Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

o pseudoefedrynie słów kilka.

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
720 mg pseudoefedryny czyli 12 tabletek Sudafedu
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
chęć spróbowania czegos nowego, humor raczej neutralny, śni dobry, ani zly.
Dom, własny pokoj.
Doświadczenie:
MJ x2
Kokaina x1
Dxm (duuuuzo)
Benzydamina x4
Galka muszkatalowa x1
Aviomarin x1
Etanol [alkohol] (duuuuzo)

raporty teawhoyouyeahbunny

o pseudoefedrynie słów kilka.

14.30 - wracam z apteki z opakowaniem Sudafedu, bez czekania zjadam 6 tabletek popijając je kawą.
t + 40 min - sprzątam pokój, rzadnego kopa energii póki co nie ma, wyczuwam lekką poprawę humoru, problemy wydają się malutkie. Ale niestety jestem człekiem głodnym wrażeń, zarzucam kolejne 6 tabsów + kolejna kawa.
t + 1,2h - czuję, jakby w moim ciele włączyły się dodatkowe bateryjki, które nigdy wczesniej nie byly aktywne, kazda czynność wykonuje chyba 3 razy szybciej, segreguję śmieci z szybkością światła, zamiast chodzić - biegam po domu, czuję potrzebę ruchu bez przerwy. Równie szybko pisze smsmy i rozmawiam przez telefon. Kumpela powiedziala mi, ze mowie strasznie szybko, ale tez wyraźnie i zrozumiale;) no cóż, pseudoefka "weszła".
t + 2h -zakładam stopery na uszy (jak zawsze do nauki) i zabieram się za naukę historii. Idzie mi niewymownie szybko, podkreślam w tekście najwazniejsze informacje, czytam je drugi raz i zdaje sobie sprawe, ze wszystko pamiętam. Kazda datę, postać, wszystko. No idealnie! Przez caly czas czuje dziwne (ale przyjemne) mrowienie w okolicy glowy i ramion. Sprawia mi to przyjemnosc!:) Wyjmuje stopery z uszu, włączam muzyke. Nie przeszkadza mi ona w nauce, a nawet moge powiedziec, ze swietnie z nia współgra. Cały czas podczas nauki macham nogami, stukam palcami w blat biurka, ciągle któraś z moich kończyn jest w ruchu.
t + 3 - przyjeżdża mama, rozmowa z nia sprawia mi taka przyjemnosc, jak nigdy. Zalewam ją potokiem słów, nie dopuszczam do słowa, po prostu nie potrafie przestac mowic! Przez caly czas towarzyszy mi dziwne (ale bardzo przyjemne) uczucie w srodku. Nie umiem go opisac, jest to jakby połączenie lekkości i mrowienia, jest bardzo przyjemnie.
t + 4,5 h - efekty odczuwam nadal, leze i piszę raport. Jednakże, mega koncentracja i zapamiętanie straciły na sile, ale za to odczuwam taka "mini" (w porównaniu co do innych faz) euforię, wszystko jest takie fajnie i milutkie. Jejkuu :D
Nie wiem, jaka jest długość działania tej "fazy", ale zjazdu zadnego nie mam. Musze dodać, iż mam specyficzne udczuwanie zjazdów z faz, bo nigdy nie towarzyszy mi jakies osłabienie humoru, ani nic z tych rzeczy, a wręcz przeciwnie! Kazda faza póki co, u mnie kończyła sie mega pozytywnie, wlasnie takim przepływem radości, poukladaniem wszystkiego w glowie, znaleziem odpowiedzi na pytania i rozwiązań problemow. Wiec ze względu na poprzednie doświadczenia, śmiem myslec, iż faza wlasnie zaczyna mi schodzić, bo wlasnie włączył mi sie mega pozytywny nastrój;)
Póki co leze i delektuje sie tym przyjemnym uczuciem w srodku i sie usmiecham sama do siebie.

PODSUMOWUJĄC :
1)Sudafed dał mi niezłego kopa do nauki, polecam wszystkim, gdy macie duzo do zapamiętania, lub duzo do posprzatnia, zrobicie to 3x szybciej!
2)Ale że też jestem miłośniczką ostrych jazd ( jak np. po benzydaminie), nie wiem, czy owa faze powtórzę. Wole zainwestować hajs w cos, co da mi ogólny mega odlot.
3)Dzialanie bardzo przyjemne, nie ma widocznych objawów zażycia tego specyfiku, wiec mozna go zażyć nawet przed szkoła.
4)Pamiętajcie, zeby zaczynać od mniejszych dawek, aby sprawdzic, czy nie macie uczulenia na któryś ze składników. Ja zaczelam od dużej dawki, bo jestem kobieta niecierpliwa, czego wy nie róbcie! To, ze na mnie podziałało akurat w taki sposob, nie znaczy, ze na was podziała tak samo!
//dziekuje wszystkim, ktorzy dotarli do konca tego raportu, pozdrawiam. xoo

Ocena: 

Odpowiedzi

Zapomniałaś podać wiek...

Widać, że dziewczyna młoda. Przypominają mi się moje młode eksperymenty. Ehh wróciłbym do tamtych czasów. Byłem młody i wolny. Pózniej przychodzi okres nałogu.

Zamiast gównianej pseudyefedryny można zrobić lepsze rzeczy. Jednak póki co, daruj sobie.

London5

Wszystko świetnie, byle tylko nie odczuc problemów z pamięciom po kilku-kilkunastu aplikacjach.

Nie każdemu się to zdarza, ale trzeba mieć na uwadze

Meg

Niestety na polskim rynku nie dostaniesz pseudoefedryny (syntetycznej efedryny). To co próbowałeś to chlorowodorek tegoż psychotropu, który niestety dużo słabszy.

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media