Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

świat wpisany w świat wpisany w świat wpisany w świat...

detale

raporty unknown

świat wpisany w świat wpisany w świat wpisany w świat...


Dotknij mnie, a ja...

WzlecÄ? ponad TobÄ? tÄ?czÄ?!

WeĹş wszystko co chcesz...

Niech wiruje Ĺ?wiat kolorami Twoich dĹşwiÄ?kĂłw!

Dotknij mnie, a ja...



CieĹźko jest ocenic kiedy sie coĹ? zarzucaĹ?o, gdy sie rzadko i nieregularnie coĹ? zarzuca. Nie moĹźna obliczyc sobie, Ĺźe w tamtym tygodni wrzucaĹ?em to, wczesniej to wiec tamto braĹ?em 3 tygodnie wczeĹ?niej.



Substancja: 600 mg DXM + salvii ciezko powiedziec na oko 5-6 lufek.

DoĹ?wiadczenie z psychedelikami: DXM, LSA, Salvia, Benzydamina, iMAO, DMT chyba zle wyekstrahowane z mimozy, inne pomniejsze bajery nie warte uwagi

S&S: pozytywny spokĂłj




Trip report nie jest kompletny przedstawiam tylko zarys czego moĹźecie sie spodziewaÄ? i jak to bedzie wyglÄ?daĹ?o



W DXM oczywicie jestem juz doĹ?Ä? mocno obeznany jednak to co mnie spotkaĹ?o przeszĹ?o moje oczekiwania.



Ĺ?Ä?czenie salvi z innymi wydaje sie gĹ?upie ale nie jesteĹ?my w stanie ocenic co sie stanie, dlatego warto zaryzykowaÄ? dla korzysci niz darowac sobie ze strachu przed konsekwencjami.



Co do Salvii to musze przyznac, Ĺźe lepiej niz sama dziaĹ?a, gdy bywa Ĺ?Ä?czona z DXM w szczytowej jego fazie (na poczÄ?tku). Ja tak zrobiĹ?em z 600 dxm i fajkÄ? z folii aluminiwej oraz lufki. Gdy DXM sie wkreciĹ? wzioĹ?em jednego-dwa (dokĹ?adnie nie wiem ile) buchy (chybabuch byĹ? mniej wiecej 1,5x1,5x1,5 cm - wypaliĹ?em poĹ?owe tego). Nagle zapomniaĹ?em Ĺźe jestem nacpany, po prostu czarny ekran po czym znalazĹ?em sie na jakiejs dziwnej planecie. ChociaĹź nie ja ĹźyĹ?em na niej od lat. ZastanawiaĹ?em sie czym jest moje Ĺźycie? Czy caĹ?ym moim swiatem jest ta maszyna poĹ?Ä?czona z tym tunelem? Maszyna byĹ?a przeraĹźajÄ?ca metalowa z takÄ? rurÄ? wydechowÄ?. Do niej przyczepiony byĹ? tunel ktĂłrym poruszali sie inni mieszkaĹ?cy planety. Obraz zaczoĹ? sie powoli rozszerzac, albo nie moja uwaga w kjoncu zauwazyĹ?a co jest wokĂłĹ? mnie oprĂłcz tych maszyn i tuneli. ZauwazyĹ?em komputer i caĹ?y pokĂłj. WrĂłciĹ?a swiadomoĹ?Ä? a maszyna okazaĹ?a sie fajkÄ? a tunel mojÄ? dĹ?oniÄ?. Czy to byĹ? przez te X czasu mĂłj caĹ?y swiat?



Juz wiem co mam zrobiÄ? z lufkÄ? a wiec pale dalej bo jeszcze zostaĹ?a niewypalona salvia. Wielka pustynia po Ĺ?rodku stoi albo jedzie jakis futurystyczny pociÄ?g. Prawdopodobnie to rejon gĂłrniczy byÄ? moĹźe wiezie wydobyte surowce. Wydaje sie Ĺźe to ta sama planeta i jestem koordynatorem tych dziaĹ?aĹ?. Czy te mineraĹ?y bÄ?dÄ? napÄ?dzaĹ?y tÄ? piekielnÄ? maszynÄ? z wczesniejszego spotkania? Byc moĹźe. W tym momencie w koncu sie zorientowaĹ?em Ĺźe pociÄ?g to klawiatura a pustynia to biurko.



Wyrzucam popiĂłĹ? i dosypuje kolejnÄ? porcje szaĹ?wi. wypalam wszystko i przenosze sie na Ĺ?óşko. Te wiklinowe domki rodem z flashy firtha tam mieszkajÄ? ludzie. Zwykli robotnicy ktĂłrzy prowadza pociÄ?g albo pracujÄ? w jakiejs fabryce. Ich Ĺźycie staĹ?o sie gĹ?Ăłwnym planem, nie ma tu mojej roli. Tu sie liczÄ? tylko te domy (tylko moje dĹ?onie?). Tak to byĹ?y moje dĹ?onie.



Jako Ĺźe byĹ?o to 600mg dxm szczyt fazy dopiero sie koĹ?czyĹ? wiec jeszcze kilka wielkich przemyĹ?len jednak przed tem podziwianie zegarka a raczej tego co tam jest napisane (21:45). Czy to moĹźliwe Ĺźe trwaĹ?o to wszystko 45 minut? Czy nie byĹ?o to 10 minutek spedzonych na delektowaniu sie innymi swiatami. A moze to one 5 razy dĹ?uĹźej delektowaly sie mojÄ? obecnoĹ?ciÄ?. Czy tam czas plynie szybciej. A moĹźe to u nas czas jest wydĹ?uĹźony. DXM raczej zawsze go wydĹ?uĹźaĹ?. WiÄ?c co sie staĹ?o w ciÄ?gu tego czasu? Trzecvi obserwator ujrzaĹ?by czĹ?owieka z \'fajkÄ?\' w dĹ?oni patrzÄ?cego sie w niÄ? 10 minut choc mĂłgĹ?by ujrzeÄ? wiecej. Nie trzeba Ĺźadnych halucynacji aby to ujrzeÄ? gdyĹź ja ich nie miaĹ?em. Nie miaĹ?em ani jednej, wszystko miaĹ?o swĂłj naturalny wyglÄ?d.



Nie trzeba oszukiwaÄ? zmysĹ?u wzroku Ĺźeby ujrzeÄ? pociÄ?g na pustyni. Wystarczy spojĹźeÄ? na klawiature. MĂłzg sam da ospowiedz co widzimy. MyĹ?licie Ĺźe niemoĹźliwe jest aby widzÄ?c klawiature w naturalnej postaci pomyĹ?leÄ? Ĺźe to pociÄ?g? Ja teĹź bym w to nie uwierzyĹ?. Ten swiat, tÄ? planete znaĹ?em od dawna. Od dawna na niej mieszkam. Z tym Ĺźe bez szaĹ?wi (z dxm) nie mogĹ?em jej ujrzec. Dopiero teraz wiem Ĺźe ona istnieje. Odwiedzam jÄ? czasem myĹ?lami ale nikt mnie tam nie zauwaza i nic tam nie moge zrobiÄ? do nastepnego spotkania.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media