Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

parkowe schizy - thc

detale

Natura:

raporty unknown

parkowe schizy - thc



tak wiec postanowilysmy sobie z kumpelami urozmaicic kolejny

piatkowy wieczor( w ten sam sposob).kupilysmy pojar i ruszylysmy

do parku.nie zaopatrzylismy sie wczesniej w lufe a wszystko bylo

pozamykane wiec jaralysmy z drewniaka:)to bylo jedyne co udalo

nam sie zdobyc!po kilku buchach rozpoczely sie ciekawe opcje,ha!

nawet bardzo ciekawe.towar byl max.zaczelo sie od tego gdy jedna

z nas zobaczyla w kumpeli koguta.a stwierdzila ze nim jest bo

wydawalo sie jej ze tamta nie mowi ale pieje.no i zaczela

wymyslac ze jej pasemka to piora.pozniej ta klientka od schiz

opowiedziala kawal o papudze i kogucie wiec ta druga zaczela na

nia mowic papuga.nasza rozmowa wygladala mniej wiecej tak::




-"kogut"-ej papuga(hehehehe)




-"papuga"-ty kogut(hehehe)hej,ale dlaczego ja jestem papuga?




-"kogut:no bo ja jestem kogutem nie?(20 minutowy polew)




-"papuga"-przeciez ja nie moge byc tylko dlatego papuga ze ty

jestes kogut.co ty gadasz?(i znowu 20 min.smiechu)




_"kogut"-jak to?kogut jest zawsze z papuga...




"papuga"-ty kogut nie pierdol!!!




-"kogut"-ja wiem ja bede K.Ibisz a ty bedziesz w programie

zyciowa szansa(heheeh-znowu)




"papuga"-(polewka)




i tak ogolnie to wygladalo,a motyw koguta powracal caly czas.

jedna z nas sie posikala ze smiechu a druga widziala w jej

plamie banana!!!no albo jak"papuga"zrobila sie glodna i zaczela

przedstawiac jej sie czekolada i opowiadala innym i le ona ma

rozkow i jak wyglada,a przy tym sie ciagle oblizywala i miala

zamkniete oczy(ale tego nie mozna opisac to trzeba bylo

zobaczyc:)a pozniej papuga poszla siku jak najdalej od innych w

glab parku i tak sie stalo ze wyladowala pod latarnia przy

ulicy.ale powrocila zadowolona ze nikt jej nie widzial:)

koncowke wieczorka wienczy schiza ALLADYNA!Otoz (znowu jej opcje)

do papugi calkiem niespodziewanie przyjechal koles-i to byl jego

blad:)wydawalo jej sie ze ma spodnie jak Alladyn i ze nawet tak

chodzi w swoich super alladynskich buciorach.a jak sie

usmiechnal mial zeby jak swistak.Bl wtedy taki brzydkiii a

ogolnie jest zajebuisty koles.


BYLO NAPRAWDE KONKRETNIE!!!To jeden z naszych lepszych wieczorow

w oparach gandzi









Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media