Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

wspomnienia, wspomnienia...tego pierwszego razu :)

detale

Chemia:

raporty unknown

wspomnienia, wspomnienia...tego pierwszego razu :)


doświadczenie: zależy z czym...swojego czasu spore ilości speeda, extasy, thc a ostatnio głównie alkohol wszelkiego rodzaju :)



Ale opisze swoją pierwszą przygode z pigułkami bo chyba najmilej ją wspominam!!!Sylwester jakieś trzy lata temu. 7 panienek bez wiekszych perspektyw(wszystko zawiodło, faceci też...) w krakowskim Kameleonie( wstyd wiem..)Załatwiłyśmy po krążku dla każdej nie miałam żadnego pojecia dlatego wybrałam wisienki bo nazwa najbardziej mi sie podobała :P połknęłam i podniecona czekałam na jakieś efekty. Minęło jakieś 15 min a tu nic.Skoczyłyśmy po bacardi arbuzowe, sączymy pomalutku i zaczęło sie.Kumpela weszła na parkiet i zaczęła bardzo "intensywnie się ruszać" i robić przy tym dziwne miny.Już miałam dobry klimat ale byłam wkurzona że mi jeszcze nic nie jest.Wyciągnęła nas jakoś na parkiet ruszałam sie bo musiałam aż w pewnym momencie poczułam jakby to ująć fale energii która pomału ogarniała całe moje ciało. Niesamowite uczucie a jak się póżniej okazało to był dopiero początek :) stanęłam na środku i nie mogłóam pojąć że moge tak cudownie się czuć!!rozglądałam sie dookoła i wszystko było dla mnie takie przyjemne, wszyscy byli tacy piękni i mili.Odeszły wszystkie zmartwienia i poczułam sie tak wylajtowana, mogłąbym sie nawet rozebrać do naga i by mi to nie przeszkadzało :) wszystko było zajebiście do momentu gdy moja kuzynka zrobiła sie blada i uciekła do łazienki. Pobiegłąm do niej a ona z tekstem-"dzwoń na pogotowie umieram" troszke zaczęłam sie martwić ale potem jakoś jej przeszło a ja mogłąm dalej rozkoszować się swoim błogostanem :) dostałam dziwne zajawki, chciałam wszystko i wszystkich dotykać...nie było dla mnie żadnych kantów a każda rzecz którą dotknęłam była taka gładka...stwierdziłam że zjadłąbym jeszcze jakąś. Szybciutko załątwiłam popiłam bacardi i niepotrzebnie usiadłam w loży bo dostałam taki błogostan że nie chciało mi się ręką ruszać a co dopiero tańczyć!!! Nie interesowało mnie nic tylko moje kumpele i ja. Chciałam żeby miały podobny klimat, cały czas je przytulałam...masakra(nie jestem lesbą...) no.Troszkę się rozpisałam :) jedyne co mi się nie podobało to to, że impreza tak szybko minęła :(

Teraz jednak to już nie jest to samo...wiem czego moge sie spodziewać po swoim organiżmie, po konkretnych specyfikach...a wtedy to było takie zagłębianie się w inny świat którego wcześniej nie znałam...



Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media