Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

jakim wrzodem jestem

detale

Substancja wiodąca:
Natura:
Apteka:
Dawkowanie:
10g powoju Morning Glory + 150 mg DXM
Set&Setting:
Moja sypialnia, pusty dom, kołderka i miłe nastawienie :)
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
MJ, DXM, Powój, Yopo, Amfetamina, Florist Hit(mieszanka), Kanna

raporty szperajacyzolw

jakim wrzodem jestem

Doświadczenie: MJ, DXM, Powój, Yopo, Amfetamina, Florist Hit(mieszanka), Kanna

Wiek: 18 lat
Masa: 60 kg

S&S: Moja sypialnia, pusty dom, kołderka i miłe nastawienie :)

Dawkowanie i substancja: 10g powoju Morning Glory + 150 mg DXM

18:00 Dom opustoszał i wołanie woreczka z nasionami nie dawało mi spokoju. Trip zaplanowałem na inny dzień, więc nie do końca uśmiechało mi się odbunkrowywanie zapasów. Zjadłem sobie lekką kolację i odpaliłem TV... Dalej słyszę astralny zew, tym razem z dodatkową nutką cieniutkiego głosiku DXM. Jako, że miałem tego dnia swobodę pozwoliłem ponieść się pragnieniu.

18:30 T+0 Ziarna trafiają do młynka(kurwa, zapomniałem umyć) a ostrza idą w ruch. Otrzymałem materiału na dwie bombki chusteczkowe. Tabletki zjadłem 15 min wcześniej. Bezproblemowo łykam papierowe cukierki(ileż celulozy...)

Teraz zaczyna się teraz

19:30 T+1 Jak dotąd nie odczuwam efektów powoju a jedynie DXM... Jak tak dalej pójdzie, to zasnę.

20:00 T+1,5 Lekkie mdłości i początki podróży. Falowanie i kurczenie się przestrzeni. Tunele wzrokowe.

20:30 T+2 Zaczęło się (trochę to trwało)!!! Kolory i zniekształcenia, piękne CEV'y, momentami OEV'y!!! Zapowiada się cudowny trip... Brzuch pobolewa, ale jest to znośne.

Reszta dopisana nazajutrz

21:00 T+3,5 Po pięknych widokach i przemyśleniach zaczyna się coś złego dziać... Przepełnia mnie strach i obca świadomość... Po paru dialogach z szafą na temat tego, co czuję zebrało mi się na wymioty... Ale jak na razie nie rzygam.

21:30 T+4 Przejęła mnie pewność, że jestem wrzodem na ciele Matki Ziemi. Boli mnie człowieczeństwo i to, co się na nie składa. Czuję, że chce się mnie pozbyć. Wizualizacje skupiają się głównie na wzorach shurickenów. Nachodziły mnie myśli typu: "Matka Z. nasyła na mnie ninja" "Matka Z. mnie nienawidzi" "Coś we mnie przyciąga morderców Matki Z.". Pobiegłem zwymiotować(prawdopodobnie z powodu środków grzybobójczych na ziarnach - myjcie je!).

21:40 T+4 i 10 min Najbardziej oczyszczający bełt mojego życia. Wymiotowałem nawet nosem... Wycieńczony kładę się spać

8:00 T+13,5 Wstaję jako nowy człowiek. Radosny, że żyję i miły dla wszystkich. Lekkie odrealnienie, klasycznie.

Ocena: 

Odpowiedzi

...Myć nasionka! Życzę lepszego tripu przy następnej okazji!

 

Peace!

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media