Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

motorola mobile drops

detale

Chemia:

raporty unknown

motorola mobile drops

Kolka bralem wczesniej 2 razy w ciagu 2 lat, nie mialem wtedy specjalnych

efektow, za drugim razem podzialalo moze z 2 godziny i przesiedzialem

caly trip na fotelu sluchajac psy-trance i minimal techno - nic

specjalnego.


Ladunek: 1 x motorola





Zamierzalem juz od dluzszego czasu wziasc sobie tego tabsa, juz od pol

roku bo kupilem ja po andrzejkach zeszlego roku[2002]. Nie bylo albo

nie moglem znalezc okazji na zjedzenie, a w domu nie chcialem bo

rodzice ciagle siedza. Wreszcie nadazyla sie okazja, w gruncie rzeczy

wszystkm ladnie sie skladalo, z rodzicami pojechalem do wawy na dni

otwarte wat'u , na manife i odwiedzic kumpla z liceum ktory juz siedzi

tam i sie uczy ;). W czasie manify rozrzucane byly ulotki ze jest

imprezka pomanifestacyjna - dnb, experimental techno,

czyli zapowiadaly sie same cukiereczki.


...19:30 wyszlismy z miejsca pobytu


Po dotarciu nie zauwazylem zeby byla jakas impreza, obecni tam ktorzy

juz czekali od 18 mowili ze cos tam, ze ma byc sprzet i sie spoznia. W

ogole to nie wiadomo bylo o co chodzi konkretknie. Siedlismy i

czekalismy na muzyke. W miedzy czasie przyszla reszta ludzi z ktorymi

sie umowilismy........ No i chyba o wpol do 21 przyjechal sprzet z

dejotem. Cos tam nie chcialo dzialac ale o 21 juz polecialy pierwsze

dzwieki, i w tym momencie zazylem pixa. Jakos nie przekadza mi ten

kwasno-gorzki smak wiec go sobie wycmoktalem ;] i odrazu mialem takie

podjaranie ze "o zaraz mi wejdzie, jak fajnie :)"[ zawsze tak mialem

jak lykalem x'y]. Podrygiwalem sobie w takt rastafamanskich rytmow,

mialem placebo - lubie sobie wkrecac. Ale po 40 min znudzilo mi sie te

wkrecanie, pytalem sie S. czy to tak moze tak dlugo wchodzic, a on

odpowiedzial ze jak jest zimno [ a cholernie bylo ] to moze slabo dzialac :\, troche

posmutnialem, ale juz po 10 min czulem mrowienie w glowie i na

plecach, nogi mi lataly/skakaly. Oho wchodzi. Zauwazylem ze zaczolem gadac trohe szybciej :),

czulem jak mi cieplo w glowe, co jakis czas mialem przyjemne i blogie

ataki mrowienia po glowie i na ciele co jest podobno efektem amfy,

wczesniej sprawdzalem go z pania H. testem Marquisa i bylo zielone i

czarne, to to czarne to mdma a zielone myslalem ze amfa wiec sobie

wkrecalem ze amfe z mdma jem a dzisiaj sie dowiedzialem ze zielone to

2cb i trohe szkoda bo bym sie nastawil ze beda jakies halunki [ a o

tym pozniej, moze wlasnie pozniej odczulem efekty 2cb, a nie

wiedzialem wtedy ze to moglo byc to no bo jak ;), dopiero dzisiaj sie

zorientowalem ze to moglo byc efekty 2cb]. Po 20 min juz hyba weszlo na

maxa. Czulem sie jak fyr fyr fyr... bardzo milo, nic nie przeszkadzalo

bylo po prostu cudownie. Probowalem roznych napojow, kola jednak

najbardziej mi smakowala, pozniej pan F. i pan H. wyjeli czekolady - o

jaaaaaaaa czekoladaaaa... nigdy wczesniej mi tak nie smakowala jak wtedy

takie mmmmmmm, smak jak czekolada ale pod wplywem xtc to byl boski

smak. Jak to slyszalem ze sie nie ma zadnych oporow

niesmialosci, u mnie jednak sie to w duzej mierze nie zmienilo,

widzialem jak paru typkow tanczylo capoiere i ja mialem ochote wyjsc ale

sie troche wstydzilem ze moze mi cos nie wyjdzie [w sumie to dawno to

trenowalem :]. A wogole to myslalem zeby wyjsc do miejsca gdzie mielismy

spac posluchac dnb czy acidow, ale ty tez bylo fajnie i myslalem ze moze bede zalowal

tego jak wyjde, wiec zostalem. S. mowil ze oczy mam wylupiaste troche, ale np. wogole nie

mialem rozszerzonych zrenic, moze troche. Po 1,5 do 2 godzin efekty ustepowaly,

zostalo mi tylko naspidowanie. Imprezka sie skonczyla o 2 i wtedy

wlasnie poszlismy, ekipka rozlaczyla sie na 2 grupy, jedna poszla sie

dalej bawic, a my w 5 osob do akademika spac. Wypilem troche lykow

mate i polozylem sie. Niby nie chcialo misie spac ale jak zamykalem

oczy to wydawalo mi sie ze spie, jak mialem otwarte to czulem sie

przebudzony. Zreszta byle dzwiek mnie przebudzal. Bardzo duzo sie

wydazylo w ciagu nocy jesli chodzi o sny, byly bardzo wyraziste i

rzeczywiste - jakby drugi swiat, bardzo rzadko mi sie takie trafiaja.


Co jakis czas sie budzilem jak juz wspomialem ze byle co mnie budzilo,

a odstepy w jakich sie budzilem stosunkowo krotkie w porownaniu do

tego ile sie w mojej glowie dzialo w tym czasie "snu". Moze to byly

normalne sny ze zmeczenia, a moze z 2cb a moze z tego i z tego.


Pamrampam byly dosyc specyficzne.





Obudzilem sie rzezki, chociaz malo spalem albo nie spalem (-_o) ;] .

W porze popoludniwej udalo mi sie zasnac na 3h. Dzisiaj zaskoczyl

mnie budzik, ale po krotkim czasie juz czulem sie przebudzony i

szczesliwy.





Osobiscie teraz zaluje trohe ze nie bylo dnb - na pewno bym sobie poszalal

trohe ;), te rastafamanskie rytmy byly trohe za wolne, ale za to fajnie

sie ich sluchalo. A i jeszcze jedno - szkoda ze sie nie nastawilem na

2cb psychicznie, pewnie by bylo lepiej.


Wtedy tez bylo wyjebiscie tylko teraz tak troche ze nie wyluskalem wszystkiego z tabsy co moglem.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media