Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

extasy+mary jane = bad feeling

detale

Chemia:

raporty unknown

extasy+mary jane = bad feeling


wybralam sie ze znajomymi na minimale do jendnego z klubów w jednym z wiekszych miast ... na maxa pozytwynie nastawiona czekam juz w srodku na kumpla który mial mi dostarczyc tabletki. po godzinie czekanie nagle go spotykam a on mi mówi, ze nie dalo rady i nie ma. juz wczesniej bylam strszanie wku*wiona oczekiwaniem na jego przybycie a on ze "nie ma" ! wrrrrr:/

co mialam zrobic poszlam szukac. spotkalam kumpele ktora tego dnia miala akurat wiecej niz zwykle i dala mi jedna tabletke (krzyze). wzielam i postanowilam poczekac w wygodnym miejscu az cos sie zacznie dziac. po niecalej godzince rozmowy z kumplem wstalam i w tym momenie WOW czysta euforia MDMA zadzialalo poczulam jak przez cale moje cialo przeplywaja nisamowcie przyjemne dreszcze. poszlam sie bawic . tanczylam, tanczylam czulam sie jak nowonarodzona bylo cudownie... i nagle moj blizszy "kolega" ukazuje sie moim oczom . mialam straszna ochote go pocalowac i zorbilam to . stalismy tak na parkiecie i obdarowywalismy sie namietnymi calusmai i w pewnym momencie podchodzi moj kumpel i pyta czy nie chcemy blunta,a my ze jasne . wiec idziemy na dwor, zimno okropnie, ale co tm ja w samej koszulce. po spaleniu wrocilismy i sie zaczelo. okropny trip ! stoje na glownej sali i patrze a wszyscy sie na mnie patrza. nie moge tego zniesc. caly czas czuje na sobie cudze oczy...patrza i mowia o mnie . nie wiem co ale zle sie z tym czulam. wpadlam w panike i nie wiem co robic. podchodze do kumpla i pytam czy nie widzial kolezanki, a on spojrzal na mnie i nagle oczy zaczely wychodzic mu z orbit a jego wypowiedz widzialam w zwolnionym tempie . mial okrpny wyraz twarzy i czulam ze chce mi cos zrobic wiec ucieklam. kiedy impreza sie skonczyla kolega odiwozl mnie i przyjaciela do domu. droga nie byla przyjemna . co chwile widzialam w myslach ze mamy wypadek i w sumie prawie do jednego doszlo bo kierowca sie zagapil. kiedy dotaralam do domu polozylam sie do lozka , ale nie moge zasnac i nagle patrze a na sciane wiersz zaczynam go czytac ale on sie nie konczy . rozgladam sie po pokoju a on caly jest w tych cholernych wierszach. no i czytam je i nagle zrobilo mi sie glupio bo z tresci wywnioskowalam ze sa to wyznania milosne mojego brata. czysta paranoja. lezalam tak chyba z 3 godziny bez ruchu . wkoncu zasnelam

i tak podsumowujac do czasu kiedy nie spalilam mary mialam najlepsza jazde na kólkach w zyciu a pozniej ... eh woalalabym zeby to juz sie nigdy nie powtorzylo. warunek nie laczyc extasy z marihuana .

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media