Autor: coller1432c
Postanowiłem sobie wziąć 60 tabsów około 800 mg DXM.
-Godz. 17:00 Wybieram się do apteki - dużo razy kupowałem po 2 paczki aco. Nigdy nie pytali na co mi to potrzebne :D a najlepsze jest to, że farmaceuta prosi do kasy i pyta co podać, więc ja mówię 2 paczki acodinu, farmaceuta na to czy to jakaś moda na te tabletki, oczywiście żarty żartami.. :)
- Godz. 18:00 Rodzinka w domu, ja wolny pokój więc pomyślałem zaaplikuję żeby się ładował powoli, no ok jednak, mówię że idę pod prysznic, przy szumie wody wypakowywałem 60 tabsów łykałem powoli, mam obrzydzenie do tego, odruch jak bym miał wymiotować, niezbyt miłe uczucie, bo gdy tak zrobię będzie nie dobrze na tripie, a to niemiłe uczucie ; /
Lub inaczej: Jak nie pisać TRów aka Jak doznać zespołu serotoninowego edit by vart
Dzień 1.
S&S:Wieczór,depresja,brak chęci do życia,zaśmiecony pokój B.
Dawka:1G Mieszanki ziołowej "Bobby Sence"+150mg Sernaliny.[sertraliny autorze? - przypis by mod]
Wiek: 18 lat,60kg wagi.
Doświadczenie: Kodenia,dxm,mj,mieszanki ziołowe,amfetamina,sernalina,mirtazapina.
Ja i B siadamy w zagraconym pokoju.Rozpalamy bongo,mając czarne myśli i wisielcze nastroje.
Chwilowa euforia,nieco ulgi w codziennej walce,zaledwie chwila na rozmowe o głupotach z uśmiechem na twarzy.
Potem zaczął się mój prawdziwy trip.
S&S: Jeden z leniwych grudniowych dni spędzonych w moim pokoju.Nastawienie jak najbardziej pozytywne.
Dawkowanie: 900mg przyjęte w dość szybkim czasie.
Wiek i doświadczenie: lat 20.Mj,hash,benzydamina,kodeina,amfetamina,dxm,kot itp
Opisywane przeze mnie zdarzenia miały miejsce kilkanaście miesięcy temu,jednak ze względu na przyjętą dawkę i związane z nią doznania pamiętam je bez wątpienia bardzo dobrze.
S&S : Wolne mieszkanie, przez większą część tripa własny pokój. Aktualnie nieco skacowany po imprezie, nastawienie pozytywne, głównym celem było oderwanie się od codzienności na kilka godzin.
Substancja: Dekstrometorfan 450mg + 300mg,
Wiek: 17 lat Waga: 80 kg
Doświadczenie: THC, Alkohol, Muchomor Czerwony, Gałka muszkatołowa ( bez efektu)
Set & setting: ja (wiek: 20) - pozytywne nastawienie pomimo przemoknięcia po deszczu; Towarzysz (17) - niepewność, ciekawość; namiot rozstawiony pod drzewami na granicy odludnego lasu i urokliwej polany, noc, towarzystwo A.L., dla mnie Dziewczyny, dla Towarzysza siostry.
Doświadczenie: ja - DXM kilkadziesiąt (sto?) razy w ciągu ostatnich pięciu lat, pozostałe psychodeliki i halucynogeny: mieszanki Spice, Psilocybe semilanceata, Salvia divinorum, Amanita muscaria, MDMA, Argyreia nervosa, Datura innoxia, benzydamina, Ipomoea violacea, Myristrica fragrans, Cannabis indica; Towarzysz - po raz pierwszy DXM, kilkakrotnie THC;
Dawkowanie: ja - 450mg bromowodorku dekstrometofanu; Towarzysz - 300mg bromowodorku dekstrometorfanu;
Autor: elmo
Substancja: 1,5 g Benzydaminy + 150 mg DXM
Wiek: 16
Waga: 67 kg
Doświadczenie: MJ, Kodeina, Benzodiazepiny, Benzydamina, DXM
S&S: Z koleżanką (dajmy na to K.) i jej mamą za ścianą w jej domu.
Było to dosyć dawno, wiec zdarzenia bynajmniej nie są ułożone chronologicznie. Opisuje tylko to, co najbardziej zapadło mi w pamięć.
Witam. Jestem nowy na forum i chcę napisać mój pierwszy TR. Ćpam DXM od grudnia 2008 roku. Krótko: Byłem w szpitalu 30 grudnia. Miałem wtedy kompletny odlot. 10 września byłem drugi raz w szpitalu, a potem trafiłem do Ośrodka Nadzieja w Bielsku-Białej. Miałem tam siedzieć do 18 miesięcy. Siedziałem 2, bo wyrzucili mnie stamtąd za złe zachowanie.. Wróciłem do szkoły. Kasę na DXM biorę ze sprzedawania książek. Nie mam już skąd brać kasy. Może znajde jeszcze jakieś sposoby na zdobycie kochanego DXM. Wczorajszy odlot był chyba najlepszy jaki miałem. Teraz mam porządnego kaca i zarzyłem znowu DXM ponad 60 minut temu ( niedługo bedzie faza na 450mg ).
Set & Setting: spokojny zimowy wieczór spędzony w domu 20 stycznia 2010
Doświadczenie: THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat
17 lat, 70 kilogramów
Jest to mój pierwszy trip raport. Czekałem na coś naprawdę szczególnego żeby móc o tym napisać.
Ano było tak.
Pojechałem na ferie do dziadków na tydzień. Wziąłem ze sobą gieta zielonego(dość mocnego).
pierwszy dzień - bez rewelacji.
drugi dzień - dość ciekawe rozkminy ale nic szczególnego.
Trzeciego dnia postanowiłem się przygotować. kupiłem w aptece acodin i poczekałem aż nadejdzie wieczór. Prowadziłem na bieżąco zapiski na papierze, i ich właśnie będę się trzymał pisząc TR.
Autor: Mr.Blond
Miejsce i czas: mój własny prywatny bezpieczny pokój, wieczór (lekko zmęczony po spędzonych 9h w pracy)
Dawkowanie: 19:30 10 tabletek acodinu rozpuszczonych w niewielkiej ilości wody popijając pobudzającą herbatką (Yerba Mate), 19:45 dorzucenie 10tabl (tym razem 'na sucho' bo z wodą smakowało okropnie), 22:30 0.4g suszu Salvii
Sprzęt: bongo wodno-lodowe, zapalniczka żarowa
Mój skill: 24lata,58kg, mam za sobą hektolitry alko, kilkanaście gietów MJ&haszu, 2 fazy po DXM i 4 uprowadzenia SD
TR w sumie dotyczy mixu, ale celowo umieściłem w dziale Salvii, ponieważ postanowiłem się skupić na działaniu Salvii a DXM miało być wzmacniającym podkładem.
S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)
Dawka: 450mg (30 tabletek)
Wiek: 17
Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna
Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.
21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.
21.30 wooow chyba wchodzi, czuje że nie moge się wyprostować (ale chyba stałem prosto), pomyślałem że sie położe na łóżko i odpłyne, no to hops do łóżka i czekam. Leże, Leże, jestem luuuźny, baardzo luuźny, jakbym wtapiał się w to łóżko