Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

pseudoefedryna w szkole

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
60mg x 12
Rodzaj przeżycia:
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
Thicodin regularnie co tydzień

pseudoefedryna w szkole

Rano w aptece kupuje paczke sudafedu 12 tabsów 60mg pseufoefedryny każda cena to 17 złotych. Zamieżam naćpany isć do szkoły. Już kiedyś byłem naćpany w szkole ale wtedy to była coda. Jest to mój pierwszy raz z pseudoefedryną

Godzina 9 - ładuje 6 tabsów siedząc w autobusie. Tabletki są bez żadnej obróbki ani żadne zmycie paracetamolu czy kruszenie poprostu połykam. Po 10 minutach wysiadam z autobusu prawie nie czuje nóg są strasznie lekkie, bardzo śmiesznie sie chodzi. Ide do sklepu kupuje 2 tigery. Jeden wypijam drugi sobie zostawiam na potem . Wchodze do szkoły w łazience opukuje pod bierzącą wodą kolejne 6 tabsów żeby zmyć paracetamol . Wklaładam je do buzi i chwile gryze strasznie gorzkie ale w sumie jak większość leków chociażby thiocodin, wszystko popijam drugim tigerem.

Godzin 10 - zaczynają sie lekcje kręci mi sie w głowie i śmiesznie sie czuje narazie nie mam jakis dużych źrenic. Ciężko sie chodzi mam uczucie jak bym miał zaraz zemdleć ciężko sie skoncentrować.

Godzina 12- Efekt sie troche osłabił ale nadal dosyć mocno czuć haj naprawde ciężko sie myśli jesten bardzo osłabiony i troche sie kiwam jak po alko. Cały czas odczuwam dziwne wrażenie i wydaje mi sie jak by ten dzień był strasznie niesamowity ale jak potem dłużej sie nad tym zastanawiam to nie wiem co miało by na to wpłynąć wiec jest to jak nic efekt efki. Serce mi strasznie szybko bije.

Godzina 14 - wychodze ze szkoły nadal jestem osłabiony ale juz nie tak bardzo odczuwam  lekkość w całym organiźmie . Po drodze pare razy mam uczucie jak bym miał za chwile zemdleć i do tego mam śmieszne myśli.

Godzina 15 - mam uczucie ciągłego lęku mieszanego z uczuciem że ciągle zapominam o czymś o czym powinienem pamiętać coś podobnego do uczycia gdy wyjeżdzamy na wakacje i nie jesteśmy powni czy wszystko na pewno wzieliśmy. Strasznie suszy mnie w ustach ciągle musze coś popijać, jest to aż nie przyjemne.

Godzina 16- nie odczuwam juz prawie wogle działania jedyne co pozostało to wielkie źrenice które pojawiły się nagle, a wcześniej moje oczka wyglądały normalnie, oraz lekie kręcenie sie w głowie które było obecne od początku tripa.

Godzina 17- wróciłem do domu źrenice wróciły do normalnych rozmiarów, nadal czuje coś w głowie, ale jest to naprawde słabe i ledwo wyczuwalne. Niestety nadal mam suchości w ustach.

Podsumowanie

Substancja fajna powoduje lekkos a zarazem masz odczucie lęku.  Stan jest dosyć przyjemny myśle że jeszcze kiedys spróbuje, ale wydaje mi sie że mniejsze dawki typu pół opakowania nie ma sensu przynajmniej u mnie. Poza tym pseudeefedryna na każdego może działać kompletnie innaczej niektórych przyspiesza a u mnie na przykład wywołała efekt dziwnej konsternacji i słabości. Fajnie jest zażyć to rano i cały dzień chodzić sobie na fazie ogólnie polecam. Całego tripraporta pisałem na bierząco teraz czyli wieczorem jedynie wprowadziłem drobne poprawki stylistyczne

Substancja wiodąca: 
Rodzaj przeżycia: 
Wiek: 
18 lat
Ocena: 
Doświadczenie: 
Thicodin regularnie co tydzień
Dawkowanie: 
60mg x 12
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2021
design: Metta Media