Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

jedność z ciałem po mulungu

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
2 płaskie łyżeczki
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Dobry nastrój, lekkie zmęczenie, wieczór w wannie
Wiek:
21 lat
Doświadczenie:
Marihuana, lsd, mdma, kakao ceremonialne, kava kava, extasy, haszysz

raporty hippiehaze

jedność z ciałem po mulungu

Jest to mój pierwszy raport na neurogroove :) Doświadczenie miało miejsce około 2 tygodni temu, kiedy to, po napiętym dniu miałam ochotę na chwilę relaksu i uważności. Zmieloną korę drzewa Mulungu (2 płaskie łyżeczki) wrzuciłam do garnka z 300ml wody, następnie gotowałam przez 20 min. Taki oto wywar wypiłam duszkiem. Smak dosyć przyjemny, lekko gorzkawy przy samym końcu, dało się wyczuć nutę kurkumy i curry. Po wypiciu położyłam się w wannie z gorącą wodą. Na pierwsze efekty przyszło mi czekać niespełna 15 minut. Spokój i poczucie uziemienia spadły na mnie jak kurtyna, przyjemne ciepełko wody dopełniało poczucie bezpieczeństwa. Moje zmysły się wyostrzyły, bicie serca było bardzo wyraźne, a dotyk tak przyjemny że miałam ochotę objąć sama siebie. Ogarnął mnie błogostan, myśli swobodnie płynęły na skraju podświadomości. Nawet oddychanie zdawało się sprawiać ogromną przyjemność. Gdy woda już ostygła, spuściłam ją z zamiarem zakończenia tej relaksującej sesji. Było mi tak dobrze, że postanowiłam jednak nie opuszczać tego miejsca. Tak więc leżałam w pustej wannie i rozkoszowałam się widokiem nagiego ciała, które wtedy wydawało się być takie kochane, kobiece i moje jak nigdy dotąd. Rozpłynełam się w tamtej chwili doceniając każdy oddech, poczucie jedności z ciałem całkowicie mnie pochłonęło. Po 1'5 godziny od wypicia wywaru z Mulungu, zaczęło mnie morzyć zmęczenie. Spodziewałam się świadomego snu, jak to miało miejsce po wcześniejszych przygodach z Mulungu. Tym razem sen był zwykły, lecz nad wyraz wyraźny i logiczny o iście buddyjskim, filozoficznym przekazie na temat postępowania w życiu. Tak to czasami jest, że sny wyrażają coś czego nie jesteśmy w stanie złożyć do kupy i uświadomić sobie na jawie.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media