Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

first-trip

detale

Apteka:

raporty unknown

first-trip


1. Wtorek. Zazylam dekstrometorfan (tabletki Acodin)



2. Doswiadczenie: MJ, Amfa (bardzo czesto), rozne pilsy, dekstrometorfan- 1 raz



3. 15 tabletek Acodinu, doustnie:)


4. "set & setting": wraz z kolezanka mialysmy ochote na narkotyki, jednak chcialysmy sprobowac czegos nowego, wiec kupilysmy acodin :) zjadlysmy go u niej w domu.



5. Tabletki wzielysmy o 13, kazda po 15. Nic nie czulysmy, wiec zaczelysmy obierac ziemniaki na obiad. Po jakims czasie poczulam pierwsze efekty. Zaczelo krecic mi sie w glowie, nie moglam juz obierac tych ziemniakow. Kolezanka jeszcze nic nie poczula wiec dokonczyla za mnie robote. Poczulam jak zatykaja mi sie uszy, zaczelo robic mi sie goraco. Postanowilysmy wiec, ze pojdziemy usiasc do pokoju. Kolezanka nadal nic nie czula wiec zaczela odkurzac dom. Ja juz wiedzialam, ze mnie wzielo na dobre. Siedzialam i czekalam na nia. Nie pamietam o czym wtedy myslalam i co dokladnie robilam, leciala glosna muza. Wreszcie przyszla kolezanka. Powiedziala, ze juz ja bierze. Poczulam swedzenie w gardle i pieczenie na twarzy. Jakby mnie ktos patelnia walnal :) Minelo kilkanascie minut. Wsluchiwalysmy sie w slowa piosenki. Nagle zaczelysmy sie z niej smiac. Tak sie smialysmy ze ledwo moglam oddychac!!! Nie moglysmy opanowac smiechu!! :) Bylo zaje...!! Jak juz smiech ustal jakims cudem znalazlam sie na podlodze! Poczulam ze jest mi strasznie zimno. Powiadomilam o tym kolezanke. Pamietam nasza rozmowe. W przyblizeniu wygladala tak: Ja: ale wieje tu po podlodze, Ona: pewnie nie zamknelas okna w kuchni i teraz mamy tam wichure!! Ja: idziemy zamknac to okno! Daj reke! ....pobieglysmy do kuchni, ona doslownie rzucila sie na okno i je zamknela. Naprawde wkrecilysmy sobie ze w kuchni jest jakas wichura!! Bylo nam tak strasznie zimno, ze zamknelysmy sie w toalecie! Przekrecilysmy grzejnik na cala pare! Zadzwonilysmy do mojej siostry. Pamietam ze gadalysmy jej cos o tym zimnym wietrze w kuchni, zeby przyjechala. Nie wiem ile przesiedzialysmy w tym wc. Wyszlysmy! Pobieglysmy do pokoju. Zabralysmy rzeczy (wczesniej dzwonila siostra mojej kolezanki prosila zebysmy jej przyniosly cos tam) i wyszlysmy na tramwaj. Idac czulam lekkosc, tak jakbym nie miala nog, szlam bo szlam. Wszystko stalo sie obojetne. Czulam jakbym byla sama na swiecie, albo jakbym byla duchem!! To mi sie podobalo. Doszlysmy na przystanek. Poszlysmy po bilety. Bardzo nas smieszyla sytuacja gdy je kupowalysmy- poprostu banal! :) Przyjechal tramwaj. Wsiadlysmy. Tam byl poprostu koszmar! Strasznie goraco. Otworzylysmy wszystkie okna. Piekla mnie skora twarzy! Ludzie wygladali jakby byli przecpani. Doslownie wydawalo mi sie, ze umieraja na siedzeniach! Jazda tym strasznym tramwajem bardzo sie przedluzala. DOJECHALYSMY! Obraz byl zamazany. Doszlysmy na miejsce. Siostra mojej kolezanki kazala nam jeszcze cos zalatwic. Pamietam tylko ze bardzo duzo chodzilysmy w wiele miejsc. I tak nam uplynal czas. Wiem ze bylo bardzo przyjemne. Wrocilysmy z powrotem do siostry mojej kolezanki. Tam juz wolno z nas schodzilo. Na szczescie rozkrecila sie imprezka i bardzo milo zakonczyl sie ten dzien.



Minusy: strasznie dlugo nas to trzymalo (ok. 5h) w dodatku czas sie wydluzal i w pewnych momentach bylo nam juz poprostu ciezko. Chcialysmy skonczyc ta meczarnie.



Zalety: Obojetnosc, zero problemow, zadowolenie.



Nic to praktycznie nie zmienilo w moim zyciu. Warto bylo sprobowac. Chcialabym miec haloony :) !! Wiec wezme to jeszcze raz ale w wiekszej dawce :) !

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media