Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

klonozepam - pierwszy raz

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
0.5 potem kolejne 0.5 następnie 3 razy po 1 mg i na koniec 2 mg
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
W miare dobry humor,popołudnie w domj
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
MJ,amfetamina,pseudoefedryna,kodeina,alprazolam,diazepam,metylofenidat

raporty mezzeron

klonozepam - pierwszy raz

 

Wstęp

Na sam początek napisze że kontakt z benzo miałem nie raz,aczkolwiek kusiło spróbować tego sławnego klona,udało sie zdobyć,Nie spodziewałem sie fajerwerek

Ale do rzeczy

 

15:10 wrzucam pierwsze 0.5 i czekam na efekt

15:45 odczuwam efekt płynięcia przez żyły(tak jak to ktoś w jakimś TR napisał)porównałbym to uczucie do gorączki bo robi sie chłodno sennie i takie uczucie na ciele,wytłumiłem sie,co za spokój.

Znam Alprazolam,lorazepam i diazepam więc benzo nie jest mi nowe ale marzyłem o tym królu benzodiazepin; klonie.

16:15 dorzucam drugie 0.5 mam nadzieje że nie zasne bo już jestem dość senny.Babcia poprosiła mnie o pójście do sklepu,w sumie czemu nie,przerwałem gre i zobacze jak z lękami na dworze (mam lęk społeczny)

Faktycznie klony obniżają temperature ciała bo jest mi chłodno i przechodzą mnie dreszcze

 

Teraz taka chwila retrospekcji.

Pamiętam gdy pierwszy raz psyhiatra przepisał mi alpre i poczułem ten brak lęków spokój nawet euforie,i mogłem wtedy wyjść do ludzi i rozmawiać spokojnie.Czuje znów to samo choć uważam że jestem wyleczony już w dużej części z nerwicy i bez leków daje rade,aczkolwiek ten spokój błogostan i odejście wszelkich problemów w dal jest czymś czego nam potrzeba gdy mamy doła,wytłumia to również emocje te złe jak i te dobre.Chce cieszyć sie tripem na klonach i innych benzosach raz na jakiś czas bo tolerancja zabiera całą przyjemność,będzie to jedyny relax gdy nie ćpam już i jaranie odstawiłem na 4 miesiące

 

Wracając

16:40 troche plącze mi sie język jestem oszołomiony dość i rozmywa sie obraz przy obracaniu głową/oczami i trzeba mi kilku sekund żeby zrozumieć na co patrze.Troche to dziwne nie wiem czy tak powinno być czy to ja zapomniałem jak to jest ale pomimo wszystko jest bardzo przyjemnie lecz euforia niewielka,ide się kąpać miło będzie sie wygrzać w wannie

19:30 dorzuciłem 1 mg a potem znów 1mg czyli w sumie 4 dziś,testuje co i jak tak jednorazowo i jest wporządku miło sie gra w lola jest spokój mam ochote rozmawiać a emocje wytłumione.Zauwazyłem że troche mam problemy z równowagą znów nie wiem czemu ale jest okej choć bez szału

22:00 w sumie wrzuciłem 2 x po 2 mg oczywście w częściach,potem spokałem sie z kumplem wiadomo po piwie zarzucilismy po 1 mg i w domu wrzuciłem 2 mg w sumie 7 mg,oszołomienie lekkie czil w normie,nie wiem jak sie będę czuł jutro ale co tam,dziwne sie czuje ale jest wporządku.Nie nastawiałem sie na nie wiadomo co ale jednak spodziewałem sie lepszego efektu.Czekam na wejście tych 2 mg na raz i zobaczymy.No cóż zasypiam morału nie ma ale cała akcja na plus

Mam zamiar robić przerwy i raz na jakiś czas taka rekreacja jest okej.Mam zamiar pisać wiecej TR więc prrosze o obiektywna ocene,gdyż to mój pierwszy TR.

EEEDIT: dość cięzko utrzymać równowage nawet na następne dni po zażyciu,łatwo upadam i kręci sie czasem w głowie,brakuje krytycyzmu potrafie porozmawiać o rzeczach które mnie wkurzają bez myśli że wstyd,że nie moge,zadzwoniłem do rodziców rozmawiałem z nimi (zwykle nie mam oochoty i nie chce mi sie)i było to dość przyjemne

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2018
design: Metta Media