Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

pierwsze spoktanie z mefą

detale

Chemia:

pierwsze spoktanie z mefą

Autor: Nikoś

Set & Setting: samopoczucie dobre,małe zdenerwowanie, ponieważ za około 1,5 godziny miałem iść do domu.

Dawka: około 150 mg

Doświadczenie: alkohol, MJ, Amfetamina, Mefedron

19.30 Zaaplikowałem mefe, z początku nic nie czułem więc pomyślałem, że feta jest jednak lepsza.

19.45 Nagle poczułem dziwne uczucie i nogi zaczęły mi się wykręcać a w głowie czułem wielką euforię, z początku nie mogłem jej opanować.

20.00 Poczułem wielki dopływ energii i nogi same zaczęły mnie nieść. Przez cały ten czas miałem wielką ochotę z kimś porozmawiać i podzielić się z nim moimi wrażeniami, które trudno było mi opisać.

20.30 Kiedy wyciągnąłem telefon aby sprawdzić która jest godzina zobaczyłem że klawisze mojego telefonu świecą się dookoła, a księzyc miał wielką poświatę i zdawało się że świecił cały podczas gdy był tzn. "rogalik".

20.45 Postanowiłem że wyciągnę odtwarzacz mp3 i na chwilę wyjdę z otoczenia. Po pierwszej piosence mp3 się rozładowała - pech.

20.55 Razem ze znajomymi doszliśmy do najbardziej obleganej knajpy w moim mieście.

W prawdzie nic nie robiłem nadzwyczajnego ale czułem wielką radość.

21.00 Już powoli musiałem wracać do domu, chociaż miałem wielką ochotę sie jeszcze gdzieś przejść.

około godz. 21.20 Przyszedłem do domu baja już mi prawie całkiem zeszła. Czułem tylko że mam ciężką głowę , ale to wszystko.

Podsumowując:

Jest to najlepszy narkotyk jaki zażyłem. Lepszy od fety pod względem ,że po zejściu baji można spokojnie zasnąć. Nie polecam zażywać przy osobach które są negatywnie nastawione do narkotyków gdyż mogą przyczynić się do zepsucia całego tripu .

Ocena: 

Odpowiedzi

Sam musze mefa sprobowac (:
Trip moim zdaniem malo wniosl do Twojego zycia,ale kto co lubi,to lubi :)

nie rozumiem a co ma trip do życia to dwie odrębne rzeczy

Kwestia pogladow,mi tam pomaga to wglebic sie w swoja psychike i przeanalizowac swoje zachowania,motoryke dzialania wszystkiego wokol,czy inne aspekty.
Jak juz mowilem zalezy,czego czlowiek chce,po co siega i jak sie nastawia (:

jeśli by patrzeć na to z tego punktu to masz racje

Wszystko fajnie ale mef to jest wielkie gówno. Moje zdanie wiem jak to jest być wjebanym w to

Narkotyki riki tiki

puki jestem młody chciałbym się trochę zabawić

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media