Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

prorok odpowie na wszystko.

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
27 mg 4-ho-met.
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.
Wiek:
21 lat
Doświadczenie:
Marihuana (5 lat, używana bardzo regularnie )
Grzyby halucynogenne ( 1 raz, łysiczka )
Kofeina
Nikotyna ( Tabaka, tytoń, snus )
Etanol
Artemisia absinthium (absynt, piołun) ( 1 raz )
Amfetamina ( ok. 20 razy )
GBL ( 2 razy )
MDMA ( 1 raz )
AM 2201 ( 1 raz )
Mefedron ( 1 raz )
Bufedron ( 2 razy )
Pentedron ( ok. 7 razy )
UR 144 ( 2 razy )
Morfina
Kodeina ( 1 raz )
Dopalacze ( 2 razy, nieświadomie podane )

prorok odpowie na wszystko.

Po tym co napisałem w Set&Setting,  czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.

21 : 00

27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.

21 : 30

Zrobiło się troszkę inaczej zacząłem analizować ludzi ich zachowania. Źrenice lekko powiększone, koleżance od razu to się nie spodobało i dawała mi to odczuć. W tym momencie zaczęły się pojawiać myśli, dlaczego ludzie postrzegają że to jest złe ? Od zawsze uważałem że jest to wina systemu nie tylko w Polsce ale na świecie który stara się zanegować dobro tych substancji, aby ludzie żyli zgodnie z założeniami systemu ( Praca, swobodny dostęp jedynie do alkoholu który ogranicza umysł ). Siedziałem i rozmawiałem dalej.

22 : 00

Działanie nabiera na sile, pojawiła się niezapomniana euforia i lekkie wyostrzenie kolorów. W dalszym ciągu siedzę rozmawiam, czasami wychodzę na papierosa.

22 : 45

Zrobiło się jeszcze mocniej, myślałem że to już to. Założyłem słuchawki i zacząłem chodzić po starówce.

23 : 00 – 2-3 : 00 Punkt szczytowy

Teraz dopiero zobaczyłem pełną moc, w pełni poddałem się prorokowi, w pełni korzystałem z tego co chciał mi pokazać, kierując się tam gdzie on mnie prowadził. Pełnie mocy proroka poczułem jak nic innego w życiu. Wizualnie świat nie był już taki sam. Przechodząc po parku poczułem ogromną moc natury, zobaczyłem jej piękno. Przyroda jest cudowna, piękny jest każdy jej detal. Czułem ten olbrzymi majestat i potęgę przyrody. Lecz najważniejsza rzecz w tym była jak zobaczyłem zwierzęta. Postrzegane przez ludzi jako po prostu pupilki. Zobaczyłem pewnego psa, stary pies. To co poczułem było niesamowite, zrozumiałem ż każdy organizm, ma jakieś swoje plany i nie jest mu nic obojętne. Podszedłem do właściciela, zacząłem rozmowę w najprostszy ze sposobów :

Ja : ‘ Bardzo ładny piesek, chyba już staruszek prawda ? ‘

Właściciel : ‘ Tak, staruszek, mam go od szczeniaka, teraz ma 12 lat ? ‘

J : ‘ Wykastrowany ? ‘

W : ‘ Tak’

Porozmawiałem chwilę i odszedłem, i przypomniał mi się przykład pewnego filmiku o lwie. Lew żył z lwicą, mając małe i je wychowując jak w małżeństwie, czy nie podobnie do człowieka ?  Czy to nie jest zabieranie wolności ? Zrobiło mi się szkoda tego psiaka, który przeżył całe swoje życie jako maskotka, a nie jak powinien. Nie to że miał bym żyć koniecznie dziko, ale nie miał tego co opisałem czyli swoich podstawowych praw. Czułem jego nadzieję że jeszcze to nastąpi.

Poszedłem dalej wchodząc na centrum starówki. Celowo bo chciałem zrozumieć to o czym za raz napiszę. Zobaczyłem kamery. Całe miasto jest monitorowane. Rządy kontrolują działania ludzi, zabraniają  spożywania substancji po których człowiek dostrzega to co moim zdaniem każdy powinien zobaczyć ( nie mówię tu konkretnie o 4homet a na przykład podam DMT ). Kara za to ? Zamykając ludzi jak zwierzęta w klatkach. Za takie coś spędzić za kratkami tyle co gwałciciel ? Teraz zrozumiałem że jest to warte tego ryzyka. Teraz wiem że nawet jak mnie zamkną za to, nie dadzą rady zamknąć mojego umysłu, rozwijać teraz się będę zawsze.

