Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

koszmar w szpitalu psychiatrycznym

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
Alprazolam 3 mg, Etanol (alkohol) 0,5l
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Przyjęcie środków nastąpiło w zaciszu akademika, w pozytywnym nastawieniu w oczekiwaniu na miły wyciszony wieczór przy relaksacyjnej muzyce.

3mg Alprazolam
ok 0,4l wódki
Wiek:
26 lat
Doświadczenie:
Tramadol , Kodeina, Alprazolam,marihuana,

koszmar w szpitalu psychiatrycznym

Miałem już spore doświadczenie w zażywaniu różnych substancji dlatego skusiłem się na kolejną tym razem z grupy Benzodiazepin.

Moje próby zaczynały się od przeczytania na temat tego środka co polecam wszystkim szukających nowych doznań. próby podoiłem od małych dawek 0,5mg , 1mg aż doszedłem do 3 mg. Tak jak opisano nie dostarczyły one wystarczających efektów postanowiłem zmieszać je z alkoholem.

Godzina 11

Siedziałem sobie sam w akademiku i nic mi sie nie chciało, wypaliłem papierosa i zastanawiałem się co będę robić prez. cały dzień.

Przypomniałem sobie o zastępniku xanaxu - Alprazolamie który wpadł w moje ręce i czeka na kolejne zażycie.

Pogryzłem 6 tabletek (0,5mg) lekko gorzkich w smaku i popiłem ciepła wodą. Byłem przed śniadaniem więc przyjęcie było na czczo, a wodę spożyłem żeby rozruszać mój schorowany żołądek.

godzina 11:30

Siedziałem sobie i słuchałem muzyki , byłem lekko ogłupiony i otępiony. Wszytko było takie oddalone i mało ważne. W tym monecie wpadł kumpel z pokoju obok i zaproponował zrobienie 0,5l wódeczki. Nie należę do osób asertywnych więc nie odmówiłem, a wódeczka była zimna więc dobrze i szybko wchodziła. Naszły nas smaki i zrobiliśmy jeszcze pół butelki mojego współlokatora, stwierdziliśmy że oddamy mu przy okazji.

 

godzina 12

Zacząłem tracić kontakt z rzeczywistością zawieszałem się co chwile. moje myśli biegały w kółko po głowie bawiąc się w berka. Przypominałem sobie wszystkie negatywne życzy które mnie do tąd spotkały, niepowodzenia w szkole , niezdany rok , brak przyjaciół, problemy z pieniędzmi.

godzina 13:00

Byłem rozwalony całkowicie załamałem się. Od tego momentu mam  wielkie dziury w pamięci, podobno mówiłem że się zabiję, że jestem idiota i dlatego powtarzam rok. opowiadałem o dziewczynie która mnie rzuciła. Mówiłem że to z powodu wyglądu tak się stało.

godzina 13:30

Przyszła podobno Jeszce jedna zaufana koleżanka i próbowali mnie uspokoić, nie dawało to rezultatów. Chciałem wyjść więc wyszliśmy tylko na korytarz bo dalej  bali się mnie puścić. Koleżanka wezwała karetkę pogotowia.

13:45

Odbyła się rozmowa z ratownikami z której nic nie pamiętam, zawieźli mnie do psychiatria na Sobieskiego. Przepychałem się z personelem , byłem bardzo agresywny więc zapieli mnie w pasy i wszczynali jakiś lek.

ok 7:00 następnego dnia

rozmawiali ze mną, obiecałem że będe grzeczny i rozpięli mnie z pasów.

ok godz. 11

Rozmawiałem z psychologiem przyznałem się że zażywam narkotyki, podpisałem zgodę na leczenie i zostałem na obserwacje na 5 dni. Przypał straszny, dowiedziała się o wszystkim rodzina i też z ich strony miałem pogadankę. W psychiatryku było strasznie, jakaś kobieta wrzeszczała cały czas zamknięta w pokoju, widziałem też gościa latającego nago i wiele innych przypadków.

Podsumowanie:

Zorientowałem się że nie wszystkie środki są dla mnie i przedawkowanie a zwłaszcza mix może spowodować katastrofę.

Proszę wszystkich o to żeby zastanowili się przed zmixowaniem z duża dawką, miejcie w pamięci tego tripa i uważajcie na siebie. Ja chyba prez. jakiś czas odpuszczę sobie wszystkie używki.

Ocena: 

Odpowiedzi

.

:]

Ja mam takie jazdy jak poleci mix czegokolwiek z wódką lub z inną większą ilością alko (najgorsze zło) i też jak naodpierdalam to jest reset i mała przerwa pozdrowisko (;

Nigdy nie mieszamy benzo z alko, kolega chyba nieuważnie czytał forum. Można być pewnym że taki miks skończy się źle. Po takim miksie zawsze odpierdala sie na nieświadomce, sprawdzone info.

Sam trip raport taki sobie, ale można usprawiedliwić braki szczegółów brakami pamięci :p Jednak doświadczenie dla Ciebie pewnie bardzo cenne- jako nauczka. Ćpiej co tam sobie chcesz, ale z rozwagą. A elementem rozwagi jest z pewnością- nie mieszać z alko. Skoro nawet po skopceniu MJ mała dawka procentów potrafi z człowieka zrobić ścierę, nie wiem jak można tę złowrogą substancję mieszać w ogóle z czymkolwiek.

 

Ale człowiek uczy się całe życie, porażki jako element tej nauki towarzyszą nam od zawsze :D Życzę na przyszłość szczęścia i rozwagi, pozdrawiam.

No i koniec :D

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2020
design: Metta Media