Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

tesla? to jest to!

detale

Substancja wiodąca:
Natura:
Dawkowanie:
Pół pigułki Orange Tesla ok. 80mg MDMA , wiele skrętów przepijanych sporą ilością koniaku.
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Ekscytacja długo wyczekiwanym spotkaniem z Molly na urodzinach W.
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
THC

tesla? to jest to!

 

Pigułki udało nam sie załatwić przez cebulke , mieliśmy 100 % pewność , że jest to prawdziwe ecstasy wkońcu sam design pixy nawiązywał do loga legendarnej Tesli. Okazje spróbować mieli moi kompani ; M , E , K

T 19:00

Zbieramy sie na dworzu całym towarzystwem aby spożyć po połowie tabletki , zapijając Gatoradem. Efekt placebo występuje już kilka sekund po przyjęciu ekscytacja oraz rytm serca wzmacniają się z każdą sekundą. 

T 19:20 -19:30

Sekundy ciągną się w nieskończoność , zaczynam opdczuwać że coś sie dzieje. Serce bije nienaturalnie szybko , mam susze w buzi oraz zaczyna mi sie wydawać że szybkie ruchy zostawiają za sobą ledwo widoczną smuge. Oczy moich kompanów wydają sie być nienaturalnie duże. W między czasie zaczęliśmy pić powitalne shoty z koniaku , przy czym G rozrabiał swojego z Green dragonem. Nagle zacząłem odczuwać skoki ciepła i zmina, O widząc mój stan uspokoiła mnie i w profesjonalny sposób udzieliła mi triptipów.

T 19:30-20:40

Energia rozpierała moje ciało , w ułamkach sekundy pobiegłem na góre do pokoju a za mną moi przyjaciele. Wszyscy już mieli syntetyczny uśmiech na twarzy. Wymieniliśmy sie naszymi uwagami dotyczącymi ogromnych źrenic K , które przypominały czarne okręgi bez tęczówek. Postanowiłem zapodać na głośńiku M.D.M.A , nagle wszyscy zaczęliśy się wić w rytm muzyki. G popimo tego że skonsumował smoka robił to samo co my . Molly obudziła we mnie najlepszego tancerza , wywijałem breaka na parkiecie. Grupowy dens przeniósł się na balkon, euforia była przepiękna wszyscy zaczęliśy spiewać, gibając się przy tym bez opanowania.

T 21:00-21:30

Znaleźliśmy sie na patio , rytm muzyki powoduje przyjemne fale, zaczynam doceniać potęge techno tracków , zdająć sobie sprawe z ogromnej energi zapodałem na głośniku MOC ENERGIA AMFETAMINA . Kumple podłpali to po czym wszyscy darliśmy sie na całęgo ,śpiewając refren. Następnie wróciłem na góre gdzie spotkałem znajomego palącego gibona , bez zastanowienia wziąłem dwa małe buchy gdyż nie chciałem zbytnio zbijać emki. Chwile później w pokoju byli wszyscy pixiarze i W. Z mojej podświadomości wyłoniła się idea aby przytulić  W aby okazać jej wdzięczność za to gdzie się znajdowaliśmy i z kim.

T 21:30-22:00

Zostałem sam w pokoju, zaczął mnie drażnić szczękościsk , wszystkie inne efekty zaczęły słabnąć,  brak energi spowodował u mnie frustracje i niedosyt. E pojawił się w pokoju i wymienił się podobnymi odczuciami . W mojej psychice pojawiały się już tylko negatywne odczucia. Fale zimna i słabości były wciąż obecne więc postanowiłem się ciepło ubrać i wyjść na dwór posłuchać muzyki. E widząc moje niezadowolenie postanowił wyjść ze mną i w dalszym ciągu słuchać moich żalów. M , K i G zauważyli naszą nieobecność po czym również z nami wyszli.  Gdy znaleźliśmy się przed domem ujrzałem piękne gwieździste niebo , obserwując gwiazdy czułem sie jakbym lewitował w powietrzu. Kroki stawiane na ziemi odczuwałem jak chodzenie po chmurce. Obserowane gwiazdy były otoczone kolorową poświatą. Kompani podczas podróży zaczęli mnie wypominać abym przestał myśleć negatywnie. Ich słowa docierały do mnie tak głeboko , że odczuwałem coraz większą ulge i zrozumienie tego stanu świadomości. Największą potrzebe w tamtym momencie stanowiła chęć katharsis przy czym zacząłem tłumaczyć K, E ,G i M jak bardzo walcze z marudzeniem. G słysząc to powiedział jedne z najpiękniejszych słów tamtego wieczoru. Wytłumaczył mi że pomimo moich wad wszyscy obecni przyjaciele , kochają mnie. K i M zaaprobowali po czym , wszyscy znaleźliśmy się w grupowym przytulańcu. Po którym odczułem jedno z najpiękniejszych przeżyc w życiu mianowicie totalne oczyszczenie duszy i umysłu. Stan fizyczny towarzyszący temu zdarzeniu to była czysta extaza , czułem ciepło i miłość do wszystkich ludzi otaczających mnie i postanowiłem odwazajemniać tą empatie w następnych chwilach imprezy. W przeciągu kolejnej godziny subtancja słabła aż do momentu kiedy została całkowicie wyparta przez działanie THC.

