Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

lepiej się położę

detale

Apteka:

raporty unknown

lepiej się położę

DAWKA: nie pamiętam, ale na pewno przekroczyliśmy dzienną kilkukrotnie :)





Ah, ah. Cóż to była za seria - w ostatnie wakacje, ja T.,E. i H. - XTC [ja i T.], później LSD, następnie alkohol [jedynie T. ja i H.] a wszystko wymieszane małymi ilościami mj i doprawione chlorpromazyną. No i na sam koniec, gdy wszyscy rozjechali się do domów, zostało jeszcze całkiem sporo Fenactilu - w syropie do rozcieńczania.


A ponieważ już nie było nic innego do obopólnego znarkotyzowania się podjąłem decyzję o zużyciu reszty buteleczki [bo tak stała samotna na półce]. T. miała lekkie opory, ale czego się nie robi dla dobra Oświecenia - zgodziła się przyjąć nektar wspólnie ze mną.


Czy to była dobra decyzja.. trudno powiedzieć ;)~





Czekamy, czekamy..... siedzimy, rozmawiamy o istocie Wszechświata itp. ;), po chwili wstaję z łóżka zmienić muzykę i !!BUH!! :)) Środek już działa i to tak, że musiałem zrezygnować z przemieszczania się dokądkolwiek. Uznałem, że lepiej będzie, jak wrócę się położyć :)


T. zresztą podzielała ten pogląd, gdyż czuła się identycznie :)





Trudno ten stan nazwać tripem, raczej bardzo blisko ma do czegoś co zwykło się określać mianem "haju" :) Totalne zćpanie się, nie można było utrzymać pionu - zawroty głowy i przekrzywienia obrazu. Szum w uszach i skołowanie. A później sen, tak głęboki, że zaspaliśmy na cośbardzoważnego.. snów nie pamiętam. :)





Ze wszystkich substancji jakie przyjmowałem w swoim życiu, :) Fenactil w -takiej- dawce najbardziej przypomina aviomarin, jeśli chodzi o wysiadanie błędnika.. oprócz tego uspokojenie, wyciszenie [i sen :) heh].





Nic odkrywczego, ale jednak coś innego.. ciekawym odradzam, chlorpromazyna podobno fatalnie wpływa na mózg :D


[..a ja po prostu lubię wchodzić na pierwszy stopień ;) ]

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media