Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

wybuchowa mieszanka :)

detale

Chemia:

raporty unknown

wybuchowa mieszanka :)

zażyte środki:


- 350 - fety


- 1 gr - ziela


- 1 szt - krysztalka (LSD)


- 1 szt - XTC (Kiss)




Hym, bylo to jakos 2002 roku pod koniec czerwca. Caly ten miesiac

spedzilem na cyklicznym imprezowaniu we Wrocku przy Drumach, Acidach

itd. Byl Piatek i umowilem sie z moja mloda ze idziemy na impre i

zezeremy krysztalki, ktore jakos tak niedawno pojawily sie w sprzedazy

(a dawno juz nie bylo nic kwasnego). Jakos tak na 15 umowilem sie z

mloda, kwasiki byly juz zakupione ale pomyslelismy ze na razie by sie

zdalo jakies ziolo. Wiec w droge do dila ktory sprzedal nam woreczek

zajebistego holendra makabrycznie kopal bylo tego z 10 czysciochow.

Na poczatku w planach byl klub Jajo na Grobli ale okazalo sie ze

zajebista impra kreci sie W Wolowie. Mimo tego ze kasy nie mielismy

za wiele a blizsze szczegly dotyczacej tej impry tez nie byly nam

znane postanowilismy jechac. Wiec raz dwa na PKP, po drodze jeszcze

lufka (naprawde przedni material) no i okazuje sie ze pociag mamy

okolo 18. Na 22 umowilismy sie ze znajomymi na miejscu, troche na

pociag poczekalismy gadajac o roznych zjebanych klimatach i w konu

do Wolowa. W pociagu caly przedzaial byl tylko i wylacznie nasz :)

wiec co moglismy zrobic.......? oczywiscie poszyl ze dwie lufy :P.

Na miejscu bylismy przed 19 hehe z 4 dychami w kieszeni i kasa na

powrot. Jako ze bylo jeszcze wczesnie wyjebalismy przy torach jeszcze

z dwie fifki i dawaj zajebanni na cacny szukac tego klubu, gdyz

zarowno ja i ona bylismy w Wolowie pierszy raz, ale dochodzily nas

suchy ze niezle imprezki tam sie kreca. Szukanie klubu zajelo nam

troche czasu ale koniec koncow sie znalazl fajny klubik. dochodzila

21 i powoli sie sciemnialo a tu okazuje sie ze wstep jest po 20

dychy, a oboje mielismy straszna ochote na fukanie (fete). Heh i co

tu zrobic........? siedlismy na schodach bo prawde mowiac bylem tak

zajebany ze nie mialem ani sily aini ochoty stac, i pomyslelismy ze

poczekamy na znajomych i pozyczymy od nich kase. Co gorsze czekalismy

i mimo ogromnych wysilkow nie moglismy znalezc znajomego dila. Bania

powoli mi juz schodzila bylo juz po 22 i zaczelem sie wkurwaic bo

fajne bity zaczely dochodzic z wnetrza a tu ani fety ani znajomych

ani kasy na wejscie.... az tu nagle patrze znajomy dobry stary dil.

Wiec krotka gadka co ma i dogadalismy sie ze za 10 zl i 2 lufy da nam

pol grama :) hehe zajebisty interes wiec rychlo skoczylismy zarzucic

sobie ten proch, ktory okazal sie w kurwe zajebisty!!!!! do tego lufa

i juz bylo prawie zajebiscie. Jeszcze tylko znajomi i mamy kase na

wejscie i zaczyna sie zabawa. Dodam ze mielismy jeszcze kwasiki :P.

Nagle podchodzi ten dil i mowi ze robia "grupowke" i czy wchodzimy za

15 zlma mielismy wlasnie tyle kasy hehe szczescie cpuna. Spidzik sie

juz wkrecil na maksa wiec fruuuuu odrazu na parkiet calkiem fajny,

duzy i zamiatamy. Acidy byly zajbiste naprawde niezle koles wymiatal,

wybila 12 w nocy wiec co? czas na kwasika na kolejna kreske i na

bakanie. Hehe wiec poszlismy sobie na zewnatrz to bakanie i fukanie

roznioslo mnie masakrycznie doslownie bylem w 7 niebie czulem ze moge

wszystko a po marjane mailem taki rozpierdol i myslo-ped ze szkoda

slow. ZArzucilismy kwasa pozniej po 100 i lufka. Chwile pogadalismy.

