Substancje: amfetamina - dwie kreski - tak akurat, marihuana - dwa blanty, 0,5 kartona - nie jestem pewna, czy to było LSD, może ważka, może DOC. W każdym razie sprzedane jako kwas, więc niech będzie.
S & S: zima, mieszkanie kumpli/krakowskie knajpy/wielki kawał krakowa [z buta]
Współtripujący: M. i G.
Wiek, waga: 19 lat, 63 kg
Doświadczenie (wtedy): Marihuana, haszysz, amfetamina, DXM, extasy, M. - tak jak ja, G. - więcej
Sobota. Ostatni pełen dzień w Krakowie, zanim będę musiała wrócić na uczelnię. W zapasie trochę ponad pół gieta spida, opcja na skołowanie piguł albo kartonów, no i oczywiście MJ.
W perspektywie - impreza w Krzyśkach. Jungle.
Autor: Mr. blonde
Wiek: 19 lat
S&S: ulice miasta, w którym mieszkam, park, okolice
Substancja: 170ug LSD, kolega G 115ug
Doświadczenie: grzyby(P. semilanceata i P. cubensis), DOC, bromo-dragonfly, LSA, szałwia divinorum, marihuana, haszysz, MDMA, MDPV, amfetamina, metamfetamina, efedryna, pseudoefedryna, metkatynon, kodeina, tramadol, benzydamina, dxm, nikotyna, alkohol, kofeina
Wprowadzenie: z pomocą znajomego, którego tu pozdrawiam, udało się zdobyć roztwór LSD o stężeniu skalibrowanym na 100ug/kropla. 7 kropel tego roztworu zostało rozpuszczonych w 123ml wódki.
Autor: Gwynnbleid
Uczestnicy: Ja i X
Wiek: Obaj po 22
Doświadczenie: MJ, DXM, Poppers, Kodeina, no i LSD
S&S : całkiem dobre nastawienie, polanka na odludziu
Substancja : Hoffmann z Holandii
W końcu nadszedł czas na spróbowanie tak oczekiwanego kwasa. Nigdy nie próbowałem, nie wiedziałem czego się spodziewać, jakie będą efekty no i ile LSD zawiera blotter.
Na tripa namówiłem znajomego. Nazwiemy go X.
Wiek: 21 lat
Doświadczenie: THC, MDMA, LSD-25
Kiedy: Wakacje 2009
W moim dzienniku zapisałem pytania, które uderzyły mnie pewnego dnia po długim okresie ukrycia, gdy nadmiar pracy naukowej nie pozwalał wyjść na wierzch rzeczom ważnym. „Co zostawię po sobie? Czy moje życie ma sens? Czy nie będę żałował tego, jak żyłem? Czym jest śmierć?”
Wiek : 21 lat
Exp (w psychodelikach) : psilocibe semilanceata, LSD, bromo-dragonfly, DOC, DXM, salvia divinorum (susz, ekstrakt x10), gałka muszkatołowa
Set & Settings : Gorący, parny letni wieczór/noc. Wszystko, czego potrzeba do szczęścia, czyli --> ja, kwas i las!
Dawkowanie : 1 kartonik, z puli którą eksperci szacują na około 130ug LSD. Nad ranem maciupeńki buszek MJ.
20:15 – Intoksykacja. Jeszcze w domu, kartonik trafia tam gdzie czuje się najlepiej, a więc pod mój język. Trwają ostatnie przygotowania – zgrywanie muzyki na mp3, pakowanie prowiantu i śpiwora do plecaka.
Pół godziny później zakładam plecak i dziarsko wychodzę – humor dopisuje, co jest zapewne już pierwszym efektem zażytej substancji.
Ładunek: Bieluń, 1/2 hoffa [lsd], grzyby
Miejsce: Las w dzień, później szybko dom, pusty
Akcja:
Substancja: LSD
Dawka: pół kartona
Doświadczenie: w momencie, gdy tripowałem, tylko kofeina, alko, amfa.
Set and setting: jesienny wieczór ze znajomymi, w domu i w mieście, trzeźwy przewodnik.