Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

tosiahaniacelina

detale

Natura:

raporty unknown

tosiahaniacelina

Witam.


Wczoraj (Piatek) postanowilem spedzic wieczor w fajnym gronie (humor

mialem niezly, niczym sie nie przejmowalem). Oczywiscie, jak to w

piatek, zakupilismy pol grama zielska. Tego dnia rano na pobudke

bralem troche efedryny wiec zastanawialem sie jak bedzie tym razem.

Zmontowalismy sobie butelke 0.2 po coli i palilismy w parku (bardzo

zimno na dworze, wiatr dmuchal lodowaty). Juz przy pierwszym

mocniejszym buchu poczulem cos jakby kopniecie z buta w pluca;) ale

dzielnie walczylem i w sumie sciagnalem jakies 5 mocnych chmur. Na

poczatek czulem sie normalnie jak to po sredniej dawce thc, ale po

chwili zaczelo sie cos nowego. Nie bylo to moj pierwszy raz, ba, duzo

pale, ale cos takiego nigdy mi sie nie zdarzylo!

No wiec zacznijmy od tego ze stalismy w kolku (bylo nas czterech).

Rozmawialismy ze soba na temat tego parku (kazdy mial dziwne zwidy

cieni miedzy drzewami) i odkrylismy ze gadamy rymami ;) Wielka

smiechawica i radosc, ale za chwile odkrylismy, ze jestesmy sledzeni

przez policje (u nas na dzielnicy to normalka). Zaczelismy uciekac w

strone plazy - biegnac poczulem rece jakby dwie zwisajace obok rurki,

slyszalem rowny szelest swojej kurtki i ogolnie poczulem sie, ze

jestem w grze! Bieglismy tak chyba z 5 minut (a odleglosc - 50m!). Na

plazy poczulem straszna dezorientacje w czasie i przestrzeni. Morze

mnie zachwycilo tak jak i swiatelka mola i statkow. Szlismy brzegiem

morza,a ja co chwile darlem gebe - Ja pierdole! Patrzylem z

niedowierzaniem zapominajac o czym przed chwila myslalem. Wiatr wial

mocno w plecy i mialem caly czas uczucie ze nie moge sie zatrzymac,

ze ja stracilem kontrole nad swoim cialem!Zeby obalic swoja teorie

poprosilem kumpli. zebysmy biegli. No wiec zaczalem biec sprintem i

zadowolony, ze tak szybko biegne (mialem efekt formuly 1

)niezauwazylem tafli lodu - wyrznalem sie na biodro i przejechalem na

nim cala tafle (rozerwalem sobie kurtke i rozcialem reke). Ponadto

mialem caly czas poczucie, ze cos mi wypadlo z kieszeni. Wyszlismy

wiec z plazy i poszlismy odprowadzic kumpla (mialem drobne problemy z

chodzeniem i patrzeniem - wszystko bylo takie obce). Po odprowadzeniu

kumpla poszlismy do jednego z nas do piwnicy. Tam usiedlismy wygodnie

i zgasilismy swiatlo. Nie bylo to jednak dobry pomysl jak dla mnie -

zaczalem sie bac odglosow z zewnatrz, serce bilo mi tak szybko ze sam

dziwilem sie sobie, ze jeszcze zyje. Mialem omamy wzrokowe w ciemnosci

- jakies takie mrygajace ksztalty, ale to nic powaznego. Na dodatek

kumpel zrobil mi sztuczke jakas z zapalkami na reku ( teraz mam

oparzona lape ) i gdy zgasly patrzylem sie na reke i widzialem jak

rozcieta wczesniej reka plonie na niebiesko (myslalem ze to thc we

krwi sie tak smazy i balem sie ze wybuchne ;) ) Posiedzielismy tak z

godzine (w miedzyczasie mialem wkret - za nami strzelaly dzieciaki

petardami i poczulem sie jakbysmy siedzieli we trzech w bunkrze na

wojnie - kumple wygladali jak komandosi z sarajeva ;) ) Pozniej

przemiescilismy sie gdzies dalej, zeby w koncu sie rozejsc. Wracajac

do domu (jakies 150m) mialem uczucie strachu, alienacji i

dezorientacji (szedlem przed siebie, dobra droga ale nie wiedzialem

gdzie ide). W domu cos zjadlem i polozylem sie spac. Sny mialem

wspaniale - realistyczne, z przekazem i dotad je pamietam !

Jeszcze dzis czuje sie inaczej. Nie wiem co to byla za odmiana, ale

to bylo naprawde mocne...Moze tez dala cos ta wczesniejsza efedryna.

Palilem wiele razy, ale ten odmienil moje spojrzenie na niektore

rzeczy - myslalem o wielu osobach i sprawach (pozdro kiciu).

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media