Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

mój trip po alprazolamie

detale

Apteka:

raporty unknown

mój trip po alprazolamie

Godzina 20:20: Zarzucam pierwsza tabletke 0.5 alprazolamu. Zjadam

lyzke salaty i kanapke z szynka. Nastepnie zarzucam kolejne 3. W sumie

w moim zaladku znajduje sie juz 2 mg alprazolamu. Koncze kolacje. Po

jakis dzisieciu minutach obraz na monitorze zazyna mi troche migac.

Okolo godziny 20:50 udaje sie do pokoju rodzicow. Romowa przebiega

normalnie, ja zaczynam sie coraz dziwniej czuc. Uczucie zblizone do

alkoholu, mniej wiecej dwa browary tylko tyle ze moge swobodnie mowic.

Film ogladany przez starych robi na mnie ogromne wrazenie. Boloca

wczesniej glowa przestala dwac znaki. 20:10: czuje sie jak po czterech

browarach ale w lazdej chwili moge sie opanowac. Pisanie na

klawiaturze zaczyna mi sprawiac porblemy. Lecz gdy skupiam na tym cala

uwage udaje mi sie pisac z sensem. Czas zaczyna plynac szybciej.

Konstruowanie tego aartykulo sprawia mi nie lada trudnosc. Odczuam

pragnienie snu. Wszystko co robie sprawia mi przyjemnosc. Oczy mam

zaspane i polzamkniete. Zaczynam oboijac sie o sciany i klade sie raz

na lozku a raz wstaje i chodze sobie. Jestem troche przycmiony.Czuje

sie wyluzowany. Porblemy odchodza na dalsza mete. Strasznie dziwnie mi

sie pisze. Jaki kolwiek ruch sprawia mi przyjemnosc. Gdy patrze na

mojego psa czuje do niego przyjazn - mam go za najblizsze mi

stworzenie. cala uwage musze skupic na pisaniu. Zaczynam tracic pamiec

co do tego co robilem pare godzin temu. mam ochote powtorzyc to w

najblizszym czasie. Ide do kuchni zrobic sobie herbaty zeby popic

kolejne dwie tabletki, Udaje mi sie tego dokonac. umsyl mam czysty ale

moje ruchy sa takie jakbym byl bardzo spiacy i pod wplywem alkoholu.

21:15: Zarzucam ostatnie dwie tabletki. Herbata smakuje bardzo dobrze.

Czuje sie wyluzowany. Nie przejmuje sie konsekwenjami zazywania takiej

dawki. Mam ochote sie zjarac, tymbardziej ze nie bakalem juz tydzien.

odczuwam luki w pamieci i lekki zoladek. Nie pamietam kiedy zjadlem

kolacje. Zaczynam byc glodny. Pieka mnie oczy a klawiatura wyglada

jakos inaczej. Czekam na dalsze efekty. Ide rozebrac sobie wyro. Mam

poczucie jednosci z ludzmi. rozmowa w rodzicami sprawia mi przyjemnosc

ale i trudnosc. Duzo oznych malych rzeczy wyglada zupelnie inaczej.

Inaczej sie chodzi inaczej sie mysli. Mysli mam czyste a przyszlosc

nie jest dla mnie w tej chwili najwazniejsza. Szybko zapominam to co

chce powiedziec i to co juz napisalem. 21:20 czaczynam odczuwac ze

czas biegnie bardzo szybko. robienie czegokolwiek sprawia mi trudnosc

ale i przyjemnosc. Mam luki w pamieci. Bardzo chce mi sie spac. W moim

organizmie znajduje sie juz 3 mg alprazolamu. czuje sie ogolnie dobrze

i bezproblemowo. Moja bania przypomina skrzyzowanie bani mariowej z

alkoholem tylko jest bardziej psychodeliczna i drobne szczegoy sa

inne. Na konie razdze wszystkim sprobowac. Cena jazdy jest bardzo mala

w przypadku afobamu. Jezeli ktos chce sie podzielic ze mna swoim

tripem to niech napisze: dzjang.dze.min@wp.pl . Nie wolno tego mieszac

z alkoholem. Ogolnie podsumowujac jazda jest fajna szczegolnie w nocy

gdy snia sie niesmaoiwte rzeczy bardzo realistyczne.Jazda jest fajna

ale krotka i mozna sie latwo uzaleznic. Czas strasznie szybku plynie i

ma sie niedosyt byc moze w przyszlosci sprobuje sie zjrac i

zalprazolamowac. Pozdrawiam wszystkich znajomych panny Mary Jane!!!



Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media