Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

przegieblowanie

przegieblowanie

 Poniższy trip-raport to opis przeżyć wywołanych przedawkowaniem GBL. Napisałem go w celu przestrogi przed nierozsądnym dawkowaniem.

 Był ciepły wiosenny dzień, a ja wracałem z apteki. Na stacji dworcowej spotkałem trzech kumpli. Chwilę pogadaliśmy pijąc piwo i wtenczas spożyłem przy nich 900mg Dekstrometorfanu. Chwilę potem postanowiliśmy udać się do mnie do domu, celem spokojnego pogadania i pogrania na x360. Wszystko działo sie około godziny jedenastej.

 Kupiliśmy po drodze piwka i wparowaliśmy do mnie. Minęło jakieś 30min. od przyjęcia DXM. Czułem lekką alkoholową fazę, rozluźnienie i poprawę humoru. Koledzy grali na konsoli a ja siedziałem na kanapie i oczekiwałem wejścia DXM. Nastało ono jakieś 45min. od spożycia. Poczułem przyjemne zwolnienie docierających do mnie bodźców i lekką senność. W sumie nic specjalnego, bo miałem wtedy dość dużą tolerancję na DXM. Piłem kolejne piwo i wtedy zapragnąłem dopić sobie Giebla.

 Jako, że nie miałem strzykawki, to polałem sobie " na oko " do kieliszka 50ml. LOL (!) - i tak mi się chlusnęło, że wypełniłem go do połowy. Znajomi nie chcieli pić razem ze mną bo najzwyczajniej w świecie bali się. Ja twardo wypiłem zawartość kieliszka. Nie bałem się ze względu na działanie DXM i alkoholu, po których czułem się pewniej. Połknąłem tę nieprzyjemną w smaku ciecz .

Po ok. pięciu minutach poczułem GIEBLOWY wjazd, tym razem kurewsko mocny, ale wcale nie nieprzyjmny - wcześniej miewałem do czynienia z dawkami pokroju 1ml - 3,5ml, ale nigdy 20ml.

 Chwyciła mnie masakryczna senność, coś tam zacząłem bełkotać i <CIACH>

  Otwieram oczy, rozglądam się. Leżę u siebie na łóżku, jest mokro. O kurde, chyba się posikałem. Właściwie to dlaczego spałem całą noc w ubraniu ? Za oknem ranek. Całkowita dezorientacja w miejscu i czasie. Przypominam sobie sen, piękny i cudowny - na wpół świadomy. Właściwie to był przekaz telepatyczny z moją ukochaną, która śpiewała mi piosenkę Anity Lipnickiej - "Wszystko się może zdarzyć", ja spiewałem razem z nią. Było to bardzo erotyczne doznanie i pamiętam, że miałem coś jak silny orgazm podczas tego snu, plus erekcję.

Ok, wstaję i przebieram się, włączam komputer. Patrzę na zegarek : piąta rano. Myślę - ok jest ranek. Kumpel do mnie pisze na gg i mówi, żebym wpadł. Zbywam go tekstem, że jest pojebany i nie będę doń łaził tak wcześnie :-) Nagle wchdzi moja mama. Chwilę z nią gadam i mówi mi, że się dusiłem przez sen i nie dało się mnie obudzić. Odpowiadam, że nie wiem o czym mówi i pytam jaki jest dzień i która godzina. Oczywiście dowiaduję się, że jest siedemnasta. Powoli coś zaczyna mi świtać. No tak, przedawkowałem GBL i wszystko jasne.

Z późniejszych relacji kumpla dowiedziałem się, że usnąłem jak kamień około południa i spałem do siedemnastej - stąd to zachwianie czasu. Szkoda, że NIC absolutnie z tego nie pamiętam, opróćz snu. Wtenczas kumple mogli ojebać mi chatę, ale tego nie zrobili. Jak miło.

 Po przebudzeniu i resztę dnia czułem się dobrze, ale jakiś taki pusty emocjonalnie. W pamięci cały czas miałem sen w którym moja ukochana była przy mnie i trzymała za rękę, podczas gdy moje ciało leżało jak zwłoki . Może byłem bliski śmierci, a może nie ? Nie wiem, w każdym razie jak będe chciał kiedyś szybko usnać na parę godzin to powtórzę doświadczenie z podobną dawką. Moja waga to ok. 75kg jakby kogoś interesowało.

 Także, widzicie jak łatwo przesadzić z tym środkiem. Myślę, że niejedenej osobie (bez tolerancji) starczyłoby jakieś 8ml., żeby film się urwał. Był to całkowity "Blackout" i chwała, że nie chwycił mnie gdzies w terenie.

 Przestrzegam każdego, żeby brał tę substancję z głową i nie mieszał jej z alkoholem ,a najlepiej z żadnymi innymi środkami. Ważne jest aby znać dokładną dawkę i na pierwszy raz zaczynać od 0,5ml. Momentalnie można stracic kontrolę, nie ma czasu na reakcję. BE AWARE !

 

 

 

Ocena: 

Odpowiedzi

Straszne, co Ci odbiło żeby pić połowę kielicha?

Fan mocnych wrażeń, z życiem tragicznym.

" Wtenczas kumple mogli ojebać mi chatę, ale tego nie zrobili. Za co szacuken."  

To fajnych masz kumpli, że wogóle dopuszczasz taką myś. Bo ja jestem pewny, że nikt z moich przyjaciół by mnie nie okradł ani  ja nikogo. :) 

Co do Twojego ekperymenu to masz ogromnę szczeście, że żyjesz. Przyjąłeś 900mg DXM + alkohol + 20ml GLB'a. Twoi koledzy powinni natychmiast wzewać lekarza. Mogłeś dostać depresji układu odechowego. Widziałem gościa, który wypił 2ml GBL'a i kilka piw po czym zaczął się dusić na tyle mocno, że ledwo co łapał powietrze. 

Szęśliwie po 10 minutach mu przeszło, ale on był cały czas przytomny. A Ty dodatkowo mogłeś jescze w śpiączce zakrztusić się wymiotami, co również było by tragiczne w skutkach.

Wiem, żę czasu nieda się cofnąć ale mówię o tym żeby nikomu innemu taki głupi pomysł do głowy nie przyszedł. GBL'a dawkuje się w granicach 0,5-3 ml a nie 8-20ml :) . Przy takich trip raportach powinna być na początku czerwona nota żeby nikt się nie zasugerował dawką. "On brał 20ml nic mu się nie stało to i mi nic nie będzie". 

 

 

 

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media