Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

dxm, pierwsza jazda z dragami

detale

Apteka:

dxm, pierwsza jazda z dragami

Set & Setting - Mieszkanie własny pokój, centrum Warszawy, start godzina 16:30. Pozytywne nastawienie mentalne i ogromny ciąg na trip.

Dawkowanie - Pusty żołądek DXM 195mg - 30min - niewielki obiad + w trakcie DXM 300mg + 2 piwa później | 15mg - 1 tab 5.8mg/kg

W&D - 20 lat, Etanol, THC, dopalacze (tajfun, green zone)

T-0 start 16:30

Wczoraj dużo czytałem na temat gałki i DXM, ponad to od dłuższego czasu (rok?) razem z kumplem mam zamiar zafundować sobie trip z LSD, bądź grzybów, ale nie ma na to czasu, funduszy, bądź są ważniejsze sprawy. No ale skoro się naczytałem to postanowiłem skoczyć do apteki po opakowanie Acodinu (3 tabsy zostały mi w apteczce) i przeprowadzić test. Jest to moja pierwsza przygoda z tego typu sprzętem, a jako zaplecze sanitarne miałem współlokatora na gg i współlokatorkę w pokoju obok, której nie chciałem informować o tym co robię, ale w razie poważnych powikłań zawsze ktoś był. Zaczynamy 13 tabletek acodinu popijamy plushem i idziemy pod prysznic + obiad.

T+30min

W trakcie gotowania ściana zmienia kolor z białego na niemrawo zielony, wyblakło różowy(!?). Moje własne ruchy stają się obce, aczkolwiek nadal pewne.

T+40min

Ostatni normalny posiłek jadłem około 20h temu mimo to siedząc przed kompem z miską makaronu i wyśmienitym sosem jestem kompletnie pozbawiony apetytu. Zmuszam się do zjedzenia kilku widelców spagetti i podaje 20 tab. acodinu. Ruchy nadal są obce, mam ochotę siedzieć i nic nie robić. Odpalam mp3 i zakładam słuchawki, które wydają się być dużo wygodniejsze, przyjemne w dotyku i ogólnie niesamowite :D

T+60min

Tutaj pamięć szwankuje, w miedzy czasie kręciłem się po mieszkaniu wszystko wydawało się być wspaniałe, obce ale niesamowite. Kładę się na łóżku ze słuchawkami, miałem oglądać film, ale nie wydawało mi się to absorbującym zajęciem, wręcz bezsensownym. Ogrania mnie ogólna euforia, muzyka jest hipnotyzująca, odczuwam zaburzenia równowagi, jak po ok. 3 piwach, długo się zawieszam rozmyślając nad różnymi rzeczami z ciągłym uśmiechem na twarzy.

T+90min

Czułem się senny, skoczyłem do sklepu po kawę. Droga była niesamowita, barwy wydawały się być ciekawsze, Warszawa nocą jest piękna. Postanowiłem iść na około. Tutaj też czułem swędzenie głowy i karku które szybo przechodziło.

T+120min

Robiąc kawę skupiłem się na wszystkim innym w rezultacie, czekając aż elektryczny czajnik się zagotuje, zalałem kawę zimną wodą (w ogóle jej nie nastawiłem JEST!). Zrobiłem następną. Siedząc przed kompem stwierdzam, że jestem kompletnie odłączony od swojego ciała. Patrząc na rękę miałem wrażenie, że nie jest to moja ręka. Czytanie sprawia mi spore problemy. Znowu zawieszam się na muzyce i odpływam w zupełnie inny świat na kilka, bądź kilkanaście minut. Tutaj mam spore problemy z określeniem czasu.

T+180min

Boję się, iż będę miał problemy z orientacją w terenie, a więc sprawdzam, czy mam jej numer telefonu na kom, jednak nie potrafię go znaleźć. Nie potrafię znaleźć jej numeru w telefonie więc informuję współlokatorkę o tym, że nie jestem zbyt trzeźwo myślący. Puściła sygnał na mój kom (o dziwo miałem ją zapisaną imieniem i nazwiskiem, ale nie potrafiłem znaleźć). Idę na spacer ponieważ nocą wszystko wydaje się być naprawdę niesamowite i absorbujące, szczególnie w tym stanie.

