Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

oto ten dzień...

detale

Substancja wiodąca:
Chemia:
Dawkowanie:
1 kostka brak dokładnych informacji co do dawki (przyjęte pod górną wargę - na dziąsło)
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Pozytywne nastawienie, jeszcze lepsze efekty
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
alkochol (przynajmniej raz w tygodniu), Benzydamina (kiedyś często, od roku w ogóle), DXM (kilka razy w roku), MJ (kilka razy w tygodniu), dopalacze (stanowczo za często).

raporty jedrzej152

oto ten dzień...

17.12.12 - dostaję informacje od znajomego na temat nowej substancji jaka się u niego pojawiła, tj. 2c-c. Pierwsze co oczywiście zrobiłem, poradziłem się wójka google onośnie tej substancji, niestety info brak (może poza krótkim niezrozumiałym opisem na wiki, i jednej historii). O tak w tej chwili pomyślałem, to jest to, uwielbiałem eksperymentować i jako że nie miałem jeszcze doświadczenia z kwasami itp. stwierdziłem, że trzeba spróbować. Szybki telefon do kumpla (nazwijmy go X) pytanie czy w to wchodzi, no i oczywiście że tak.

18.12.12 - zakup substancji, moje źródło ma cennik:

25zł/5 kostek

30zł/kostka

Dodam w tym miejscu, że pierwotnie substancja miała byc na sylwestra

 

21.12.12 - Nie wytrzymaliśmy, szybki telefon do X, umawiamy się u mnie o 13.00

Godzina 0 - 13.20 szybki myk i już kosteczka pod wargą (X zrobił to samo) wg. źródła mieliśmy to trzymać na dziąśle około 40minut.

T+30min Coś zaczyna się dziać po kilkunastu minutach czujemy, że jest inaczej, czego niestety nie da się opisać.

T+40min Połykamy resztki kartonika, w końcu ulga, niestety morda znieczulona i strasznie gorzko. Robi się ciekawie

T+1h Wyłączam kompa który zrobił się nudny, idziemy zapalić (no własnie idziemy, koordynajca wzrokowo ruchowa jest niestety zaburzona - działo się tak tylko przez 20min później nauczyliśmy się "chodzić"

T+1.5h X jest mega wygadany, ten na pozór cichy chłopak nie może się zamknąć, przed oczyma migawki, świat faluje do rytmu muzyki z 4fun.tv, teledyski są świetne jest w nich tyle dobra i kolorów.

T+2h Idziemy zapalić do mojego garażu, Mój pies stał się różowy co mnie trochę dziwi, ale jednak cały czas mogę się ogarnąć. Paląc papierosa opieramy się o barierkę do zejścia do piwnicy. I w tym momencie X zaczyna swój monolog:

X - O patrz schody, woda się gotuje, a co ja właściwie robię jeżeli już rozmawiamy o życiu?                           Ja - Ku*wa stary, ciężko jest - chociaż tak naprawdę było dobrze.

T+2.5h Cały czas mam drgawki jestem niby uspokojony ale cały czas pobudzony, włączamy tv, program polo.tv wydaje się całkiem spoko (muzyka disco polo) ciekawe utwory i piękne teledyski. Wspólnie stwierdzamy że teledyski robione w latach 70-90 były robione przez osoby na kwasie, dla ludzi na kwasie. Nie ma nic lepszego niż obraz przybliżający się i oddalający w szybkim tempie.

T+3h Przechylam głowę w lewo bardzo powoli o 90stopni i bardzo szybko wrarcam do poziomu, obraz bardzo powoli przez kilka sekund się stabilizuje i kręci.

T+4h Wychodzimy do domu X mamy do przejścia około 5km X ma rower, który ja przejmuję. Idziemy w ciszy samochody mają zielone światła.

T+5h Faza powoli schodzi, z naciskiem na POWOLI. 

To by było na tyle niestety nie sposób opisać wszystkich zdarzeń, bardzo ciężko to zapamiętać. Na sylwka szykuje się kolejna 2x mocniejsza dawka, także postaram się dodać przeżycia.

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media