Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Kanał RSS neurogroove

losowe 2-cb w piatek po szkole

detale

Substancja wiodąca:
Natura:
Dawkowanie:
25mg 2cb oral
3 wiadra w peaku
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Z kolegami wolna chata weekend ladnie cieplo na dworze
Wiek:
18 lat
Doświadczenie:
lsd 200 ug, lsd 100ug
psylocybina pe+ 1g
ketamina 5 razy, z czego 1 raz k hole
dxm 2 razy po 300mg staggerem
jaranie prawie codziennie od 2 lat
wymienianie innych substancji nie z grupy haluconogenow i thc nie ma sensu bo nie maja nic wpsolnego z tym tripem

raporty yungchinczyk

Użytkownik nie dodał jeszcze żadnego raportu

losowe 2-cb w piatek po szkole

Nieopublikowany

weekend piatek godzina jakos kolo 13 wracam do domu, mialem wyjsc z kolegami zajarac ale uznalismy ze jest dobry dzien dzis i trzeba sprobowac cos specjalnego. sprawdzilismy z R1 i R2 co nasz plug posiada i zobaczylismy 2-cb popytalismy sie ludzi nam znanych czy brali od niego je i powiedziano nam ze dziala dobrze

godzina 15:25 spotykam sie z R1 i R2 niedaleko mojego domu bierzemy 2-cb i idziemy sie przejsc zeby dac 2-cb wejsc z pol godziny pochodzilismy i weszslimy do mnie na chate

 

godzina 16-17 zaczynam odczuwac lekka efuorie i minimalne visuale i ta typowa smiechawa po psychodelikach smianie sie z czego kolwiek, raczej nic ciekawego

od tej pory nie mialem poczucia czasu wiec reszta tekstu moze byc haotyczna, jest juz peak czuje dosc spora euforie empatia do kolegow sie zwiekszyla i sa jakies tam visuale ale nadal nie takiei mocne jak chcialem headspace byl dosc spory tak po chwili na peaku poglaskaniu kotow obczajenia se co sie dzieje przez okno na dworze uznalismy ze to perfekcyjny moment zeby zajarac bo troche nam bylo za malo wtedy przypomnialo mi sie ze mam wiadro na ogrodku poszlismy nalac wody nabijamy lufe R1 pali pierwszy potem ja i potem R2 wchodzilo jak soczek ze bylismy skupieni na jaraniu to nie zauwazylismy jak bardzo nas owe wiadro jeblo R2 zadzwonil do naszego ziomka gadalismy z nim i potem nadszedl czas na 2 wiadro kolejka ta sama zapomnielismy kompletnie ze gadamy z naszym ziomkiem (XD) rozlaczamy sie z nim rozgladamy sie w kolo i cos jest nie tak visuale podbilo mocno weszlismy na chwile do domu zeby koty wypuscic z pokoju bo je tam zamknelismy zeby nie uciekly przez otwarte drzwi do ogrodka tak mija na moje wtedy kompletnie bledne poczucie czasu z 10 minut i uznajemy ze to czas na trzecie kolejka znowu ta sama 

po tym momencie pamietam urywkowo co sie dzialo wiec bedzie jeszcze bardziej haotycznie ;) siedzimy na ogrodku i patrzmy na visuale wszystko sie rusza wszystko ma wzorki i myslelismy ze to z 10 minut se ogladalismy visuale a wyszlo na to ze godzine tam stalismy wychodzimy w koncu z domu i idziemy sie przejsc w strone malego lasku obok mojego domu schodzimy wtedy wszystko sie dla mnie ruszalo zmienialo kolory wszedzie jakies wzory weszlismy po jakis schodach ogromnych takich wykopanych przez kogos na dosc sporej gorce weszlismy na gore i tam byla taka droga zwirowa i ona caly czas zmieniala kolory ksztalty ale to nic usiedlismy przy jakims stole do szachow z takiego jakby granitu i jak ja sie tam patrzalem to widzialem wszystko kazdy ksztalt kazdy kolor jakies cywilizacje mi sie tam tworzyly jak sie spojrzalem do okola kazda chmura sie rusza kazdy blok sie gibie i ma na sobie jakies wzorki no cos pieknego potem wrocilismy do domu po tych schodach i mialem taka euforie ze zejscie po tych schodach bylo sporym wyzwaniem w porownaniu do wejscia i wtedy uznalismy ze pora dokupic bucha weszlismy do domu na chwile pojechalismy spotykamy sie z moja i R1 kolezanka daje nam kule patrze jakdojade a tam 2 minuty do tramwaju biegniemy zdarzylismy klikamy guzik i co i ten jebany chuj z tramwaju drzwi nie otworzyl a nas widzial jak biegniemy no co nastepny za pol godziny poszlismy zajarac szybko do zabki szybka zgniota kolejka sie troche zmienila ja R2 R1 idziemy na przystanek do domu jemy sobie odpoczywamy godzinie juz praktycznie nie czuje zadnego dzialania 2-cb potem zeby juz nie przedluzac R2 jakos o 1 w nocy pojechal do domu ja dopaliem z R1 reszte baki i poszlismy spac

to moj pierwsz tr wiec moze byc nie najlepiej napisany ale chcialem sie podzielic tym przezyciem ;D

 

Substancja wiodąca: 
Rodzaj przeżycia: 
Wiek: 
18 lat
Set and setting: 
Z kolegami wolna chata weekend ladnie cieplo na dworze
Ocena: 
Doświadczenie: 
lsd 200 ug, lsd 100ug psylocybina pe+ 1g ketamina 5 razy, z czego 1 raz k hole dxm 2 razy po 300mg staggerem jaranie prawie codziennie od 2 lat wymienianie innych substancji nie z grupy haluconogenow i thc nie ma sensu bo nie maja nic wpsolnego z tym tripem
natura: 
Dawkowanie: 
25mg 2cb oral 3 wiadra w peaku

Odpowiedzi

.

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2026
design: Metta Media