Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

dziewica

detale

Chemia:

raporty unknown

dziewica


witam i czytam co piszecie na temat kokainki moze najpierw napisze

o moich przezyciach a potem napisze do czego zmierzam . a wiec

jestem normalnym kolesiem lat 24 jestem anty nalogowy nie pije nie

pale z uzywek tylko sex :) przypalam marysie raz na miesiac i to tez

tylko na imprezce .w swoim zyciu orpocz marysi palilem hash i to

wszystko na temat koksu zeszlo podczas wyjazdu na jakas imprezke tak

z nikad i od slowa do slowa kupilismy sztuke .imprezka w tuz tuz

humory dobre wypoczeci mielismy ze soba specjaliste ktory zezarl

wiecej koksu niz ja uzywam proszku do prania podzielil sztuke

powiedzial aby wciagac do nosa .zaczelismy spokojnie nie wiedzialem

czego sie spodziewac plan byl taki krech w jedna dziure chwilka na

sprawdzenie czy cos sie wydarzy i krecha w druga no i poszlo



.wrazenia po pierwszej kresce zero znieczulenia zaczynam sie czuc

troche wyzej jest przyjemnie wejscie na imprezke widze ze panienki

niby patrza na mnie inaczej czuje sie pewnie wiem jak to jest byc

BOGIEM ale kumpel mowi ze

zdretwial nie chcialem byc gorszy poszedlem po druga kreche .wchodze

juz na prawdziwym kocie szczeka mi zdretwiala cudowne uczucie ide

pewnym krokiem wiem ze jestem najlepszy ze jest ten czas ta chwila

kiedy licze sie tylko ja parkiet gadka nie ma lepszego .czuje sie

cudownie ale nie do konca caly czas malo malo malo ide wciagnac

kolejna kreche przedluzylem chwile uniesienia o 15 min calosc trwala

moze 1h i najlepszym uczuciem bylo dretwienie szczeki no i co dalej

zadnego piwa ani alkoholu koks zszedl nadal czuje sie powiedzmy

dobrze .rano budze sie w stanie idealnym heh teraz najlepsze ciezko

zapomniec o koksie przez caly tydzien gadalismy tylko koks i koks

ciagnelo troche ale nadal czulem ze kontroluje sytuacje twardo

powiedzielismy sobie miesiac przerwy i tak sie stalo prawie

zapomnielismy juz i tak znowu ni ztad ni z owad kupilsmy sztuke i

znowu wypad na imprezke tym razem od razu zaladowalimsy po 2 krechy

i poszlo



i co i dupa bylo fajnie ale ale wlasnie przeszlo mi

wszystko 150 zeta i co 45min niesmak w gebie cos nie tak 150 zeta to

dziwka na godzine 150 zeta dokladam drugie 150 zeta i jade nad morze

na weekend i tyle ogolnie komentarze po imprezie bylo fajnie ale po

marysi tez jest fajnie a kosztuje 30 zeta .wiec dla tych co pisza

albo ja jestem z innej gliny ale kumpel tez ma takie odczucia jak ja

koks jest fajny ale czy na dlugo mozna raz na jakis czas ale nie to

zeby nie mozna bylo przestac chyba naprawde jestem nie smiertelny bo

zupelnie mnie przestal krecic nie mam cisnienia na koks za ta kaske

jakos przezyc ktore oferuje daje duzo do zyczenia jesli bede probowal

to teraz naprawde w 100% czystej koki moze wtedy zobacze cos

innego.ale polecam goraco trzeba tego sprobowac ukazuje nowe horyzonty

i jesli ktos ma problem z podrywaniem lasek niech sie na koksuje i

idzie na imprezke efekt murowany

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media