Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

vico + thc [czy ktoś ma jakieś ale?]

detale

Natura:

raporty unknown

vico + thc [czy ktoś ma jakieś ale?]

WEKTOR ALE




Jeśli ktoś ma jakieś ALE


ALE długie na trzy cale


i ty masz do niego ALE


również długie na trzy cale.


Jeśli zrobisz jak ci powiem


będzie całkiem doskonale.


Zamiast szybko staczać bitwę


i dobywać konfrontacji, na środku


pola bitwy wektorowych sił waszych ale,


tak by zniosły się zupełnie


i nie pozostały wcale.


Lepiej w pierwszej kolejności


zamień zwrot swojego ALE, tak


by w twoją zmierzał stronę,


tak jak jego zmierza też,


niczym siły połączone, twoje


i drugiego ale.


Nie trwaj w stanie tym zbyt


długo, wytrwaj aż twoje i jego


zsumują się w jeden wektor,


w jeden ALE`owy wektor, co da nam


w sumie wektor ALE`owy -, ale będzie to wektor już 6 calowy.


I gdy stan taki osiągniesz, wykorzystaj


zaskoczenie zwrotu nagłej sytuacji,


pikanterii dodaj akcji, i wektora ALE`owego,


zamień zwrot tak by zmierzał w stronę opponenta twego.


Myślał skubaniec, ze siły złączył i wszystkie ALE w twoją


pójdą strone, bowiem dwa wektory zespolone w całość,


to są ALE`owe siły połączone. Stan połączenia wektorów w twoją stronę


tak bardzo opponenta rozogniwia i rozchciwia, że traci on


zimną krew, że traci on nad przebiegiem sytuacji wszelką kontrolę.


I w tym momencie, kiedy jest on zaeuforyzowany


wygraną, w tej właśnie chwili, drobnym zabiegiem kosmetycznym,


dyskretnym niebywale zmieniasz zwrot/znak wektora na przeciwny,


tak aby wszystkie twoje ALE i wszystkie ALE, które byly stosowane


w twoją stronę trafiły z zaskoczenia w ręce przeciwnika.


Czysty przerzut.


Po co konfrontować w środku?


Lepiej pozwolić przeciwnikowi przesłać jego oddziały ALE do siebie,


gdyż taki stan powoduje, że przeciwnik myśli że mu się udało i


z tej całej euforii zapomina o kontroli, a wtedy ty zmieniasz znak


zsumowanego wektora waszych ALE i już...


...przeciwnik łyknął, połknął dwie pieczenie przy jednym ogniu, połączone oddziały,


połączone w jedną armię, która zawraca, która niejako niespodziewanie[dla niego] się zbuntowała.


Doszło do przeżucenia zarzutów.


Od początku do końca jesteś dowódcą całej sytuacji. Na początku zmieniasz zwrot swojego ALE,


w swoją stronę. Zwrot w tym momencie jest oczywizna taki sam jak zwrot opponenta.


I kiedy dojdzie do zsumowania tych dwóch wektorów, zmieniasz zwrot całości na przeciwny i


wszystkie ALE trafiają do przeciwnika.


Tym sposobem wygrałeś


Jakże proste i skuteczne.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media