Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

przystępny czaj.

detale

Substancja wiodąca:
Natura:
Dawkowanie:
Ok. pół szklanki herbaty i 4 łyżeczki kawy x 3; ok 0,7g tabaki
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Klimatyczna muzyka, pozytywne nastawienie.
Wiek:
23 lat
Doświadczenie:
Amfetamina, Metamfetamina, Marihuana, Haszysz, GBL, Benzydamina i inne dziwne wynalaski, Grzybki, Kodeina.

raporty baddantesky

przystępny czaj.

 Zacznę od tego co to jest "czaj" nie każdy musiał o tym słyszeć, w więzieniu tak nazywa się napar z dużej ilości herbaty, często dodawany był jeszcze tytoń i kawa, więźniowie z powodu braku dostępności używek kombinowali jak mogli i ktoś kiedyś wymyślił czaj. Teina czyli tak na prawdę kofeina z herbaty.

 Na wszelich portalach ludzie słyszeli coś tam, kolega powiedział, kumpel ojca, niektórzy próbowali lecz mieli niemiłe doświadczenia spowodowane wymiotami. Po wielu próbach znalazłem własną wersję tej używki która daje pożądany efekt i przy okazji nawet jest smaczna.

Herbatkę robimy tak:

1.Bierzemy kubek, najlepiej taki z zaparzaczem

2. Zaparzacz zapełniamy czarną sypaną liściastą herbatą i dodajemy trochę kawy(ja używam czarnej z owocami i dodatkowo dodaję saszetkę melisy z gruszką)

3. Zalewamy wrzątkiem czekamy ok. 4min i wyciągamy zaparzacz /przelewamy sam wywar do innej szklanki z jednego zaparzenia wychodzi 1/3 szklanki. Powtarzamy czynność aż kubek się zapełni.

3a. Kolor powinien być czarny jak kawa 

4.dodajemy soku malinowego i miodu (idealnie zabija mocny smak)

 

To tak zimny nudny zimowy wieczór, godzina 20:00 czaj i tabaka leżą na biórku. Puszczam klimatyczną muzykę (Pierwszą płytę The doors). Przyjmuję dużą ilość tabaki i szybko wypijam kubek z czajem, chwilę, kilka minut poźniej kolejny kubek i znów tabaka. Po chwili czuć ciepło i lekkość, mocno się odprężam, podgłąśniam muzykę. Czuję przyspieszone tętno, i spokój, dzwoni telefon mam problemy ze skupieniem na rozmowie, jestem zbyt odprężony by skupić myśli. Mam ochotę siedzieć i słuchać muzyki. Z jednej strony jest jest mi strasznie lekko i jestem rozkojarzony jak bym się zjarał z drugiej serce bije mocniej i szybciej, a senność odchodzi w zapomnienie. Godzina 22:00 kolejny kubek i tabaka. Koncentracja się poprawia, jestem pełen energi szybciej myślę. Przyjemniej odbieram bodźce, muzyka jest cudowna, działa euforyczne. Nie mam pojęcia jaka jest zależność ale tabaka w bardzo dużym stopniu poprawia efekt. Przyjmuję co jakiś czas. 

Przyjemna lekka używka, idealna gdy chcemy się odprężyć w zimowy wieczór. 

Jeśli chodzi o dawkowanie każdy musi sam sprawdzić ile potrzebuje stopniowo, zbyt mało da efekt zwykłej mocnej kawy, za dużo rozwali serducho. Trzeba znaleźć złoty środek. Efekt może się utrzymywać od 2h do nawet 5/6h. Taki napój jest smaczniejszy od typowego więziennego czaju, a dodatek tabaki znacznie polepsza działanie. 

Ciekawy jestem czy na innych też tak to działa czy to tylko ja jestem tak podatny.

 

(Nie mam pojęcia czy to się nadaje na neurogroove, forma językowa jak i forma przyjęta na portalu nie jest zupełnie zgodna z zasadami.)

 

Ocena: 

Odpowiedzi

TR to to do końca nie jest, fakt faktem, ale wrzucam jako "ciekawostkę przyrodniczą". ;) Jak to na Ciebie działa solo, bez tabaki?

Efekty bez tabaki są bardziej rozluźniające niż pobudzające. 

 

Czasami lubię zaparzyć sobie czaj, obecnie rzadziej. Wkurza mnie zawsze porównywanie czynności picia czaju do jakiegoś zwyczaju więziennego. O kurwa pijesz czaj, pewnie jesteś bandytą! hehe

Nie pij często bo szkodzi na nerki, serce

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media