jeszcze kreseczki no i ciach, wtedy juz zalowalem, ze

fukalem, bo calkiem mi pozytywna faza zeszla. D o 1 juz musial

spadac wiec go odprowadzilem (heh, pod sam dom). Wrocilem, juz

wtedy zaczalem czuc delikatnie nadchodzace zejscie. Posiedzialem

przed kompem ze 2 h jeszcze, a potem zrobilem sobie goraca

herbate z miodem i cytryna. Malo pomoglo, lezalem i patrzylem

sie w sufit. o jakiejs 6 dosyc mocno mnie mdlilo, i pojawily sie

delikatne, bardzo nieprzyjemne halucynacje (sciany i meble

zaczely falowac). Nie wiem czy spalem chociaz pol h.



Wnioski:


nie laczyc bialka z exem


nie brac wogle bialka, nie warto (przynajmniej ja, zjazdy mam

konkretne)


ex jest na dyskoteki, w konfrontacji z bezczynnym bujaniem sie

po miescie wypada blado.



Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media