dzieciecy dysocjant
detale
2 cb 2 razy
DXM 5 razy
MDMA 7 razy
Kodeina 4 razy
Changa raz
LSD 4 razy
raporty rzulta-morda
Użytkownik nie dodał jeszcze żadnego raportu
dzieciecy dysocjant
opis efektow
O 21:40 przyjelam pierwsza dawke efekty pojawily sie po 10 minutach.
Splynela mi wiekszosc proszku do gardla na poczatku byl to smak podobny do ketaminy z czasem zmienil sie na slodki bardzo przyjemny w polykaniu mogla bym to pic jako napoj minusem bylo to ze bolalo mnie gardlo od niego.
Nie bylo zadnych cevow, czulam sie jak po mdma byla bardzo silna chec na gadanie, uczucie takiego bezpieczneistwa, spokoju, lekkiej mani jak po ketaminie i cos podobnego do kodeiny zresetowala sie tolerancja na rzeczywistosc, wszystko bylo niesamowicie ciekawe mialo sie sily na zrobienie wszystkiego.
dotyk byl przyjemny nie az tak bardzo jak po mdma ale cos podobnego tylko slabiej, czulam ze moje cialo zamienia sie w wode i unosilam sie jak na falach.
Mialam wtedy wrazenie ze nad moimi myslami przemuje panowanie inna osoba umiala ona myslec lepiej odemnie w inny sposob osczuwala emocje i miala lepsze pioro (styl pisania).
22:10 jak zamknelam oczy widzalam swoj pokoj mialam ograniczona mozliwosc widzenia tego co sobie wyobraze.
Mialam tez mozliwosc poruszania sie ,ale musialam kazdy ruch robic powoli bo mialam wrazenie ze mozg nie nadazal za moimi ruchami.
Przez wiekszosc czasu pisalam na telefonie kontaktowalam tak ze dalo sie z mna rozmawiac.
Zauwazylam ze mam lekkie mysli paranoiczne bo caly czas mialam wrazenie ze kazdy z kim pisalam robil mi testy jak bardzo jestem nacpana jak im zwraclam uwage ze mnie sprawdzaja to cisneli beke i oni mysleli ze ja to dla zartow pisze, ale jak stwierdzilam ze przeczytam to co napisalam 4 min temu to sama z smiechu nie moglam wytrzymac.
00:00 Zaczela sie najwieksza czesc tripu
byl to peak fazy wtedy najmocnej odczowalam euforie
Moja pamiec zaczela siegac czasow przedszkola poczulam sie jak 4 letnie dziecko mialam taka dziecieca ciekawosc i dzieciecy poglad na swiat przypomnialam sobie jak sie czulam gdy mialam tyle lat
odzcuwalam wrazenie ze cala moja osobowosc jest w polowie zlozona z osobowosci jaka mialam gdy bylam malym dzieckiem.
mialam mozliwosc zrozumienia potrzeb tego dziecka i wyleczenia go czulam sie jak bym bardziej zaakceptowala te czesc siebie wczesniej nie odczuwalam jej w takim stopniu
poczulam sie jakby zawsze mi brakowalo czegos jak bym zapomniala czesci ja i dopiero teraz czuje sie bardziej kompletna.
Przed tripem w ogole nie mialam zadnych myli w tym kierunku teraz mysle ze sie zmienilam.
2:00 i to by byl koniec przekmin , teraz doslownie moglam widziec wszystko co sobie wyobraze, nie udalo mi sie zasnac osiagnelam jedynie stan takiego pol snu cos jak gleboka medytacja z mocna dysocjacja i wylaczeniem czesci funkcji mozgu w jakims stopnu odpoczelam ,
a pewna jestem tez ze nie moglam zasnac bo caly czas widzialam przed soba nowe obrazy zorzy polarnej , ze spie w lesie w gorach jakies lamy ,kosmos doslownie wizuale jeden do jeden jak bym ogladala animowana bajke bylam zbyt zmeczona by chcialo by mi sie zapamietywac wszystkie te obrazki ale napewno bylo ich setki.
mialam zajebisty after glow na drugi dzien nie odczowalam mocno zmeczenia mimo braku snu ,ale mozliwe ze to przez to ze w tym miesiacu przyjmowalam 6 dawek 10 mg dextroamfetaminy i jakos do teraz mniej odczuwam zmeczenie zanim zaczelam to brac.
- 4 odsłony

