Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Kanał RSS neurogroove

bad trip po ziole

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
1 wiadro
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Nastrój negatywny, oczekiwałem poprawienie się nastroju
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
Amfa krysztal MDMA zioło koks syntetyczny (dopalacz)

raporty glarber

Użytkownik nie dodał jeszcze żadnego raportu

bad trip po ziole

Nieopublikowany

Wczoraj to po ziole było za mocno kolega też wspomniał że on już ogarnął jak się nie męczyć po ziole czyli palić w tedy gdy masz pozytywne myśli a ja miałem chujowe ale zajebałem wiadro i wynik tego był taki że nie mogłem zamknąć oczu bo jak zamknąłem na 4sek to czułem jak umieram i muszę otworzyć oczy a jak otworze to czuję się jakbym nie oddychał 2mimuty i biorę duże oddechy ja się dosłownie czułem jakbym umierał co 10 sekund same zle obrazu jak po jakimś czasie mogłem zamknąć oczy wyobrażałem sobie że jestem w jaskini ciemnej jest mi cholernie zimno że czuję się jak trup cały jestem pospinany po bokach w jaskini nietoperze ja lecę po środku nie mogę kontrolować tego z jaką prędkością lecę nie mogę się ruszyć tylko lecę i jedyne co mogę to obserwować a pojawiają mi się takie rzeczy że ludzka wyobraźnia nie jest w stanie sobie tego wyjaśnić i nawet nie próbujesz zrozumieć tego co widzisz widziałem takie czarne demony co chwila zmieniały się kolory z ciemnego w kolor lawy ale nie była to jasna lawa tylko taka ciemna mroczna zła jakieś czaszki wyobrażałem sobie siebie jakbym był trupem zastanawiałem się czy jeszcze żyję bo z zimna niczego nie czułem i to uczucie jednocześnie jakie odczuwałem jakbym umierał co chwilę takie zapadające się ciało w dół i nic co by cię wypchalo w górę próbowałem jakoś zacząć myśli pozytywne ale to jedynie zagłuszało ta zła fazę i nie dała się tego utrzymać przez dłużej nic 30sekund a czas umijal nie miłosiernie bezlitośnie powoli 1minuta mijała jak 30minut 1godzina nie mogła minąć przez 5godzin była 9jak jebnalem wiadro i siedzę tam i siedzę myślę że jest 1godzina co najmniej a tu się okazuje że minęło dopiero 40minut chciałem tam siedzieć i przesiedzieć fazę by być w stanie wrócić do domu ale to wszystko trwało tak długo że nie dało się wytrzymać czułem się jak człowiek wyssany z życia bad trip którego nigdy nie miałem nie wiedziałem że może być tak źle czytałem na forach i uczucie to jest porównywalne do chęci brania jak jesteś uzależniony od opio musisz wziąć by nie mieć właśnie takiej fazy potrafisz 3h w pociągu jechać po opio a tak to byś się nie ruszył by zrobić cokolwiek tylko gdy jest pomysł by wziąć następna dawkę nie wiem sam co już napisać dzisiaj mam zryty łeb bania mnie boli

Substancja wiodąca: 
Rodzaj przeżycia: 
Wiek: 
18 lat
Set and setting: 
Nastrój negatywny, oczekiwałem poprawienie się nastroju
Ocena: 
Doświadczenie: 
Amfa krysztal MDMA zioło koks syntetyczny (dopalacz)
Dawkowanie: 
1 wiadro
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2024
design: Metta Media