Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

pierwszy raz z amfa.

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
Trzy raz średnie kreski
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Chęć spróbowania czegoś nowego.
Doświadczenie:
Zioło wiele razy dość często, SSRI parę razy, gałka

raporty julkazpodworka

pierwszy raz z amfa.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka). Siedzimy już wszyscy razem u niego i on nagle pyta mnie czy chce, jego kolega wyciągnął woreczek z proszkiem, ja na to że tak. Chłopak zajął się robotą zrobił wszystko jak trzeba, oni pierwsi wzięli ( oprócz tego jednego kolegi który nigdy nie bierze) i przyszła moja kolej, jeden z nich przytrzymal mi telefon na którym był szczur wzięłam zwije w prawą dziurkę i wyciągnęłam w taki sposób jak podpatrzylam wcześniej u nich, czułam taki trochę ból w nosie i jak do teraz ten dziwny stan czyli zgryz szczęki i takie dziwne swędzenie dziąseł i to tyle. Siedzę chwilkę i on pyta mnie jak się czuje (wiedział że to mój pierwszy raz) odparlam że jest dobrze, nie czułam się jakoś inaczej niż zawsze. Siedzimy A za parę minut gosciu od roboty pyta czy bierzemy nastepna odparlam, że tak, reszta też. Zrobił,wzięli i znowu moja kolej, tym razem wzięłam na lewą, słyszałam, że nie powinno brać się na ta sama więc po prostu zmienilam, znowu taki trochę ból w nosie i to samo ze szczęka, po tej wzięłam gumę bo jakoś tak miałem wrażenie że trochę zaciskam zęby więc wolałam zacząć zuc. Po tej też nic szczególnego nie poczułam, żadnego przepływu energii, jakiegoś gniewu ani żadnych takich reakcji, wszystko tak samo jak bez tego. Wszyscy siedzimy na chillku, dołączyly też dwie nowe osoby do naszej posiadowki, taka fajna parka, przyjechali z flaszka Ale ja jakoś nie mialam ochoty na picie, jedynie co to piłam troszkę piwa. Siedzimy i w końcu wzięliśmy 3 kreskę, stosując się do zasady znowu zmienilam dziurkę i wzięłam na prawą. Po tej czas tak szybko mi spierdolil że sama nie wiem kiedy, gadalo mi się rewelacyjnie i trochę zauważyłam że jestem bardziej rozgadana niż zawsze. Było trochę po północy i ta para stwierdziła, że muszą już zwijać bo ona studiuje i z rana musiała gdzieś jechać, niezbyt mi to pasowało bo zajebiscie mi się z nimi siedziało Ale nadal została reszta, lecz gdy oni pojechali kolega stwierdził że jemu też pasuje powoli jechać, byłam zawiedziona bo wiedziałam że razem z nim pojedzie ta dziewczyna i cała reszta więc w takim razie wszyscy pojedziemy już do siebie. Zawiodłam się trochę no ale co, trzeba to trzeba więc jedziemy. Wróciłam do domu I było dobrze, poszłam do łóżka i nie mialam problemów ze snem, byłam trochę jednak zmęczona. Rano wstałam normalnie nie mialam żadnej zwaly ani nic, także było jak najlepiej, to w sumie wszystko. 

Jeśli wam się podoba mogę więcej pisac. 

XOXO

Substancja wiodąca: 
Rodzaj przeżycia: 
Set and setting: 
Chęć spróbowania czegoś nowego.
Ocena: 
Doświadczenie: 
Zioło wiele razy dość często, SSRI parę razy, gałka
Dawkowanie: 
Trzy raz średnie kreski
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2020
design: Metta Media