Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

mały speedball nazwany easyballem

detale

Substancja wiodąca:
Chemia:
Apteka:
Dawkowanie:
metkat z jednej paczki
450mg kody
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Dobry humor, podekscytowanie nowym miksem, bardzo ładny wieczór, chociaż zimny.
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
Kodeina, pst, tramadol, metkat, pseudoefedryna, lsd, mdma, amfetamina, klefedron, benzydamina, dxm, alprazolam, klonazepam, zioło, alkohol

mały speedball nazwany easyballem

0:20 Leki kupione wczoraj, zabieram się do połknięcia tabletek z thiocodinu, popijam syropem. Gdy kodeina się ładowała, zrobiłam szybką synteze na metkata w 15min.

 0:50 Wszystko ladnie przefiltrowane, pije miksturę o cierpkim, gorzkim smaku, zapijam wodą. Trochę zbiera mnie na wymioty, ale wytrzymuję. 5 min od wypicia koda zaczyna działać, lekkie swedzenie na głowie. Przeglądam hyperreala czekając na lepsze działanie. Po 15min czuć już lekką euforię.

1:15 Pełne działanie kodeiny i metkatu. Wszystko staję sie przyjemne, czuje lekkie dreszcze, teraz najprzyjemniej się leży, slucham vacations - vibes & days, miła muzyka. Idę do kuchni po więcej wody, nawet chodzenie sprawia przyjemność.

1:35 Wychodzę na balkon zapalić papierosa. Odpalam i sie rozpływam na krześle. Mogłabym siedzieć na tym balkonie całą noc, ale jest za zimno. W międzyczasie napisałam do kolegi o przepis na ciasto. Znalazłam soundtrack z filmu który ostatnio oglądałam - hereditary, muzyka idealnie wpasowała się do ciemnej zamglonej nocy.

1:55 Wracam do łóżka, puszczam klasyk do kodeiny czyli sleep party people, czytam hyperreal.

2:10 Znowu zaczyna mnie swędzieć głowa, ale nie przeszkadza mi to. Mam bardzo dużą ochotę z kimś popisać, ale wszyscy znajomi poszli na wixapol, więc wchodze na forum gierki i pisze z jakąś dziewczyną.

2:40 Euforia powoli słabnie, zmieniam pozycję na siedząca. Wpadłam na pomysł zeby zrobić film ze zdjec klatkowych przedstawiający mnie - moja twarz frontalnie, z obrotem na profil. Zawsze po kocie mam ochotę coś tworzyć, na zejściu z kodeiny też często coś robię. Po zrobieniu zdjęć kodeiny juz nie czuć, została sama euforia. Swedzenie wzrasta. Piszę chwilę z kolegą.

3:35 Oddech staje się dziwny, podobny jak na zejściu z emki.

3:55 Euforia znika, jeszcze nie czuje zmęczenia, biorę się za sklejenie wcześniej robionych zdjęć do filmu. Wydaje mi sie, że mam lekki szczękościsk, szczęka mi sie otwiera i rusza. Coraz wieksza suchość w ustach.

5:45 Niedobrze mi, chce mi się rzygać, po 20 min udalo sie wyrzygać trochę wody i czuję sie lepeij. Po 20 minutach znowu rzygam. Kładę się spać, ale nie umiem zasnac. Dochodzi 9:00, wstaję, nie jestem zmeczona. Po śniadaniu jeszcze puściłam jednego bełta.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2020
design: Metta Media