 

Podsumowując : Doświadczenie było jednym z najpiękniejszych doświadczeń emocjonalnych , twierdzenie ,iż MDMA ma ogromny potencjał w psychoterapii faktycznie ma sens. Pomimo niskiej dawki bawiłem się świetnie, lecz sugerowałbym większy dosing (+100mg) , gdyż po 80mg może wystąpić spory niedosyt.

Ocena: 

Odpowiedzi

Napomknę tylko, że 100% pewności, jeśli chodzi o MDMA, to można mieć jedynie co do kryształu. Z pixami nigdy nic nie wiadomo - chyba, że sam je wyprodukujesz. Radzę omijać nakrapiane, a design o niczym nie świadczy - był na hypciu nawet kiedyś artykuł o tym, jak producenci robią w chuja ludzi, stosując legendarne wzory. Najczystsze MDMA cenowo potrafi dorównywać kokainie. Ale do 80% czystości kupi się w przyzwoitej cenie.

To tylko sen samoświadomości.

Czemu omijać nakrapianie? I chyba mi nie powiesz, że kupowałeś MDMA w oleju, że ci tak drogo wyszło (w co wątpię, bo nikt takiego nie sprzedaje gdyż nie opłacalne). Maksymalna cena za gram MDMA czystego (84%) to 160 zł. Tzn. można przepłacać ale jeszcze nigdy nie widziałem drożej niż tyle, a to i tak drogo w pytę.

Zdarza się, że nakrapiane pixy zawierają heroinę (a przynajmniej tak słyszałem z trzech niezależnych źródeł). Natomiast co do ceny, to za około 80% czystości gieta trzeba dać 100/120 zł, ale już 98% (dutch cola) giet chodzi i po 300 zł. Najlepsze MDMA robią w Izraelu (do 99,8%). W europie oprócz Holandii dobre rzuty mają czesi.

To tylko sen samoświadomości.

O możliwości kupna MDMA w oleju nawet nie słyszałem.

To tylko sen samoświadomości.

To, że heroina to urban legend taki tzn. spotkałem się z takimi opowieściami ale nigdy z takim sprzętem za to często nakrapiane to po prostu kryształy mdma albo źle wy mieszany barwnik.

Maksymalna czystość MDMA w krysztale to 84%. 98% może chodzić jedynie o czystość MDMA przerobionego na kryształ, bo jedyna opcja na takie MDMA to olej, którego nikt nie sprzedaje że względu na niestabilność. Chodzi o to, że freebase (olej) może mieć te 99,8% ale już hcl (kryształ) ma Max 84 czy tam 87, bo resztę "miejsca" zajmuje kryształ.

Także ten... Nie daj się rypać dilowi ;)

Ja widziałem takie dziwnie nakrapiane cukierki (na pewno te kropki, to nie kryształki i raczej nie barwnik - inny kolor), sam ich nie brałem, ale ludzie opisywali mi przeżycia, włącznie z totalną odcinką świadomości. Możliwe, że są takie, jak mówisz (nierzetelnie wykonane), ale i na herę można się zapewne nadziać. Także tego... lepiej omijać.

Co do czystości, to tego za 300pln/g 98% nie kupowałem, ale i tak było chodliwe, bo zawsze szybko znikało, a jak brałem 80%, to starzy wyjadacze prawie sikali po nogach na widok sprzętu tej klasy. Dowiem się z czystej ciekawości (MDMA mnie nie kręci, zresztą i tak nic chemicznego już nie wrzucam), jak to wygląda z tym 98%. Argument o niestabilności jest żaden, bo przecież tak bardzo niestabilne, jak LSD w formie płynnej zasady nie jest, a i fioleczkę z kwasem można kupić;-) Zawsze myślałem, że olejek jest tylko półproduktem z Sasafranu i potrzeba dalszego przetwarzania, aby otrzymać MDMA. 

O moje układy się nie martw - nikt mnie w chuja nie robi;-)

To tylko sen samoświadomości.

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2018
design: Metta Media