Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

tantum rosa :: infected ::

detale

Apteka:

raporty unknown

tantum rosa :: infected ::

TRIP REPORT






Na poczatek podsumowanie:


tantum jest calkiem wyjebistym cheap drugiem i to za bardzo niewygorowana cene (2,50zl

saszetka). Moge go porownac spokojnie do gribow ,a nawet powiedziec ze czasami je przewyzsza

. Nie ma zadnych wiekszych skutkow ubocznych i to jest to.





cechy:


  1. rozpierdala galy

  2. po zejsciu nie da sie spac (podobnie jak po fecie)

  3. nie chce sie jesc

  4. trudno sie chodzi (tak jak jakis upity zul)

  5. trzezwosc umyslu

  6. ohydny smak ,ale tylko na chwilke :)






report




19:30 . wypilismy (bylo nas 3) kazdy po jednej saszetce. bylo ohydne ale po pietnastu

minutach juz tego nie czulem (szczegulnie po piwie) . 20:00 juz wchodzilo , fszysko falowalo

,trudno sie chodzilo ,dobry nastroj ,po prostu OK ,ale rozbolal mnie brzuszek i musioalem do

kibla (2x). wtedy zauwazylem dziwne zmiany osobowosci ,po prostu jeszcze nigdy nie mialem

uciehy z pobytu w oblesnym barowym kiblu :) . piwo bylo bardzo pozytywne do tej mieszanki

,(wypilem 3 mocne podzczas calej jazdy) . ok. 21:00 weszly wizualizacje ,wiedzialem juz ze

dla mnie 1 saszetka to bylo za malo . wszedzie lataly jakies swiatelka ,jakbym byl zamkniety

w jakiejs kuli , oraz zwidy ,czyli nieruhome rzeczy ozywaly np: (siedzielismy caly czas w

aucie i sluhalismy d\'n\'b)

kawalek lodu na drodze stal sie posniezonym jezem ktory sobie tam chodzil ,gapilem sie na

okolnik z ktorego powstaly dwie laski rozmawiajace ze soba ,a najlepsze: siedzialem z przodu

samochodu i patrzac przez tylna boczna szybe auto zaczelo powoli jehac ,ale tak na prawde

stalo w miejscu - niezle uczucie ,kolega o malo nie wyrwal recznego ,jak mu powiedzialem ze

jedziemy :)

jazda trwala gdzies do 1:00 ,ale probujac usnac (zasnalem ok. 6:00) w ciemnym pokoju tez

mialem duzo zwidow. tym razem nie byly tak przyjemne ,potem jeszcze pojebane sny ,zasnalem

,no i rano. nie czuje sie wcale struty ,tylko mam tak jakby malego kaca ,jem normalnie ,

humor dobry i jest git !!! nastepnym razem 2 saszetki + MJ = rozpierdol.






z katowic mowil :: infectah ::




Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media