niskie oczekiwania, rozczarowanie - mój pierwszy bliski kontakt z tramadolem i tomasz chada
detale
3xGałka muszkatołowa
2xKodeina
1xTHC
raporty kleryk20
Użytkownik nie dodał jeszcze żadnego raportu
niskie oczekiwania, rozczarowanie - mój pierwszy bliski kontakt z tramadolem i tomasz chada
Niedziela
Godzina 22:45
"Po dwóch nieudanych ekstrakcjach, postanowiłem łyknąć 4 tabletki już bez ekstrakcji, jedynie co to zgniotłem tabletki żeby pozbyć się powolnego uwalniania, następnie wrzuciwszy proszek powstały z tabletek do wody kilka razy zamieszałem i bez grymasu łyknąłem."
Pozwólcie, że podzielę się z wami moim "trip raportem", który prawdopodobnie zaczął moją przygodę z różnorodnymi substancjami psychoaktywnymi.
22:00
- Po bardzo upalnym i nudnym dniu, postanowiłem że spróbuje się odurzyć Tramadolem, ale po kolei.
Mocno zaciekawiony substancjami psychoaktywnymi, zacząłem czytać dużo trip raportów i natknąłem się na substancję pod nazwą "Tramadol", zaciekawiony tyutłem wziąłem się za czytanie. Po przeczytaniu wstępu w moje oczy wpadła nazwa "Doreta" i skojarzyłem, że przecież mam ten lek w szafce. Jednak, iż przeczytałem już kilka wpisów użytkowników o podobnych lekach, wiedziałem że trzeba dokonać ekstrakcji Paracetamolu żeby sobie bez sensu nie zaszkodzić. Do końca nie wiedziałem jak się za to zabrać, więc zacząłem wyszukiwać w Internecie artykułu o ekstrakcji paracetamolu, jak dokładnie się to robi. Moim oczom ukazał się filmik o Cold Water Extraction. Od razu po obejrzeniu wziąłem się do roboty i wycisnąłem z blisterka 4 tabletki "Doreta", następnie zgniotłem je wałkiem kuchennym, wsypałem do wody i wsadziłem do zamrażarki na 15 minut. Po zrobieniu polowy roboty jeszcze zostało zrobić filtr z butelki, gazy i chusteczki, więc po prostu nawinąłem gazę z chusteczką na główkę odciętej butelki. Teraz pozostało tylko poczekać aż tabletki się wystarczająco rozpuszczą.
22:15
- Cholera, wyciągnąłem ten diabelski roztwór, przelałem przez "sitko" i okazało się, że coś źle zrobiłem, bo wszystko się po prostu przelało do drugiej szklanki zamiast się przefiltrować, no ale nic, spróbuje drugi raz zrobić to samo z następnych 4 tabletek.
22:30
- Nie mam już siły do tego, znowu to samo. Chyba po prostu wezmę tabletki bez ekstrakcji tylko je rozkrusze, żeby pozbyć się powolnego uwalniania.
22:45
- Po dwóch nieudanych ekstrakcjach, łyknąłem 4 tabletki już bez ekstrakcji, jedynie co to zgniotłem tabletki żeby pozbyć się powolnego uwalniania, następnie wrzuciwszy proszek powstały z tabletek do wody kilka razy zamieszałem i bez grymasu łyknąłem. Dobra to teraz tylko czekać na pierwsze efekty. :)
23:40
- Po takim czasie już chyba powinno być czuć pierwsze efekty, jedyne co to odczuwam delikatną lekkość i muzyka zrobiła się jakoś przyjemniejsza, ale nie wiem czy jest to spowodowane działaniem Tramadolu czy tym, że jest późno i wjechał mi nocny vibik.
Następny dzień
Poniedziałek
00:10
- Od poprzedniej aktualizacji minęło 30 min a wydawało mi się, że conajmniej godzina. Faza nie wchodzi jakoś spektakularnie, czuje tylko, że głowa zrobiła się lżejsza i muzyka jakoś lepiej brzmi, szczególnie Tomasz Chada a dokładnie "Żyć aż do bólu". Oprócz tego, po przesłuchaniu kilku kawałków Chady wszędzie widze jego nazwisko, (dziwne, pierwszy raz coś takiego mi się przytrafiło) zupełnie jakbym jakoś sobie je zakodował w głowie, ale nie wiem jak to zrobiłem.
00:30
- Na chwile odszedłem od komputera, żeby umyć zęby i od razu działanie jest zauważalne gołym okiem, mimo tego, że jest dosyć delikatne. Porównałbym to do stanu po wypiciu dwóch piw, bez tego mocnego zamulenia, tylko delikatne kiwanie głowy.
01:00
- Delikatna fazka dalej się utrzymuje, w sumie to jest fajnie, ale jestem dosyć rozczarowany, że działa to tak słabo w porównaniu do tego jak to szkodzi. Bardzo szkoda, że nie udało mi się wejść w głęboką fazę, bo miał być ciekawy "trip raport" a w sumie to wyszło opowiadanie z procesu przygotowania, ale mimo to jestem pewny, że jeszcze nie raz spróbuje Tramadolu. Chyba, że jeszcze coś się zmieni to będę na bieżąco aktualizować.
01:30
- Położyłem się do łóżka i mimo tego, że jest gorąco to mam ochotę się owinąć kołdrą, bo tak wygodnie jest. Bardzo mi się podoba to uczucie, zupełnie jakbym był w objęciach jakiejś ładnej, młodej blondynki.
17:30
- Dopiero co wstałem, dokładnie to obudził mnie ojciec, bo był w szoku, że jeszcze śpię. Zauważyłem, że sen miałem bardzo głęboki i bardzo fajny aż żałuje, że mnie ojciec obudził. Sen przypominał rzeczywistość połączoną z tym czego mi brakuje, dokładnie wyglądało to tak, że żyłem jak co dzień, ale miałem przy sobie ładną przyjaciółkę, z którą wszystko robiłem, nie będę się rozpisywać no ale po krótce był to sen po, którym ciężko się przywrócić do życia codziennego. Oprócz tego, czuję się wyspany i dalej towarzyszy mi to uczucie, że łóżko jest bardzo wygodne co w ten upalny dzień nie jest takie oczywiste.
Słowem zakończenia chciałbym podsumować odczucia.
W sumie to spoko fazka, ale zdecydowanie nie warta tego, żeby brać takie dawki paracetamolu.
Uczucia, które mi towarzyszyły to subtelna euforia, rozluźnienie i rozczarowanie.
Czy działanie Tramadolu jest czymś wyróżniającym się?
Nie udało mi się osiągnąć fazy właściwej, ale zajebiste jest to uczucie mocnego rozluźnienia. No ale odpowiadając na pytanie to nie.
- 32 odsłony


Odpowiedzi
.
.