tak zajebczo sie gadalo ze zeszlo nam ze 30 minut. Krysztalek jeszcze

sie nie zaladowal ale ja nadowany pofrunolem na parkiet i latam sobie

jak meserszmit az tu nagle czuje taki blogi stan i taki jakis odlot ze

niemal unioslem sie pare centow nad ziemie. Mloda podchodzi i wyciaga

mnie na zewnatrz. Trawa przed klubem lagodnie faluje a ja sobie lece

ponad nia. siadamy na lawce czuje sie zajebczo z klubu dochodzi cichy

bicik i odgglosy bawiacych sie ludzi, ja siedze na lawxe odczuwajac

cudny blogostan i kazda kmoreczke swego ciala wkol wszystko faluje

i mam takie spokojne mysli gadam sobie z mloda jest lepiej niz w

srodku klubu tu jest inny swiat. Heh siedizmy tak i palimy fajki ale

po pewnym czasie znowu zapragnalem do srodka czulem taka przemozna

potrzebe. wchodze na parkiet a tam nagle zaczyna sie taki zajebczy

kawalek, patrze na konsole chyba zmienili sie DJ-je. gra jaki murzynek

i co to????? gra n 3 adapterach. Zaczyna tak wymiatac ze zapominam o

wszystkim (a zawsze lubie widziec swoja mloda jak tancze) ale teraz

bylem tylko ja dookola wszystko pulsuje a gdy zaczyna nawalac strobo

to widze wszystko czarnobiale masakra. Jednak krydsztalek okazal sie

nie tak bardzo dobry bo poza lekkimi zafalowaniami nie mialem zadnych

innych efektow wizualnych (choc moze za duzo bialka sie nawciagalem).

Koles wymiotl takiego godzinnego seta ze ja oblalem sie caly potem.

ale bylem w takim transie wkol wszystkow wirowalo, blyskalo, dym i

te bity tak rozpierdalajace ze nie da sie tego opisac. Po godzinie

bylem tak wyczerpany - bo facet nie dawal odetchnoc nawet na CHWILE -

musialem wyjsc na swieze poowietrze na lufke :). Wiec mloda pod reke i

dwaj na laweczke........ a tam znowu inny plynny wodnisty cichy swiat

doslownie cudownie. Palimy sobie fife gdy nagle podchodzi koles tak

sfukany ze ledwo mowil a raczej mowil nawet po dwa slowa na raz.....

okazalo sie ze to spoko ziomal wiec poszlismy do nie go do auta by z

jego znajomych sie zespidowac nasza fuka i spalic ich blantami. Hheh

w samochodzie bylo 5 osob i bylo masakrycznie hehe joye i kreseczki

i nawijaka z godzine jak nie wiecej :).Ja bylem tak zmasakrowany ten

kwas i to wszystko rozbilo mnie masakrycznie fazy mi sie wymieszaly ze

teraz juz anwet nie moge tego opisac bo nie pamietam jak sie czulem

wiem tylko ze bylo ZAJEBISCIE. I dalej na impre kwas mi sie juz tak

mieszal z bialkiem i palonkiem ze bylem odjebanu wysoko wysoko w gore.

muza dalej zahebista ale juz nie tak przegieta. to nawet i dobrze bo

bym sie wykonczy, wszystkie ciuchy mialem przemoczone potem nawet

buty a caly parkiet byl nim doslownie zalanyyyy. Bawilem sie tak z

przerwami na bakanie az tu rano mloda kaze mi otworzyc usta i daje

mi dropsa byly to chyba kissy ale nie jestem pewnie nie widzialem

lykalem bez pytania ;P. Wyszlismy na zenatrz kwas juz puszczal ale jak

zaladowal sie drops to masakra taki ropieprz obrazu i samopoczucia ze

mogl bym umrzec hehe. Palenie sie skonczylo ale nad ranem taki zimal

odsypal nam jeszcze po setce zarzucilismy to okolo 9 ale do tego

czasu bylem tak rozpi erdolony ze szok widzailem obraz porozciagany w

krotkie paseczki a na parkiecie znowu odjeb ale juz nie dalwalem rady

tanczyc zbyt dlugo hehe :(. O 11 mnielismy autobus do chaty ja bylem

jeszcze tak rozjebany ze szok mogl bym sie dawlej bawic do poludnia

heeh nawet sie jeszcze znalazla lufka palenia (mloda skitrala :). O 12

bylem na chacie tak zajebany ze poszedlem odrazu spac. Wstalem po 48

godzinach, w tym czasie mialem taka zwale i taki syf w bani ze szkoda

slow naprawde zaplacilem ogramna cene za ta przegieta impre (ale bylo

warto..... od tej pory jednak juz nie imprezuje) ale..............

przerwa wlasnie dobiega konca :)






Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media