Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

benzydamina to shit!!!

detale

Apteka:

raporty unknown

benzydamina to shit!!!

Nazwa subst. Benzydamina ( Tantum rosa)

Dawka: Okolo 1,5 saszetki

Doswiadzczenie: dotąd tylko mj

Set & Settings: sam, pusta chata

Efekty: tragiczne


ale po kolei....


Pewnego pieknego dzionka wpadl mi do glowy pomysl wrzucenia benzy. OK. skok do apteki, 2 saszetki cipacza i spowrotem:) Z ekstrakcją troche sie męczyłem na początku zmarnowalem jedna torebke i poszedlem dokupic jeszcze 1.Ostatecznie pochłonąłem jakies 1,5 saszetki około godziny 13.


Teraz czas na działanie:

Praktycznie żadnego halo :( no dobra przyznaje sie ze raz na ulamek sekundy przelecial mi jakis owad (chyba wazka:) ale ledwo go dojrzalem o juz go nie bylo. Pozatym obraz lekko falowal w ciemniejszych miejscach i było mi strasznie gorąco. Gdy próbowałem w nocy zasnąć (ni huja) tak po godzinie lezenia gdy wstalem i włączyłem monitor to zostawiał ona za sobą ślady ale po chwili ten efekt znikl. Po dwoch godzinach od wrzucenia zauważyłem też że "inaczej" sie chodzi, cos jak na alku, po godzinie juz bylo normalnie.Nie zauważyłem jakiejs wzmozonej gadatliwości (wyszedłem potem na podwórko).Ogólnie porażka, pewnie za mało wrzuciłem . Czuło sie że jest inaczej, ale to nie było nic konkretnego :(


A teraz najgorsze:

Benza zryła mi bańke :(:(:(

Mineło już z 3 miechy a ja wciąż odczuwam hujowe efekty dzialania tego syfu, np. gdy sie zmecze, to kreci mi sie w głowie(nic miłego), spadła "wytrzymałość" mojej głowy w piciu, raz jak pedzilem do szkoly zeby sie nie spoznic to gdy wszedlem do budynku obraz mi mrugal prze kilka minut ( to juz bylo prawdziwe halo, szkoda ze po kilku miesiacach od wrzutu :(, albo jak patrzylem na sweter kolegi to "mrowił", nie wiem jak to okreslic. Wydaje mi sie ze moj umysl jakby zwolnil i czuje sie czesto na fazie mimo ze nic nie wrzucam(zaznaczam ze "faza" jest do dupy i tylko przeszkadza i denerwuje).


Text ten wyslalem jako przestroge:

Benzy jest nie warta zdrowia, moze jakbym wrzucił wiecej bylo by lepiej ale to byla naprawde kichaa. Zastanawialem sie dlaczego takie substancje jak DXM czy benzy są legalne skoro wywoluja taie stany. Na myśl przychodzi mi tylko jedna odpowiedz: po prostu te substancje są tak bardzo szkodliwe że nikt nie spodziewał się że ktoś będzie używał ich niezgodnie z przeznaczeniem.


za uwagae dzieki


P.S nie bierzcie benzy, nie mam doswiadczenia ale sadze ze grzyby albo kwach to lepszy wybor, a najlepiej to palcie tylko ziolo i dajcie spokoj reszcie:)


ikiM

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media