T+3h

Mam wrażenie, że chodnik jest nachylony pod kątem 10/15 stopni w lewo i wydaje mi się, że idę bokiem, a prowadzi mnie moja lewa noga. Mam zamiar wracać do mieszkania, jednak piękne skupisko świateł skupiło moją uwagę i mimo woli poszedłem tam. Poczułem ogromną ochotę na piwo i w drodze chciałem skoczyć do jakiegoś lokalu na piwo, ale bałem się tego, jak wyglądam (oczy, dziwne ruchy w końcu myślałem, że chodzę bokiem). Kupiłem dwie warki w sklepie.

T+4h

Wypiłem dwa piwa i nawiązałem całkiem sensowną rozmowę z lokatorką (rozmowy pod wpływem THC nie miały miejsca albo sensu). Ponad to mimo tego, że piwo było zimne byłem pewien, że jest ciepłe. Czuję się w miarę normalnie, jakby cały trip przeszedł to chyba było bardzo złudne wrażenie. Zgasiłem światło w pokoju, założyłem słuchawki i wpatrywałem się w światło odbijające się na monitorze, oraz prześwitujące z przedpokoju. Pokój co chwile ogarnia ciemność, cień wędruje po ścianie. Pomalowane szyby w drzwiach wydają się przedstawiać maskę lub potwora. Teraz na pewno potwora, który otwiera paszczę :D. O dziwo nie czuję strachu, raczej fascynację. Na w pół otwarte drzwi od szafy przedstawią ciemność, jakby jaskinię w której tłoczą się nieznane kształty (tutaj przeszły mnie ciarki i zamknąłem oczy). Przy zapalonym świetle nie odczuwam tego, że bralem dxm.

T+4h 30min

Tak, jak pół godziny temu nie odczuwam efektów dxm, raczej suchotę po piwie. Jednak jak zgaszę światło siedząc w półmroku, meble (właściwie ich cienie) zmieniają kształty, wiją się jak żywe niemalże zmieniają miejsce. Mimo niewielkiej ilości światła prześwitującego przez malowane szyby drzwi pokój ogarniają fale mroku w których nic nie widzę, a moje oczy są szeroko otwarte.

Okej, a więc była to niesamowita przygoda. Pierwsze spotkanie z DXM, po którym mimo wszystko spodziewałem się więcej ALE nadal polecam. Zapewne powtórzę całość niedługo, teraz ciężko jest mi ogarnąć co ja w ogóle miałem we łbie w tym czasie, ale wydaje mi się, że byłem naprawdę zachwycony.

1. Ważę 85kg, 188cm wzrostu jaki będzie efekt jak zwiększę dawke 2x (60 tab.)?

2. W jaki sposób to brać?

3. Jaki efekt ma alkohol z DXM?

4. Ludzie opisują tripy z dxm jako dużo dłuższe, u mnie po ok. 4h mentalnie wróciłem na ziemię. Miało to cokolwiek wspólnego z piwem, czy dawka była po prostu niewielka?

Ocena: 

Odpowiedzi

u mnie trip na dxm trwa ok 6 godzin.bralem duzo razy dxm ale tylko raz doznalem jakis tam halucynacji..najlepsza dawka jak dlamnie jest 45-50.zajebisty trip

1) adekwatnie silniejszy. będziesz widział zamkniętymi oczami, po takiej dawce warto zrobić sobie przerwę. jakby cię coś swędziało weź zyrtec czy cośtam
2) doustnie, w każdym bądź razie nie dożylnie ;]
3) podbija fazę, ale lepiej przed zażyciem napij się soku porzeczkowego albo zjedz grejfruta. poczytaj o iMAO. ciekawy jest też miks rozsądnej ilości THC do DXM.
4) może inni jedzą wszystko naraz, albo ładują na pusty bęben. kiedyś jak zeszedł mi aco wypiłem piwo i przez kilkanaście minut byłem bardzo pijany

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2020
design: Metta Media