Set & Setting : Pokój własny, łazienka
Substancja : 450mg DXM oralnie + 200mg DPT donosowo
Wiek/waga : 20/80kg
Doświadczenie : Alkohol, Avio, Efedryna, Kodeina, DXM (maks. 900mg), THC, nikotyna, dragonfly, LSD, LSA, Salvia Divinorum, Psylocybina, 4-HO-MET, 2C-E
Jak tu żyć w spokoju, gdy wieczór długi, senności żadnej i spora ilość DPT w szufladzie...
Na podkładzie DXM (450mg) przeczekałem niecałe 2h, jeszcze lekkie mdłosci i ciężar na żołądku. Ale idzie DPT donosowo - 100mg. Okrutny spływ, połączony z mdłościami z żołądka zamyka w ciasnym kącie bez ruchu. Fatalnie ;/ Ani popić bo żołądek wywali górą zawartość, ani przeczekać, bo spływ niszczy receptory odczytujące gorzkość tryptaminy.
Set & Setting: Wieczór, dobre nastawienie. Najpierw impreza u kumpla, potem przez chwile dwór, na koniec własne łóżko.
Dawkowanie: Mniej więcej 3 x 33,(3)mg "Dipropyltryptamine" wciągane do nosa, średnio co 1-1.5h od pierwszego zarzucenia (gdy schodził peak).
Wiek i doświadczenie: 21 lat, z psychodelików to: Alkohol, MJ, Gałka, DXM, Benzydamina, 2C-E, jakieś piperazyny/dopalacze i teraz DPT.