Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

450mg - dawka optymalna?

detale

Apteka:

raporty unknown

450mg - dawka optymalna?

Poniżej zamieściłem opis moich akcji po Acodinie.


(jak ktoś jeszcze nie zarzucał dxm, to może go to zainteresować, a jak nie, to...nie) Nie będę porównywał akcji po DXM do

innych psychodelików, których próbowałem (LSD,hasz, czy gałka muszkatołowa:))), bo to nie ma sensu. Po dxm jest inaczej,

spox inaczej.


Jazdę opiszę w miarę dokładnie (bez jakichkolwiek "ubarwień"), gdyż swojego tripa nagrywałem na dyktafon (zajebista sprawa:)


Na początek parę szczegółów:


-moja waga ok.65 kg, dawka 450 mg (naprawdę tyle styka, przy takiej dawce tripy są w większości mega wyczesane i pozytywne,

a nie męczące lub momentami przegięte, tak jak się czasami zdarza przy 600-750 mg), piguły przyjąłem na pusty żołądek. I

chociaż dawka była raczej średnia to jazda bardziej podobała mi się od poprzednich, z większą ilością tego wartościowego

syfu.


GODZINA 23.30, 12.10.2002


-zarzuciłem tabsy, zajęło mi to ok. 15 minut i czekam na efekty. Za jakieś 40 min. Zaczął mi wchodzić jakiś dziwny stan

(lekkie zamotanie, tak jakbym zaczął przysypiać, ale...nie wiem po prostu dziwnie:), ale oglądam dalej TV akurat leciał

jakiś spoko film.


GODZINA 0.47, 13.10.02 (co by było szczegółowo;)


-wyraźna opcja, zarzucam słuchaweczki i zapuszczam sobie muzę ("DEEP FOREST"-wyczesane mistyczno-etniczne klimaty), co by

złapać odpowiedni nastrój i jest git. Mam lekkie pozytywne schizy (siedze przy zgaszonym świetle). ZAJEBIŚCIE się słucha

muzyki, pełne wczucie w każdy dźwięk, a nawet w te, których do tej pory się nie zauważało.


GODZINA 1.20


-próbuje wysłać seSMSa do ziomala i niezła opcja, ekranik telefonu przy poruszaniu nim nie nadąża za resztą i to

maXymalnie. Jednak próbuje pisać pomimo poważnych problemów z koncentracją (obiecałem, że będę mu na bieżąco komentował

swojego tripensa). Ostatecznie ograniczam się do trzech słów "stary ale faza":). Po za tym opcja jest nie cienka. Leże

słucham muzy, a przed zamkniętymi oczami pojawiają mi się różne wzory przybierające przedziwne formy (mało kolorowe, ale

mają dużo cieni na sobie i kręcą się niesamowicie), a do tego te przemyślenia, o sobie, swoim życiu, wierze

w...coś(???jestem ateistą, tak mi się zawsze wydawało???), wszystko to w niesamowowitym natężeniu, na innym poziomie (nie

osiągalnym na co dzień) BEZ KITU DOBRA JAZDA! Ale to były dopiero pierwsze fazery.


GODZINA chyba gdzieś około 2.00-2.30


-mam szczytowe fazy co chwile zmieniam klimaty (Mike Oldfield, X-perience, Enigma, hip-hop w ogóle mi nie wchodzi na

tripie). Jazda max. nasilona, wędruje w miejsa, w świat mojej wyobraźni i muzyki. W końcu postanawiam pooglądać niebo nocą.

Wychodze, więc na taras w samych boxerkach, temperatura-góra 3 stopnie, troche pada, ale jest fajnie, tak sądziłem:) (gorzej

było następnego dnia, lekka chrypka(ghe,ghe).


GODZINA 3.38


-próbuje zasnąć i to nie z tego powodu,że faza mi już zeszła, ale po prostu następnego dnia musiałem wstać o 7.00 i

chciałem się choć trochę przespać, co okazało się nie łatwym zadaniem. W głowie cały czas miałem intensywne obrazy, a myśli

pędziły nie pozwalając usnąć. Ostatecznie usnąłem około 5.

Mój fazer ani przez chwile nie był negatywny, miałem same wyjebane w kosmos opcje, a następnego dnia czułem jeszcze

delikatne zamroczenie (aczkolwiek miłe, to pewnie z nie wyspania).

Osobiście zarzucam DXM (Acodin lub Tussal) mniej więcej raz na tydzień (chyba,że trafi się kwasik) w dawce 450 mg i zawsze

jest wporzo. Kiedyś brałem większe ilości (600-750 mg) i to jeszcze częściej, ale zacząłem wyłapywać dziwne paraxy i nie

ciekawe schizy zarówno w czasie fazy jaki parę dni po, więc olałem sprawę, 450 mi naprawdę styka.


To tyle, jak ktoś dotrwał do końca to gratulacje:) Życzę wszystkim zakręconych akcji and psychodelic RULES!!!

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media