Następna myśl narodziła się w podobnym kierunku. Wiem że wtedy rodzina zerwała by ze mną wszelki kontakt i został bym sam, oni nie znają prawdy na ten temat ( Jedyne wiadomości pochodzą z  telewizji publicznych, nie przeżyli tego, . Wcześniej mocno się tym przejmowałem, lecz teraz myślę tak, że jak by była taka sytuacja, przyjął bym to na ‘ klatę ‘ i spróbował się naprawić relacje. Dlatego że nigdy nie brałem nic żeby się po prostu naćpać, a żeby dało mi to coś mentalnie. Po prostu taki jestem, i mam takie potrzeby. Mam do tego naturalne prawo.

Przede wszystkim zrozumiałem w pełni, że pomimo wszystko jestem wolny, teraz czuję w pełni że jestem wolny i robię to co uważam dla siebie za dobre.

Teraz nastąpiło TO przeżycie.  ( Zacząłem rozumieć głębię słów, po spożyciu 4homet’a, efektu nie nazwę fazą a przeżyciem ). Zacząłem się strasznie wsłuchiwać w muzykę, poczułem ja każdą komórką ciała, była we mnie. Prorok ukazał mi piękne wizualizacje, światło lamp odbijające się na kostce brukowej, nabrało tak silnej siły optycznej że nie potrafię tego opisać. Idąc przez taki jak by tunel którego bok był w stylu renesansu( co ok. 5 kolumna otwarta przestrzeń i za następne 5 m następna kolumna), bardzo dobrze oświetlony szedłem sam, miałem tylko jeden cień, po chwili symetrycznie pojawił się drugi, a z tych dwóch symetrycznie w przeciwną stronę pojawiły się następne dwa, pojawiły się piękne smugi w stylu zorzy polarnej, cudo ! Przepiękne widoki !

Tym razem, idąc obok tunelu patrząc między kolumnami zauważyłem parę, wyszła  stamtąd, i za chwilę zobaczyłem że oni znowu tak samo idą, nagle zniknęli i zobaczyłem że oni idą dużo dalej, zobaczyłem to drugi raz pomimo że ich tam nie było. Byłem w tym świecie, który znajdował się po za czasem, nie istniał wtedy. Zdałem sobie sprawę że prorok odwdzięczył mi się. Wtedy powiedziałem mu w myślach :

Dziękuję Ci proroku  ‘.

Wróciłem do domu, zapaliłem tylko lampkę na biurku, dzięki czemu uzyskałem dużą ilość cieni.

Rosły one malały, krzywiły się tak jak by po prostu się bawiły. Zgasiłem lampkę i położyłem się ok 4. Ok 8 otworzyłem oczy i nie byłem pewny czy spałem.

 

PODSUMOWANIE

Celowo zażyłem proroka w takim miejscu, aby zobaczyć słuszność moich przekonań i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Prorok odpowiedział sam na wszystkie moje pytania, i potwierdził każde przekonanie, o których wcześniej głęboko myślałem, ale teraz jestem w stanie powiedzieć z ręką na sercu że teraz to czuję całym sobą.

Żadna substancja jeszcze nie dała mi tej satysfakcji, teraz już, nigdy nie wezmę innej substancji niż psychodelicznej. Potrzeba częstotliwości używania też nie jest duża, bo widzę że po zażyciu i zobaczeniu tego, przerwa do następnego weekendu ( dni te nie kolidują z obowiązkami ) a przez ten czas wiem że będę widział masę nowych sytuacji i pytań, a prorok czy inna substancja psychoaktywna odpowie mi na te pytania przy następnym możliwym spotkaniu.

Teraz już nic nie będzie takie samo, widzę i czuje dużo więcej,  wiem że pomimo rozwoju cywilizacji, przyroda nigdy nie zostanie zniszczona, bo potrafi się obronić, może wtedy pokaże ludziom prawdę i da im do zrozumienia że nie wszystko co robią jest dobre. Substancja ta ma olbrzymi potencjał, a kluczem do jego wykorzystania jest własna psychika. Zrozumiałem co niszczy człowieka a co buduje. Teraz wszystko zależy tylko ode mnie. Potęga każdego człowieka jest w umyśle !

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media