Wiek i waga : 17, ~60kg
Doświadczenie : kofeina, alkohol, THC, gałka, DXM, powój, 4-HO-MET, Salvia divinorum, różne zioła etnobotaniczne, które bez sensu wymieniać ;)
S&s : piątek, swój pokój, łóżko, noc, reszta domowników śpi w najlepsze, nastawienie - bez obaw, wyzbyłem się podczas pierwszego razu
Dawkowanie : ~25mg
TR powstał z myślą o użytkownikach utrzymujących, że ta trypt to zabawkowe kolorki, bez wpływu na psychikę :P
Autor: Newbe
Set & Settings: W pokoju, cisza, spokój, muzyka (shpongle) i brat śpiący w tym samym pokoju.
Doświadczenie: DPT, LSD, łysiczki, ruta stepowa, bromo-dragonfly, salvia divinorum, haszysz, marihuana, yopo, ecstasy, BZP, DXM, benzydamina, amfetamina, poppers, efedryna, kofeina, nikotyna, alko.
Opis:
21:00 – Ostrożnie odmierzyłem 11ml roztworu z ~22mg 4-ho-met, roztwór dodałem do szklanki z wodą mineralną i wypiłem.
21:05 – czekam na efekty.
21:45 zaczęły się zmiany otoczenia. Leżałem w łóżku oczekując na efekty i bawiłem się latarką. W pewnym momencie ze światłem zaczęły dziać się dziwne rzeczy, snop światła wykrzywiał się i topił przedmioty na które świeciłem. Trzymając ja w prawej dłoni poświeciłem na lewą dłoń którą trzymałem metr od prawej ręki i skóra na dłoni wydawała się falować, oddychać, topić (bardzo podobnie jak po Dragonfly czy LSD).
Wiek: 18 lat
Waga: 60 kg (Jestem wysoka)
Doświadczenie:
Małe ilości: nikotyna, benzydamina, dimenhydrat, gałka muszkatołowa, mieszanki ziołowe, marihuana, salvia divinorum, kodeina
Średnie ilości: medytacja, podróże astralne, kofeina, alkohol, efedryna, pseudoefedryna
Duże ilości: Teina, DXM
Dawka: 50 mg 4-HO-MET (choć prawdopodobnie diler mnie oszukał i dał mi mniej)
Set&Setting: Mieszkam razem z rodzicami, którzy śpią w innym pokoju
Nastawienie początkowo pozytywne, a potem martwiłam się, że faza moich marzeń jest zbyt piękna, żeby mogła być możliwa. Poza tym martwiła mnie mała ilość proszku.
Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)
Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina
S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.
17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.
Nazwa gatunkowa: Czarny Lotos
Rodzaj: psychonauticus luciferis
Waga, wiek i kaliber: 22 wiosny, 171 cm, 86 kg (nie, nie jestem brysiowaty ani misiowaty, jestem tygrysio wygimnastykowany i umięśniony ;P )
Doświadczenie: wszelakie poza heroiną, kokainą i meth
S&S: Moja smocza grota, gdzie sobie płonę. Smocze kufry wypakowane magicznymi substancjami, źródło Mocy i orzeźwiająca, źródlana woda.
Substancja i dawka: 4-ho-met, początkowo 10 mg...
Czas: nie istnieje, zbiorowa iluzja,
Ja: kobieta, 19 lat.
Doświadczenie: alko (3 lata), bromodragonfly, chyba DOC, feta (po 1 razie), kodeina, dxm, mj, metkat, poppers, efedryna ( po kilka razy).
Set & setting: mój dom i okolice, zimowa noc. Dobry nastrój, oczekiwanie na nowe doświadczenie.
Substancja: ok. 25 mg 4-ho-met.
00.00 Rozpoczyna się ostatni dzień starego roku, co zamierzam uświetnić planowanym od pewnego czasu tripem. Reszta domowników wreszcie idzie spać i mam wolne pole manewru.
00.15 W żołądku ląduje odmierzone na oko 25 mg 4-ho-meta tak ohydnie gorzkiego, że przechodzą mnie ciarki.